https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 132 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 01:10
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Road to high stakes

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Podsumowanie marca
  ArcadiusK, Mar 31 2012

Miesiąc mocno nie-pokerowy.
Niestety nie mam za bardzo czasu na grę; nie wspominając nawet o polepszaniu swoich umiejętności. Głównie ze względu na to, że za miesiąc kończę szkołę, później w maju mam matury i potem jeszcze w czerwcu egzamin zawodowy.
Także pewnie dopiero gdzieś od połowy maja zacznę coś więcej czasu przeznaczać na pokera.

Udało mi się wyjść poza 10k rozdań na koniec miesiąca tylko ze względu na wprowadzenie przez PokerStars odpowiednika Rusha - czyli ZoomPoker. Na razie gram bez HUDa, bo nie podoba mi się HM2, a do HM1 oczywiście trzeba czekać na aktualizację...
W sumie jest to dobre rozwiązanie dla kogoś kto nie ma czasu na grę i nie umie grać na dużej ilości stołów - a ja dokładnie taką osobą jestem. Normalnych stołów grałem 4 - tych też gram 4, ale rozdania lecą kilka razy szybciej i nie ma nudy.





Wpadło mi jeszcze 30$ za FirstDepositBonus.

Oprócz tego wziąłem udział w kilku bezpłatnych turniejach WBCOOP:
Event-21: NLHE Shootout: 165/219
Event-25: NLHE (Deep): 287/331
Event-31: NLHE Main Event: 117/784 10$

Oraz kilku eventach Micro Millions (do 65, 68 oraz 77 miałem tickety):
Event-23: $8.80 - NLHE Shootout: 2735/4096
Event-65: $5.50 - NLHE: 8132/8781
Event-68: 11$ - NLHE: 3660/12205
Event-77: 11$ - NLHE: 10952/14621
Event98: 22$ - NLHE Main Event: 36029/54065

Jest też pozytyw tego miesiąca... Chelsea w końcu się budzi do życia i choć będzie to trudne, to być może uda się jeszcze uratować ten sezon



0 votes

Komentarze (1)


Podsumowanie lutego
  ArcadiusK, Feb 29 2012

Luty to kolejny miesiąc w którym mierzyłem się z przeciwnikami na NL10.
Ilość zagranych rozdań tradycyjnie niewielka. Przez ostatni tydzień zagrałem nie więcej niż 500 rozdań i nie udało się wyrobić nawet średniej 1k/day.
Niestety nie uniknąłem przegrania kasy pod wpływem emocji tak jak to miało miejsce w zeszłym miesiącu. Na szczęście nie były to jakieś wielkie kwoty i udało się zakończyć miesiąc z przeciętnym wynikiem.





Tak jak pisałem w poprzednim wpisie (nie wiem czemu nie dodało go do listy z lewej) postanowiłem wziąć udział w serii turniejów WBCOOP na PS. W większości przypadków (oprócz holdema ofc :D) zasad uczyłem się przed tuż przed turniejami.
Po 8 turniejach wygląda to następująco:

Event-3: Badugi: 113/225
Event-5: NLHE Shootout 380/406
Event-7: NLHE 6-Max 169/443
Event-9: PLO Hi/Lo 6-max 72/250 Ticket SCOOP 11$
Event-10: 7-Card Stud 49/234 Ticket SCOOP 11$
Event-12: Stud H/L 134/177
Event-16: Triple Stud 109/177
Event-17: NLHE HU 366/386

Do tego wszystkiego doszło jeszcze 70$ za FirstDepositBonus oraz 20$ za stellary.

Jeśli chodzi o następny miesiąc to zacznę go na pewno na NL10. Co prawda jeśli chodzi o bankroll to spokojnie mógłbym grać wyżej, ale nie wypełniłem jeszcze postanowień które sobie przeznaczyłem na czas grania tego limitu i dlatego NL25 jeszcze trochę poczeka.

