https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 120 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 09:58
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Fizol-off-ia

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Po tygodniu przerwy
  fizoloff, Jul 06 2007

Po tygodniowej przerwie w 1 min wpadły mi 3 ręce:

http://www.tlpoker.pl/h/4701

http://www.tlpoker.pl/h/4702

http://www.tlpoker.pl/h/4703

Ta ostatnia jest na funty szterlingi więc trzeba policzyć razy 2.

I to mnie chyba przekonało...



0 votes

Komentarze (1)


BB ciąg dalszy
  fizoloff, Jul 01 2007

W sobotę wieczorem po dniu przerwy wróciłem na chwilkę na Celeb zagrac Freerolla 1000$ gwarantowane. Było 179 graczy, grałem uważnie miałem nieco farta i jakoś udało mi się ugrać 4 miejsce. Pechowo nieco odpadłem, bo nadziałem się z KQs na TT kolegi. To jednak podpowiedziało mi, że może coś się ruszy. Z BR 510$ zostało po krótkiej sesji 503$ więc 80$ za 4 miejsce było jak manna z nieba.

Siadłem w niedziele rano do pokera. Pierwsza ręka na stole KK na CO, weszło 3 limperów, ja raise 4+1BB za każdego limpera, zgłosiło się dwóch - BB i MP1. Flop blotki, ale z flush drawem. BB call MP1 2$ coś poniżej puli - grał agresywnie drawy więc sobie myślę, nie dam mu dobierać. W puli było już ponad 5$ ja miałem coś ok 8$, więc OLA bo to chyba najlepsze wyjście. turn nieistotny river też gość limpował AA. "Znowu ustawili skurwysyny" - powiedziałem tylko pod nosem, reload i gramy dalej. Kilka handów dalej na kolejnym stoliku. HH - AKo, raise PF normalny zgłosił się jeden artysta. Flop A 7 2, gość bet pół puli, ja re-raise potężny, on OLA, nie miałem wyjścia za 2$ musiałem call kolo wszedł z 72s. No cóż. Myślę sobie, kurwa to nie ma sensu i już miałem wyłączyć pokera ale patrzę na innym stole mam AKs. Więc znowu normalna historyjka PF. flop A K 8 - myślę sobie, "no jak to kurwa przegram, to zjem swoje włosy". Żeby nie było jaj, żadnego slowplaya, bet ponad pulę porządnie gość call turn 3 no to ja OLA on call, river 8 - chłopaczek 8 3. Zaniemówiłem, w 10 min straciłem 3BI i nawet nie wiedziałem, dlaczego. Złość mnie taka wzięła, że już chciałem normalnie zjeść swoje włosy, ale pochamowałem się, bo przjechali do mnie rodzice na weekend więc nie chciałem robić obciachu. Wyłączyłem oczywiście klienta poszedłem na spacer z kotem, nieco ochłonąłem i siadłem do gry. Sesja godzinna, coś tam odrobiłem ale nie wiele, oczywiście, co zabrałem komuś jakąś kasę albo ukradłem pota, to zaraz szło na drawy, których jak chuj nie mogę tarfić. Kolejna seria kilkunastu nietrafionych drawów do flush i open ended do str8. Przestałem drawować w pewnym momencie, pomimo tego, że miałem pot oddsy. Patrzę na BR oczywiście od rana -15$.

Z powodu bezsenności siadłem o 3:00 na sesję, zaczeło się oczywiście od BI w plecy, ale to już norma. Później odrobiłem na jakiś matołkach, jeden wszedł OLA z J7 PF po chciał blindy pozbierać po raz kolejny, ale nadział się na moje AKs i BI do przodu. Doszedłem nawet to BR 590$, ale to już dla softu BossMedia było za dużo. Najpierw set na flopie przegrał z runner runner str8, później kolejny set przegrał z flushem na river, później str8 nie dał rady str8 i już byłem 1BI w plecy od momentu, gdy zacząłem grać.

Jednym słowem NIEMOC. Totalna niemoc w rozgrywaniu, wszystko trzeba zrzucaćna flopie a najpóźniej na turn.

Taki przykład, który jest u mnie totalną normą, 95% flopów tak mi siedzi:

http://www.tlpoker.pl/h/4416

Odechciewa się. I mimo największego skupienia, woli walki i chęci, braku strasznych błędów - nie wchodzi , po prostu nie wchodzi.