Jeśli chodzi o postanowienia to idzie to dosyć ciężko.
Planowanie dnia i nie przeznaczanie zbyt dużo czasu na przeglądanie for i innych dupereli to jak na razie kompletna klapa.
Coś tam się dowiedziałem o koncentracji i nie rozpraszam się pierdołami podczas gry więc z tym jest ok.
Wyniki sprawdzam rzadziej niż co 3 dni, analizuję sesję i wrzucam rozdanka do oceny. Oprócz tego opracowałem sobie swój system oznaczania graczy który prezentuje się następująco:

Biały: Dodaje się automatycznie przy wpisaniu notki
Ciemno zielony: Big Fish >65 VPIP or Chore akcje
Jasno zielony: Fish <65 VPIP
Czerwony: Duży 3-bet
Pomarańczowy: Nie chcę go mieć po lewej
Niebieski: Nit <16 VPIP
Różowy: 'Pro' Short

Jeśli chodzi o teorię to jestem mniej więcej w 1/3-1/2 tego co sobie założyłem.

W marcu mam zamiar mocno się przyłożyć zwłaszcza do teorii, tak aby móc wskoczyć na wyższy level. Mam również nadzieję że uda się zagrać trochę więcej rozdań niż w tym i zeszłym miesiącu.




0 votes

Komentarze (9)


WBCOOP
  ArcadiusK, Feb 21 2012

Witam
Postanowiłem wyłamać się ze schematu pisania tylko na koniec miesiąca z jego podsumowaniem, z powodu zbliżającej się imprezy organizowanej przez Poker Stars czyli World Blogger Championship of Online Poker ( WBCOOP ). W tym roku zasady kwalifikacji do tego cyklu nieco się zmieniły i nie wystarczy już tylko wkleić banner wyświatlający logo PS z dopiskiem WBCOOP. W zamian za to, trzeba opisać co by się zrobiło z 5,000 $ wygranymi za najlepszego bloga zgłoszonego do konkursu. Nie jest to może astronomiczna kwota, ale można z nią zrobić coś konkretnego. Prawdę mówiąc nie bardzo wierzę w zwycięstwo, ale możliwość zagrania w 10 turniejach serii WBCOOP w których do wygrania będą głównie tickety do serii turniejów SCOOP jest i tak kusząca dla mojego bankrolla, dlatego czytacie (albo i nie :D) ten wpis. Poza tym w każdym z 10 tych turniejów przyznawane będą punkty TLB, a na koniec powstanie ranking gdzie zwycięzca otrzyma bardzo przyjemną nagrodę, a płatne będzie Top 3.



Część z wygranej na pewno bym wypłacił i zakupił nowy samochód. Niestety ten który mam obecnie coraz bardziej się sypie i przydało by się wymienić na coś mocniejszego i takiego, że nie będę się zastanawiał czy odpali, albo czy dojadę do celu :D

Druga sprawa to Mistrzostwa Europy 2012 w Polsce i na Ukrainie. Podejrzewam, że szybko taka impreza w Polsce się nie powtórzy, dlatego gdyby wpadła mi w ręce łatwa kasa od PS, to możliwe że mimo nie małej odległości do któregoś z miast wybrałbym się na chociaż jeden mecz Polaków, a być może i na kilka. Mam cichą nadzieję, że w końcu polscy piłkarze się nie skompromitują, a może nawet pokuszą się o wyjście z grupy zwłaszcza że na lepszych przeciwników chyba nie mogli trafić w losowaniu. Oby na nadziei oraz meczu otwarcia, o wszystko i o honor się nie skończyło...



Resztę z tego co by zostało przeznaczyłbym pewnie na budowę bankrolla. Moim celem długoterminowym są stoliki, ale pieniądze które bym dostał, przeznaczyłbym na turnieje. Nie trzymałbym się za bardzo BM, tylko grał bez napinki w turniejach za kilkadziesiąt $ lub w kilku eventach SCOOP i liczył na złoty strzał w postaci pierwszego miejsca i porządnej wygranej

Następny wpis pewnie za tydzień z podsumowaniem lutego.

Pozdro





0 votes

Komentarze (0)


Podsumowanie stycznia
  ArcadiusK, Jan 31 2012

Minął pierwszy miesiąc nowego roku, więc czas na podsumowanie.

Ogólnie miesiąc nie wypadł najlepiej.
Z 5 celów które sobie założyłem na czas grania NL10 na razie nie wypełniłem żadnego xD Ba... czterech z nich nawet nie zacząłem realizować.
Ilość grania też w ogóle mnie nie zadowala, ale było trochę rzeczy w styczniu które przeszkadzały mi się skupić na grze, więc wolałem odpuścić.
Wyniku nie ma chyba co komentować. Liczyłem oczywiście na lepszy, ale próbka niewielka także jeszcze wszystko jest możliwe.

Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony z dwóch rzeczy.
Zacząłem co nieco analizować swoje sesje i wrzucać problematyczne rozdania na inne forum do oceny. Przydałyby się to robić po każdej sesji, ale lenistwo czasami zwycięża Od czegoś trzeba jednak zacząć...
Druga rzecz to patrzenie w cashiera tylko co kilka dni. Spodziewałem się, że będzie mi zajebiście trudno to osiągnąć, ale w tym miesiącu się udawało. Pomogło mi to w bardzo dużym stopniu ograniczyć tilt i nieprzemyślane zagrania. Gdy potem patrzyłem na wykres i zobaczyłem że miałem dwa zjazdy na ponad 10BI to się trochę zdziwiłem. Pewnie gdybym wiedział o tym na bieżąco to próbowałbym się na siłe odbić. Tak swoją drogą to nie spodziewałem się takich zjazdów na tych stawkach.

Do wygranych doszło mi 60$ za FirstDepositBonus i 10$ za Stellara.

Oprócz stolików zagrałem sobie jeszcze 3 turnieje. Wziąłem udział w dwóch turniejach TLP. W tym za 5,5$ odpadłem jakoś na początku, a w tym za 3,3$ odpadłem tuż przed ticketami o wartości 22$ i zgarnąłem 8$. Zagrałem jeszcze w TCOOP Event 1 do którego PS dawało ticket za free, ale odpadłem jakieś 2k miejsc przed płatnymi.






W lutym czasu na pokera powinno być dosyć dużo. Na pewno chciałbym w większości wypełnić swoje cele które postawiłem sobie na początku drogi z NL10 i rozegrać ponad 35k rozdań.

Peace



0 votes

Komentarze (1)


Chapter 1: NL10
  ArcadiusK, Jan 05 2012

Ostatnio było podsumowanie to teraz plany i cele.
Tym razem postanowiłem nie wyznaczać sobie nic długoterminowego, gdyż w tym roku naprawdę różne rzeczy mogą się u mnie diametralnie zmienić.

Zawsze przechodząc ze stawkami wyznaczałem sobie tylko rolla którego będę mieć wchodząc wyżej, czego i tak nie zawsze się trzymałem.

Od teraz postanowiłem wyznaczyć sobie kilka rzeczy które zamierzam zrealizować przed wejściem na nowy limit, co mam nadzieję zmobilizuje mnie do ich wypełnienia.

Chapter 1: NL10

a) Organizacja czasu
- Wyznaczę sobie jedną lub dwie pory w ciągu dnia w których będę przeglądał WWW / forum / pocztę itp.
- Na koniec każdego dnia (ewentualnie na początku następnego) będę planował następny z uwzględnieniem priorytetów
b) Koncentracja
- Dowiem się na czym polega koncentracja, co na nią wpływa i jak mogę ją polepszyć
- Podczas gry lub nauki będę się skupiał tylko na wykonywanej czynności (nie będę przeglądał stron, korzystał z komunikatorów itp.)
c) Ogólne podejście
- Będę sprawdzał wyniki swojej gry nie częściej niż co 3 dni
- W trakcie każdej sesji będę zapisywał każde rozdanie w którym popełniłem błąd lub nie wiedziałem jak je rozegrać, następnie będę wybierał najbardziej problematyczne rozdania (5-10) i wrzucał na forum
- Opracuję swój system oznaczania graczy kolorkami i zacznę go stosować
d) Przerobię w sumie 33(+/-2) artykuły z innej stronki które już sobie wybrałem
e) Obejrzę min. 10 filmików dot. pokera które już sobie wybrałem