Tyle



0 votes

Komentarze (4)


Próby z NL25
  fizoloff, Jun 30 2007

Po przekroczeniu 625$ BR postanowiłem uderząć na NL25. Była to trzecia próba przejścia przejścia na te stawki, dwie poprzednie zakończyły się niestety wielkim laniem. I tym razem nic się nie zmieniło. Totalne zagubienie na tych stawkach wspomagane przez przez Bad Beaty i brak karty zaowocował stratą 4 BI i powrót na NL10. Szczerze przyznam, że nie wiem, jak tam mam grać. Nic nie mogę złapać. Tracę kupę kasy na nietrafione drawy oraz wejścia do puli, gdzie nic nie wpada. Variance na BossMedia wyraźnie po raz kolejny, gdy chcę przejść na NL25 nie jest po mojej stronie. Pobiłem niechlubny rekord - 33 nietrafione drawy do flush i do str8 z rzędu!!!. Wszystkie drawy do str8 były open ended - gutshotów nie gram, bo zazwyczaj nie ma oddsów, więc ich nie liczyłem. No i kilka rąk:

http://www.tlpoker.pl/h/4274

http://www.tlpoker.pl/h/4276

http://www.tlpoker.pl/h/4277

Poza tym, szczerze powiem, że nie wiem, jak tam mam grać. Cały czas nie czuję się bezpiecznie, nie mogę przełamać bariery psychicznej stawki. Gram bardzo tight, ale cały czas mam drugi układ, a to prowadzi do braku wiary w własne karty i własną grę. Nie liczę nwet tych cholernych akcji AA vs KK czy QQ vs AA, których jest tam masa. Ja nie wiem, ale to jest już po prostu nieprawdopodobne, żeby z taką częstotliwością występowały pockety jednocześnie u kilku graczy. Przegięciem pały była partia gdzie 5 graczy - włącznie ze mną miało pocketa!!! Był AA, QQ, TT - u mnie fold PF bo za dużo podbili, 88 a wygrał gość z 66 bo dostał seta na flopie. Makabra. Soft po prostu przegina pałę. Po takich seriach dziwnych akcji z moim i nie moim udziałem, jestem przekonany, że softy są ustawiane na podnoszenie potów, aby prowizja była większa, a gra bardziej "widowiskowa" (sic!). Ale to już zupełnie inna historia.

Powracając do prób NL25. Wniosków niepowodzenia jest kilka. Po pierwsze - gra zbyt tight i nikt już nie chciał po chwili mnie sprwdzać, zazwyczaj zbierałem blindy, albo nadziewałem się na silniejszy układ.
Po drugie - bariera psychiczna stawki jeszcez chyba zbyt silna, jakby na to nie patrzyć, trzeba wszystko pomnożyć razy 2,5 - a to już mnie przeraża.
Po trzecie - Powrót starych koszmarów z nietrafianiem drawów i silnych układów - powoduje to coraz pasywniejszą grę, a w konsekwencji większe straty.
Po czwarte - Jak variance jest twoim wrogiem, to choćbyś grał pro i tak przegrasz.

Na koniec. Wracam pokornie na NL10. Podreperować BR, który spadł do 510$ . Na NL25 będę próbował gdy zgromadzę 1000$, może to mi pomoże w przełamaniu bariery, jak nie, to bardzo poważnie będę się zastanawiał nad dalszym graniem w pokera, ponieważ nie wiem, czy jest sens upierać się przy grze, gdy przejście na mikro-stawkach z jednego lvlu na drugi staje się niemożliwe. Może po prostu ja się do tego nie nadaję.

Tyle.



0 votes

Komentarze (8)


Męczarnia.
  fizoloff, Jun 28 2007

Ostatni tydzień to chyba najbardziej profitowy okres w mojej grze. Zaadoptowałem się na Celeb poker dość dobrze. Muszę przyznać, że zdominowałem NL10. Przydała się nieco zmiana sposobu myślenia. Patrząc na moje HC i flopa nie zadaje sobie pytania "Czy ja to wygram" tylko "Czy jestem w stanie kontrolować sytuację?" "Gdzie jestem w tym handzie?" a nie "co ja mam". Poluźniłem grę, nie gram już tight, ale za to bardziej agresywnie. Rozgrywam dużo connectorów oraz suited gappers.

Dokładnie tydzień temu po piątkowym graniu mój BR wynosił 133$ na Celeb. Dzisiaj po skończonej sesji jest 574$ - niezły skok w tydzień na NL10. Ostatnie dni były niemal genialne w cztery dni zrobiłem ponad 300$ - dwa pierwsze odpowiednio +105$, 110$ trzeci dzień na minusie lekkim -5$ i dzisiaj 91$. Czyż to nie cudowne.....
A jednak coś jest nie tak - normalnie męczą mnie te sesje od dwóch dni. Jestem na plusie, dużym plusie, ale czuję się jak przegrany. Popatrzyłem na staty - i wiedziałem wszystko.
AA, KK, QQ, AKs, AKo, AQ, - mam na niewielkim plusie. Większość od dwóch dni, nie trafia flopa i zazwyczaj NIEpary kończą na turnie albo zgarniam pota cont-betem gdy tylko jeden gracz wejdzie. Natomiast AA trafia mi na sety non stop oraz dwie pary, a KK przegrywa z Ax.