Nie przejdę na wyższy limit dopóki nie uzyskam na niego co najmniej 35BI oraz nie wypełnię przynajmniej 5 z 6 podpunktów które wyżej wypisałem

Na początek postanowiłem grać NL10 na PokerStars.
Zaczynam z kwotą 600$ i będę wyrabiał bonus od wpłaty w takiej właśnie wysokości.

Pozdrawiam










0 votes

Komentarze (6)


Podsumowanie
  ArcadiusK, Dec 30 2011

Nadszedł czas, aby podsumować rok... albo i więcej.
Nie lubię się rozpisywać, ale chyba będzie trzeba. Po raz kolejny nie wypełniłem w 100% ani jednego celu który sobie założyłem na początku roku. Nie zależało to w pełni ode mnie, ale nie ma się co usprawiedliwiać.

Bloga założyłem 16 września 2009r. czyli ponad 2 lata temu. Przez ten czas nie poszedłem za bardzo do przodu. Trochę kasy z pokera wypłaciłem, umiejętności i mindset może poszły trochę w górę, ale wciąż jestem tylko zwykłym graczem micro.

Przez ten czas ciągle powtarzał się ten sam scenariusz:
- Grałem NL4-NL30 z dobrymi wynikami i wielką ochotą do gry.
- Wchodziłem na NL50 lub później na NL100 i zaczęło iść słabiej.
- Spadała ochota do gry i grałem co raz mniej, aż w końcu przestawałem grać wcale.
- Wypłacałem większość tego co zostało.
- Po kilku miesiącach przerwy wracałem do punktu pierwszego z niewielkim rollem.

Zawsze myślałem, że gra w pokera to prosta i przyjemna sprawa. Wejście na wysokie stawki wydawało mi się łatwe i szybkie do osiągnięcia.
Problem polega jednak na tym, że to wcale nie takie proste. Trzeba naprawdę dużo czasu poświęcić na naukę i doskonalenie swoich umiejętności, aby być lepszym niż inni. A nawet mając bardzo wysokiego skilla, niekoniecznie jest się wygrywającym, ponieważ dochodzą tutaj różne czynniki psychologiczne składające się na mindset.

Ja nie dbałem przez ten czas ani o jedno, ani o drugie.

Skupiałem się praktycznie tylko na graniu. Od czasu do czasu obejrzałem jakiś film lub wrzuciłem rozdanie do oceny. Ba... nawet wziąłem udział w 2 czy 3 szkoleniach grupowych. Szkolenia wg mnie stały na dobrym poziomie. Problem w tym, że ja cały czas podświadomie liczyłem na rybę, a tam dawali wędkę. Samo oglądanie filmów, czytanie artykułów czy branie udziału w szkoleniach nie wystarcza, aby stać się dobrym graczem - to tylko pomoc. Ostatecznie potrzebna jest głównie własna praca nad danymi zagadnieniami i odpowiednim sposobem myślenia.
Mimo iż w miarę łatwo przychodziło mi wygrywanie na micro stawkach, to moja gra nie była poparta wiedzą, tylko głównie intuicją i totalną niewiedzą innych graczy. Znałem tam jakieś podstawy, ale dużo zagrań robiłem na wyczucie, najczęściej wykorzystując to że przeciwnicy na tych stawkach nie umieją grać przeciwko ciągłej agresji - stąd moje słabe wyniki przy SD i czerwona linia powyżej 0. Kiedy jednak wchodziłem na NL100 nie do końca przemyślana agresja przestała wystarczać i zaczynały się schody. Myślę że może nawet nie byłbym przegrywający na tym limicie, ale kiedy wygrane nie przychodziły tak łatwo jak na niższych limitach do akcji wkraczał mindset.