To w takim układzie skąd takie zyski?
Źródeł jest kilka:

1. Zarabiam krocie na układach zdominowanych z SB BB - niskich sc, middle connectors. Moją najbardziej dochodową ręką jest - UWAGA - JTs, tym handem zorobiłem przez 4 dni 50$. Szok.

2. Agresją gdy trafiam, a niektóre chłopaki na BossMedii lubią płacić z drugimi układami. Dzisiaj jeden hand taki - leży full na stole a chłopaczek poszedł 14$ OLA ze str8. No cóż, ja sie cieszyłem. Poprawiłem zdecydowanie grę in position. Wyciągnąłem i ukradłem tym naprawdę bardzo dużo kasy.

3. Minimalizowaniem strat. Tak to chyba najbardziej dochodowy punkt. Od kiedy ograniczyłem kretyńskie call z powodu tilta wkurwiaczo-niedowierzacza i zacząłem stosować maksymkę widoczną u mnie w podpisie - BR jest naprawdę z tego zadowolony.

4. Zero Slowplayowania. Żadnych slowów chyba, że mam monstera nad monstery i nikt mi już nie podskoczy, to wtedy daje chłopakom dobrać do ich układu. Ale gdy tylko jest cień jakiegokolwiek drawa czy do flush czy do str8 od razu poostępuję wedle zasady BiS - Bierz i Spadaj.

5. Ograniczyłem czas trwania sesji. Jak na razie jestem grać na pełnym skupieniu maksymalnie 2h na 4-5 stołach. I tego sie raczej trzymam. Gram takich sesji ok 3-4 dziennie, trwają 1-2h. Czasami gram nieco dłużej ale to jak variance sprzyja to przedłużam jeszcze o godzinkę.

Co jednak odnośnie tego meczenia się. Ogromne skoki BR. W sumie na koniec dnia jestem na plusie, dużym plusie, ale niekiedy jest tak, że w ciągu 10 min spadam 4 BI na bad beatach, nietrafionych drawach, czy AA vs KK i K na turnie . Dzisiaj pobiłem chyba rekord w ilości nietrafionych flush drawów. 17 z rzędu nie wpadło, no to już nieco mało prawdopodobne . Męczące psychicznie jest niemoc grania wysokich układów AQs flop 8 9 9 i trzeba gdzieś na turnie zrzucać. Ciułanie powolne dolar za dolarem - tu jakaś top para się na flopie trafi, tu set i nagle AA wtapia BI, powolne posuwanie się do przodu i odrabiam się na totalnie groteskowych sytuacjach, gdzie jakiś 84 złapie fullhouse bo byłem na BB i nikt nie podbił i zgarniam 2BI jednym handem, bo chłopaki nie mogli uwierzyć, że gość na BB może mieć 84o. Owszem lubię takie niespodzianki, ale tez chciałbym normalnie sobie pograć. I na koniec sesji nie mam poczucia, że wygrałem, że byłem dobry, ale czuję się jakbym normalnie wtopił! Muszę dopiero zobaczyć ile BR sie podniósł i jakoś dochodzi do mnie, że "czego ja się czepiam?!". Jednak chyba największym powodem zmeczenia jest to, że nie jestem do końca z gry zadowolony, że jeszcze jest dużo do poprawienia i usystematyzowania, że te profity to raczej kwestia szczęścia niż naprawdę dobrej gry... A może się mylę...

Tyle



0 votes

Komentarze (4)


Po 50 dniach.
  fizoloff, Jun 21 2007

Właśnie się zorientowałem, że minęło 50 dni mojej pokerowej "kariery" "na poważnie" . Czas chyba na małą refleksję.
Zastosuję tutaj wymyślony niedawno termin na totalne pokerowe dno - plankton. O co chodzi, ja jestem fishem, ale jednak są gorsi, więc tych totalnych będę nazywał planktonem oraz glonami do żywienia fishów.

Wiele się zdarzyło przez ten czas, dni dobre, dni złe, jeden bankrut, jeden prawie-bankrut. Czas chyba na małą stabilizację. Przez 50 dni w pokera uzbierałem na wszystkich roomach ok 300$. Z jednej strony całkiem sporo z drugiej strony całkiem niewiele. Sporo dlatego, że to pierwsze moje 50 dni, więc jak dla fisha żywiącego się planktonem (czyli totalnymi amatorami niezaznajomionymi z żadnymi zasadami) jest to chyba całkiem dobry wynik. Jednak na taką ilość czasu jaką poświęcam grze oraz nauce jest on conajmniej mizerny.

Zastanawiałem się nad przyczynami takich skoków - jakie są powody tego, że raz jest dobrze, a później nadchodzą dni, że tracę niemal wszystko. Powodów znalazłem kilka.

Pierwsze Primo - Zbyt boleję nad stratami. Gdy wtopię BI na bad beacie albo na własnej głupocie zaczyna mnie trafiać szlag, a że jestem z natury porywcza bestia i nieco... powieziałbym ... pierdolnięcie furiacka - to się zaraz odbija na mojej grze. Tracę coraz więcej i nie mogę przestać i dalej tracę i dalej kurwa nie mogę i nie mogę i tracę i tak... do zajebania. Poradźcie coś koledzy szanowni, bo można w kaftanie wylądować. Nie wiem, może zacznę meliskę sobie parzyć, czy cóś takiego...

Drugie Primo - Traktuję chyba każdą rękę bardzo indywidualnie, jakby to był ostatni normalnie hand w moim życiu. Każde AA czy KK czy AK trzymam normalnie do ostatniej kropli krwii jakbym własną wątrobę trzymał. Makabra. Jednym słowem brak myślenia systemowego. Ciężko mi się tego nauczyć. Nie wiem, poraździe coś koledzy szanowni... Może joga?

Pierwsze Secundo - Po kilku nietrafionych sprawach - na przykład AK trafia na flopie 5 6 7 i trzeba albo zrzucać albo przegrać - zaczynam czuć się totalnie niepewnie. Wiem, że silny układ trzeba walić PF, a ja podświadomie już wiem, że i tak się nie uda nic z tym zrobić i że tylko stracę kolejne centy. Co za tym idzie - limpuję jak idiota mocne układy typu KQs czy AJs nawet z pozycji i później oczywiście się ktoś trafia z dwoma parami w stylu T 3 albo
7 2 i kolejny hand idzie w kosz. Nie wiem, tracę poczucie pewności siebie, po nietrafionych drawach i później nawet gdy mam oddsy to robię fold bo "wiem, że nic nie trafię".

Drugie Secundo - Kretyńskie call. Mam w ciągu dnia kilka takich akcji, że jakbym to pokazał na forum to byście mnie zjedli a ości rzucili mojemu kotu Tygrysowi do zabawy. Nie wiem, dlaczego, ale czasami normalnie fishowe myślenie "moja cudowna karta przyjdzie" jest jak wielka dupa wypięta na mnie i przesłania mi kurde cały świat. Chyba mam zbyt dużą wyobraźnię.

Piąte Tertio - Nie potrafię grać gdy flop nie sprzyja. Nie wiem, co mam normalnie robić gdy mam AKs pozycję nad dwoma facetami i flop w stylu 2 5 9. Zaraz mam przed oczami że oni już mają dwie pary, worek setów i pokery w rękawie, a ja piece of shit. Po prostu włącza mi się pewność, że "oni z pewnością coś trafili"! Totalny brak skilla w takich przypadkach. Nie potrafię wyciągnąć maksimum kożyści z pozycji, to wielka strata, ale nie mam pojęcia jak mam grać wyłącznie pozycją, a nie holecards, nie wiem, ile betować - to chyba najgorsza z moich dziur. Totalnie leży u mnie gra Post Flop, na turn i na river. Pasuję zbyt dużą ilość wygrywających rąk i nie zrzucam też zbyt dużej ilości straconych kart.

A tak na boku, przeglądam ręce na forum i zauważyłem jedno. Wszyscy dają (włącznie ze mną) albo bad beaty, albo duże wygrane poty, karety, fulle i tym podobne rzeczy, ale nie ma rąk, gdzie nie dzieje się na boardzie totalnie nic. Nikt nie pokazuje rąk jak zachować się w sytuacjach gdy problemem pozostaje wyłącznie to, komu bardziej ten flop zaszkodził niż to, komu pomógł. Byłbym wdzięczny kolegom PRO, jakby napiasali jakiś art o czytaniu tekstury flopa i o tym, co robić przy niesprzyjających boardach.