Wielu uważa że mindset na który składa się wiele rzeczy począwszy od organizacji czasu, motywacji, kontroli emocji, tiltu itp. jest jednym z najistotniejszych rzeczy w pokerze. Niewielu jednak poświęca temu zagadnieniu wiele swojego czasu. Tak było i ze mną. Kiedy się wygrywa wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku i nie widać powodów, aby pracować nad swoim podejściem. Kiedy przychodzi słabszy okres, rzeczywistość zaczyna się niestety sypać jak domek z kart.
Kiedy zaczynałem przegrywać widziałem winę wszędzie, ale w najmniejszym stopniu u siebie. "Może tutaj czy tam nie zagrałem najlepiej, ale gdyby nie pech to na pewno odnosiłbym zyski". Można to zauważyć u większości graczy. Kiedy idzie dobrze, to oczywiście zasługa skilla, ale kiedy idzie źle to pojawiają się klapki na oczach i zamiast podjęcia próby znalezienia przyczyn słabych wyników w sobie, zrzuca się całą odpowiedzialność na rzeczy, na które tak naprawdę nie mamy wpływu.


Przejrzałem sobie swoje wcześniejsze wpisy i postanowiłem wypisać najczęstsze błędy które popełniałem lub rzeczy na które ja miałem wpływ, a spowodowały że jestem teraz w takim miejscu jakim jestem:

Mała ilość rozdań
Jedna z najistotniejszych rzeczy.
Przeważnie grałem tylko 4 stoliki, rzadko kiedy więcej. Na pewno ma to swoje plusy i minusy. Problem pojawia się, jeśli przy takiej ilości stolików nie poświęca się dużej ilości czasu na grę.
Poker to gra w której wariancja odgrywa olbrzymią rolę. Nawet będąc wygrywającym można dostawać baty przez dziesiątki tysięcy rozdań. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że aż tak wiele dopóki nie przeprowadziłem kilku symulacji http://www.evplusplus.com/poker_tools/variance_simulator/



Mając 5bb/100 można po 150k rozdań być zarówno b/e jak i być zarobionym na ponad 130BI... sick

Brak edukacji - zarówno sama gra jak i mindset / Brak analizy gry itp.
O tym już wspominałem wcześniej. Praktycznie w ogóle nie poświęcałem czasu na poprawianie swoich umiejętności, a nawet jeśli to robiłem to byle jak i bardzo nieefektywnie. Nie wyciągałem wniosków ze swoich błędów, zresztą dziwne gdybym to robił skoro prawie w ogóle nie analizowałem gry.

Zorientowanie na wynik
Liczył się głównie wynik. Nie ważne czy zagrane źle, czy dobrze - najważniejszy zysk.
Mimo wiedzy, że w długim okresie czasu najważniejsze są decyzje to co chwile podczas gry sprawdzałem wynik sesji, co na pewno negatywnie wpływało na podejmowane decyzje.

Granie pod wpływem emocji / Tilt
Myślę że w dużej mierze bierze się do z poprzedniego punkty. Zbyt duże przywiązanie uwagi do wyników pojedynczej sesji, zamiast do jakości podejmowanych rozdań prowadziły do tiltu. Oprócz tego bardzo irytowało mnie popełnianie błędów które prowadziło do oddalenia od wyższych stawek. Żeby odrobić kilka minut słabej gry trzeba potem przez kilka godzin grać dobrze.

Słabe ogólne podejście
Przeglądanie stron podczas grania, nie koncentrowanie się na grze, przestoje w graniu, zwalanie winy na pecha itd. itp.

Pewnie jeszcze trochę by się tego uzbierało, ale myślę że to najważniejsze kwestie.


Skoro miało być podsumowanie roku, to poniżej wykres (okres Luty - Lipiec, bo Styczeń i Sierpień-Grudzień nie grałem):






Co będzie dalej? Nie wiem, ale jedno jest pewne. Nie poddam się i będę próbował dalej.

Szczęśliwego nowego roku.