Sto drugie Quatro - Żałuję kasy na bety. Zauważyłem, że jak betuję, to tylko wtedy, gdy mam kartę, albo robię cont-bet. Żal mi się włącza, żeby betnąć kontrolnie, żeby zobaczyć co się dzieje na stole, nie betuję z dobrej pozycji PF tylko robię limp ze średnią kartą, a post flop zamiast z tej pozycji zagrać coś, żeby rozjaśnić sprawę to robię call i rozdaje darmowe karty mając przewagę pozycji i może nawet dominację holecards. Moja agresja ogranicza się do spraw nutsowych i tylko takich, co chyba nie jest dobre. Po pewnym czasie dochodzi do sytuacji, że wszyscy pasuja moje podbicia, bo wiedzą, że mam nutsa, a jak ktoś wchodzi, to znaczy, że ma albo lepszy układ albo nie zobaczył, że mogę mieć coś naprawdę wysokiego (na przykład set, albo dobrze ukryty str8)

Dziewiąte Primo - Gram na zbyt dużej ilości roomów. To chyba nie jest dobrym pomysłem. Zacząłem na Titan Poker - tam zaliczyłem bankruta, więc się obraziłem i poszedłem na Everest - tam po pierwszych wysokich wzrostach dopadło mnie i starciłem niemal wszystko. Szybko wypłaciłem kasę i obrażając się na kolejny room poszedłem na PartyPoker i CelebPoker. Na Celeb na ten czas idzie mi dość dobrze - w ciągu tygodnia potroiłem BR grając głównie sng i sporadycznie cash games. Jednak nie wiem, czy znowu nie wpadnę w jakiś wir spadkowy - bo początki zawsze są "dobre". Tak duży wsrost jest zasługą tego, że wpłaciłem tylko 50$, a na CelebPoker najniższą stawką jest NL10. Wpłaciłem tak mało ponieważ chciałem najzwyczajniej w świecie sprawdzić, co to za room. Na PartyPoker wpłaciłem 50$ i niestety zostało mi 18$ po wtopach na NL2, NL4 i kilku turniejach. Z PartyPoker zrezygnuję.
Jedynym roomem jaki dalej lubię i gra mi się tam najlepiej jest PokerStars. Nie wpłacałem tam kompletnie nic. Raz zająłem 4 miejsce we freerollu dla Polaków (Pierwszy mój tam wystep i był to najlepszy wynik jaki tam uzyskałem) zgarnąłem 9$ i rozbudowałem jakimś fartem już do 84$.
Kończąc ten punkt, czas na konkuzję. Muszę chyba cały bankroll rzucić na jeden room i skoncentrować się na tym. Powodem jest to, że NL10 na Everest to jest totalnie coś innego niż NL10 na PokerStars i jeżeli chcę sie piąć w górę muszę zdominować konkretną stawkę w jednym miejscu, a nie skakać z kwiatka na kwiatek, bo w ten sposób będę stał w miejscu wiecznie.

Sto Pierwsze Quinto - Nie potrafię grać na dużym odchyleniu. Nie wiem, nie idzie mi granie z planktonem. Szlag mnie tarfia jak zgarniają grube poty na T3 vs moje AA. Jak wpada flop i nie mam nutsa, wiem, że niebezpieczeństwo czaji się za każdymi rękami. Przeraża mnie to. Miałem taką sesję, na której straciłem 4BI bo grałem z bandą, której naprawdę było wszystko jedno. Jak ja podbijałem 10BB z high pocket pair czy AKs - może jeden pasował, a tak reszta wchodziła. Kosili mnie za każdym razem, wszystkim co się dało, no jakby się kurka umówili Nie wiem, jak się zachowywać w takich sytuacjach. Dlatego dużo lepiej gra mi się na PokerStars, gdzie gracze liczą oddsy i prawie nikt nie sprawdzi OLA z drawem jak nie ma oddsów - plankton niestety tak robi, i jak jeden nie trafi, to drugi trafi i pozamiatane. Nigdy nie zapomnę jednej ręki, jak miałem KQs flop KKQ - normalnie dream flop - i jakiś się uwziął z A3, że nie spasuje - turn A, river A i pozamiatało mnie. Koledzy szanowni, powiedzcie mi jak się gra z tym cholernym glonostanem? Bo ja już nie wiem.Czy czekać wyłącznie na nutsowe sprawy, czy da się jakoś inaczej?

Pierwsze Octo - Chyba dalej nie upewniłem się w czym chcę być dobry - czy cash games, czy sng i turnieje. To chyba niedobrze uczyć się grać jedno i drugie na raz. Muszę w końcu wybrać, jednak jest to cholernie trudne. Powód: pierwsze 50$ zrobiłem na CelebPoker własnie na cash games, szło ładnie, bez problemów, bez większych wtop, ale przyznam, że też grałem bardzo rozsądnie. I nagle po przekroczeniu granicy 100$ w BR załamało się jak diabli, poleciałem 3BI do tyłu. Poszedłem na najniższe sng 3$+30c. Tam o dziwo szło świetnie i nagle w kilka godzin odrobiłem straty i nawet dotarłem w jednym momencie do poziomu 122$ ale starciłem na kolejnych 3 sitach i zostało coś ok 113$. Następnego dnia siadłem ochoczo do sng z pewnością, że się "wzbogacę" a tu proszę, co za żart. Wtopiłem na samych sng 50$ i nic! Zrobiłem małą przerwę, siadłem do cash, w ciągu 2 godzin zrobiłem 3BI później do cash otworzyłem sobie jeden sng - won, drugi - won. trzeci - 2nd place i nagle odrobiłem wszystko, co więcej miałem jeszcze 10$ nadwyżki.
Nie wiem naprawdę na co się zdecydować czy sng czy cash Jak nie idzie na jednym to idzie na drugim. Tylko to do niczego nie prowadzi. Muszę chyba osiągnąć zadowalający poziom w jednym, żeby mieć spokój oraz pewność i dopiero wtedy brać za drugie. Ale muszę przyznać, że chyba turnieje idą mi o wiele lepiej niż cash games, więc zacznę od tego.

n-te n-to - Zbyt długie sesje. Gram zdecydowanie zbyt dużo i zbyt długo. Muszę coś z tym zrobić, bo nie mówiąc już jak to wpływa na grę, ale nawet mój kot Tygrys przestał się do mnie odzywać, nie wspominając o mojej żonie która przestała mówić o psychologu, ponieważ zastąpiła go psychiatrą .

Zbyt duże spalanie. Cholera jestem palaczem-nałogowcem, nie rzucę tego, bo nie mam ochoty, ale chyba przeginam pałę odnośnie ilości wypalanych papierosów. Doszedłem ostatnio do poziomu 2-3 paczki dziennie. Kurcze, jak idę do sklepu po fajki łapię niemałą zadyszkę, coś tzreba z tym zrobić - Jakieś propozycje panowie?

Dobra, czas kończyć, bo i tak nikt nie dotrwa to tego momentu Ale ważne żebym zaczął w końcu stosować się do tego, co przecież jest mi znane, co nie jest dla mnie żadną nowością, ponieważ słyszę to codziennie i jeszcze każdemu mówię. I jeszcze na koniec - Nie poddaję się i będę walczył dalej, bo taka już moja natura

Tyle



0 votes

Komentarze (12)


Od pół BB do win :)
  fizoloff, Jun 20 2007

Takiego farta, jak miałem na tym turnieju, to nigdy w życiu jeszcze nie widziałem . Sami oceńcie

1. Jak zobaczyłem KK to chciałem wyłączyć okienko, ale się nie dało

***** Hand 658637846 *****
600.00/1200.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:36:14 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (7320.00)
Seat 5: Fizol_off (380.00)
Seat 6: jj7915 (6550.00)
Seat 10: atiske (750.00)
atiske post SB 600.00
$pfp$ post BB 1200.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [10c, Ac]
jj7915 [N/A, N/A]
atiske [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
Fizol_off All-in 380.00
jj7915 Fold
atiske Fold
*** Flop(Board): *** : [5d, 10d, 9h]
*** Turn(Board): *** : [5d, 10d, 9h, Jc]
*** River(Board): *** : [5d, 10d, 9h, Jc, 10s]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 1580.00
$pfp$ [Kd, Ks] Two pair kings and tens Win: 880.00
Fizol_off [10c, Ac] Three of a kind, tens Win: 1140.00
jj7915 Fold Win: 0.00
atiske Fold Win: 0.00

2. Dosłownie kolejny hand

***** Hand 658638285 *****
600.00/1200.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:36:46 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (7160.00)
Seat 5: Fizol_off (1140.00)
Seat 6: jj7915 (6550.00)
Seat 10: atiske (150.00)
$pfp$ post SB 600.00
Fizol_off post BB 1200.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [Jd, 7d]
jj7915 [N/A, N/A]
atiske [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
jj7915 Fold
atiske Fold
$pfp$ Fold
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 1200.00
$pfp$ Fold Win: 0.00
Fizol_off By default Win: 2400.00
jj7915 Fold Win: 0.00
atiske Fold Win: 0.00

3. 3 Handy fold i znowu pod ścianą:

***** Hand 658639682 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:38:32 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (7160.00)
Seat 5: Fizol_off (1140.00)
Seat 6: jj7915 (6700.00)
$pfp$ post SB 800.00
Fizol_off post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [2c, 2h]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
jj7915 Fold
$pfp$ Call 1600.00
*** Flop(Board): *** : [9c, Ks, 7s]
*** Turn(Board): *** : [9c, Ks, 7s, 10d]
*** River(Board): *** : [9c, Ks, 7s, 10d, Kh]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 2280.00
$pfp$ [3c, Qs] Pair of kings Win: 0.00
Fizol_off [2c, 2h] Two pair kings and deuces Win: 2280.00
jj7915 Fold Win: 0.00

4. 2 Handy fold i kolejna ściana

**** Hand 658640363 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:39:22 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (6820.00)
Seat 5: Fizol_off (1480.00)
Seat 6: jj7915 (6700.00)
$pfp$ post SB 800.00
Fizol_off post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [9d, 3d]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
jj7915 Fold
$pfp$ Call 1600.00
*** Flop(Board): *** : [4h, 9s, 10h]
*** Turn(Board): *** : [4h, 9s, 10h, 4d]
*** River(Board): *** : [4h, 9s, 10h, 4d, 5h]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 2960.00
$pfp$ [5s, Jh] Two pair fives and fours Win: 0.00
Fizol_off [9d, 3d] Two pair nines and fours Win: 2960.00
jj7915 Fold Win: 0.00

5. A teraz już po kolei Bez przerw

***** Hand 658640669 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:39:46 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (5340.00)
Seat 5: Fizol_off (2960.00)
Seat 6: jj7915 (6700.00)
Fizol_off post SB 800.00
jj7915 post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [7h, 10h]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
$pfp$ Fold
Fizol_off All-in 2960.00
jj7915 Fold
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 3200.00
$pfp$ Fold Win: 0.00
Fizol_off By default Win: 6400.00
jj7915 Fold Win: 0.00

6. Następny hand:

***** Hand 658640949 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:40:06 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (5340.00)
Seat 5: Fizol_off (4560.00)
Seat 6: jj7915 (5100.00)
jj7915 post SB 800.00
$pfp$ post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [Kd, As]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
Fizol_off All-in 4560.00
jj7915 Fold
$pfp$ Fold
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 4000.00
$pfp$ Fold Win: 0.00
Fizol_off By default Win: 8000.00
jj7915 Fold Win: 0.00

7. I kolejna ręka:

***** Hand 658641173 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:40:22 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (3740.00)
Seat 5: Fizol_off (6960.00)
Seat 6: jj7915 (4300.00)
$pfp$ post SB 800.00
Fizol_off post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [Js, Kh]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
jj7915 Fold
$pfp$ Fold
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 1600.00
$pfp$ Fold Win: 0.00
Fizol_off By default Win: 3200.00
jj7915 Fold Win: 0.00

8. Jeden BB oddany i mała wtopa

***** Hand 658641712 *****
800.00/1600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:41:05 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (6680.00)
Seat 5: Fizol_off (6960.00)
Seat 6: jj7915 (1360.00)
jj7915 post SB 800.00
$pfp$ post BB 1600.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [Qh, 9s]
jj7915 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
Fizol_off Fold
jj7915 All-in 1360.00
*** Flop(Board): *** : [Qd, 8c, Qs]
*** Turn(Board): *** : [Qd, 8c, Qs, 8d]
*** River(Board): *** : [Qd, 8c, Qs, 8d, 3c]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 2720.00
$pfp$ [6c, Ad] Two pair queens and eights, ace kicker Win: 2720.00
Fizol_off Fold Win: 0.00
jj7915 [2c, Jc] Two pair queens and eights Win: 0.00

9. Przedostatnia

***** Hand 658642034 *****
1200.00/2400.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:41:31 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (8040.00)
Seat 5: Fizol_off (6960.00)
$pfp$ post SB 1200.00
Fizol_off post BB 2400.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [8d, Qs]
*** Bet Round 1 ***
$pfp$ Call 2400.00
Fizol_off Check
*** Flop(Board): *** : [2c, Kd, 5d]
*** Bet Round 2 ***
Fizol_off Check
$pfp$ Check
*** Turn(Board): *** : [2c, Kd, 5d, 8s]
*** Bet Round 3 ***
Fizol_off Bet 2400.00
$pfp$ Fold
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 4800.00
$pfp$ Fold Win: 0.00
Fizol_off By default Win: 9600.00

10. I ostatnia

***** Hand 658642292 *****
1200.00/2400.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/21/2007 1:41:50 AM
Speed 3 min blinds (Real/Tournament)
Seat 1: $pfp$ (5640.00)
Seat 5: Fizol_off (9360.00)
Fizol_off post SB 1200.00
$pfp$ post BB 2400.00
** Deal **
$pfp$ [N/A, N/A]
Fizol_off [Jc, Jh]
*** Bet Round 1 ***
Fizol_off Call 2400.00
$pfp$ Raise to 4800.00
Fizol_off Raise to 7200.00
$pfp$ All-in 5640.00
*** Flop(Board): *** : [6c, 4h, 3h]
*** Turn(Board): *** : [6c, 4h, 3h, Js]
*** River(Board): *** : [6c, 4h, 3h, Js, 2s]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 11280.00
$pfp$ [9s, Qs] Highest card queen Win: 0.00
Fizol_off [Jc, Jh] Three of a kind, jacks Win: 11280.00

Każdemu takiego farta życzę z całego serca swego






0 votes

Komentarze (2)


Totalny unluck
  fizoloff, Jun 18 2007

Grałem turniej Masters na Celeb. Oto rączki z FT. No ja pierdole!

***** Hand 655645546 *****
300.00/600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/18/2007 5:14:58 PM
MasterClassics Daily (Real/Tournament)
Seat 1: Firefox70 (5180.00)
Seat 2: Fizol_off (12820.00)
Seat 6: josette1 (4500.00)
Seat 8: bojangles2 (13300.00)
Firefox70 post SB 300.00
Fizol_off post BB 600.00
** Deal **
Firefox70 [N/A, N/A]
Fizol_off [7d, 7c]
josette1 [N/A, N/A]
bojangles2 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
josette1 Fold
bojangles2 Fold
Firefox70 Call 600.00
Fizol_off Raise to 1800.00
Firefox70 All-in 5180.00
Fizol_off Call 5180.00
*** Flop(Board): *** : [Ac, Ks, 3s]
*** Turn(Board): *** : [Ac, Ks, 3s, 5d]
*** River(Board): *** : [Ac, Ks, 3s, 5d, Qs]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 10560.00
Firefox70 [Qh, 2h] Pair of queens Win: 10560.00
Fizol_off [7d, 7c] Pair of sevens Win: 0.00
josette1 Fold Win: 0.00
bojangles2 Fold Win: 0.00

***** Hand 655647599 *****
300.00/600.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/18/2007 5:16:49 PM
MasterClassics Daily (Real/Tournament)
Seat 1: Firefox70 (9110.00)
Seat 2: Fizol_off (7890.00)
Seat 6: josette1 (3350.00)
Seat 8: bojangles2 (15450.00)
Fizol_off post SB 300.00
josette1 post BB 600.00
** Deal **
Firefox70 [N/A, N/A]
Fizol_off [7h, Kd]
josette1 [N/A, N/A]
bojangles2 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
bojangles2 Fold
Firefox70 Fold
Fizol_off Raise to 1200.00
josette1 All-in 3350.00
Fizol_off Call 3350.00
*** Flop(Board): *** : [4h, 6s, Js]
*** Turn(Board): *** : [4h, 6s, Js, As]
*** River(Board): *** : [4h, 6s, Js, As, 10h]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 6900.00
Firefox70 Fold Win: 0.00
Fizol_off [7h, Kd] Highest card ace Win: 0.00
josette1 [Jd, 8h] Pair of jacks Win: 6900.00
bojangles2 Fold Win: 0.00

**** Hand 655653705 *****
400.00/800.00 Texas Hold'em (PL) - 06/18/2007 5:22:21 PM
MasterClassics Daily (Real/Tournament)
Seat 2: Fizol_off (9690.00)
Seat 6: josette1 (5925.00)
Seat 8: bojangles2 (20160.00)
Fizol_off post SB 400.00
josette1 post BB 800.00
** Deal **
Fizol_off [Kd, Qd]
josette1 [N/A, N/A]
bojangles2 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
bojangles2 Call 800.00
Fizol_off Raise to 2400.00
josette1 All-in 5925.00
bojangles2 Fold
Fizol_off Call 5925.00
*** Flop(Board): *** : [3s, 5d, 4h]
*** Turn(Board): *** : [3s, 5d, 4h, Js]
*** River(Board): *** : [3s, 5d, 4h, Js, 7h]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 12875.00
Fizol_off [Kd, Qd] Highest card king Win: 0.00
josette1 [Qs, 7s] Pair of sevens Win: 12875.00
bojangles2 Fold Win: 0.00

***** Hand 655662049 *****
500.00/1000.00 Texas Hold'em (No Limit) - 06/18/2007 5:30:04 PM
MasterClassics Daily (Real/Tournament)
Seat 2: Fizol_off (12035.00)
Seat 6: josette1 (6785.00)
Seat 8: bojangles2 (16880.00)
josette1 post SB 500.00
bojangles2 post BB 1000.00
** Deal **
Fizol_off [8s, Ah]
josette1 [N/A, N/A]
bojangles2 [N/A, N/A]
*** Bet Round 1 ***
Fizol_off Raise to 3000.00
josette1 All-in 6785.00
bojangles2 Fold
Fizol_off Call 6785.00
*** Flop(Board): *** : [9c, 6s, 9s]
*** Turn(Board): *** : [9c, 6s, 9s, As]