Peace




0 votes

Komentarze (2)


Podsumowanie lipca
  ArcadiusK, Jul 28 2011

Kolejny miesiąc gry na NL100 za mną...
Niestety ilość rozdań jeszcze mniejsza niż miesiąc temu, ale czasu na grę miałem bardzo niewiele.
Z gry wyszedłem niestety na minus.



Nie zapowiada się, abym w następnym miesiącu przeznaczył więcej czasu na grę, ale od września planuję wziąć się ostro za pokera i postaram się prowadzić blog dużo solidniej, bo ostatnio każdy mój wpis to "Podsumowanie 'nazwa_miesiąca'".

Pozdrawiam
Arek



0 votes

Komentarze (4)


Podsumowanie czerwca
  ArcadiusK, Jun 29 2011

Pierwszy miesiąc na NL100 niestety nie mogę zaliczyć do udanych.
Tak jak się spodziewałem ilość gry bardzo niewielka.
Jeśli chodzi o wynik to niestety zdecydowanie poniżej oczekiwań, ale że rozbiega się znacznie z EV to myślę że kwestią czasu jest, aż zacznę piąć się do góry na tym limicie.



Jako że z motywacją i czasem poświęconym na naukę jest ostatnio bardzo słabo, to postanowiłem sobie wyznaczać jakiś kierunek w którym chcę dążyć w pokerze i do niego podczepić kilka celów które będę chciał osiągnąć w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
Nie wiem jeszcze czy będę ten plan wrzucał tutaj, czy nie, ale mam nadzieję że znacznie mi on pomoże zwiększyć ilość czasu poświęconego na pokera.

Pozdrawiam
Arek




0 votes

Komentarze (10)


Podsumowanie maja i NL50
  ArcadiusK, May 31 2011

Po raz kolejny masakryczna ilość rozdań, a następny miesiąc zapowiada się pod tym względem jeszcze gorzej.
Wynik z gry całkiem niezły, a do tego doszło trochę kasy z rakebacku.
Pod względem poprawy gry oraz mindsetu miesiąc mogę uznać za jak najbardziej udany, choć jeszcze jest bardzo dużo do zrobienia.



Po podliczeniu wszystkiego wyszło mi, że mam ok. 44BI na NL100 i od czerwca będę próbował sił na tym limicie.
Mógłbym wejść tam już wcześniej, ale musiałem wypłacić trochę pieniędzy w poprzednim oraz w tym miesiącu.
Mam nadzieję, że nie zaliczę na początku jakiegoś sporego swinga w dół i utrzymam się na nowym limicie.

Poniżej moje dokonania na NL50 w tym roku. Szału to one nie robią, ale ważne że do przodu.




Pozdrawiam
Arek




*****2 votes

Komentarze (15)


Podsumowanie kwietnia
  ArcadiusK, Apr 28 2011

Mało rozdań, średnia gra i słaby wynik. Tak pokrótce mógłbym opisać ten miesiąc.
Szczególnie niezadowolony jestem z ilości rozdań jaką zagrałem w kwietniu. Wystarczy zobaczyć, że w dniach 21-27 (mimo że nie grałem codziennie) zagrałem tyle rozdań co w poprzedniej części miesiąca. Jakość gry też nie była zachwycająca... dużo głupich zagrań, gra pod wpływem emocji co wszystko razem z nie najszczęśliwszym okresem dało wynik jak widać niżej. Teraz robię sobie kilka dni przerwy od gry.

Kilka rozdań z NL100, reszta NL50:



Poza tym, doszło mi 200$ za first-deposit i na dniach dojdzie prawdopodobnie 150$ za punkty i 100$ za rakerace z PokerStrategy. Zmniejszyłem też rolla wypłatą 70$.

W maju będę musiał zrobić dość dużą jak na mój bankroll wypłatę, co niestety spowolni moje wejście na NL100. Zresztą zanim opuszczę NL50 będę musiał popracować nad mindsetem podczas gry i kilkoma aspektami teoretycznymi gry.

Pozdrawiam
Arek







0 votes

Komentarze (4)




Poprzednia strona   Następna strona


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2020. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker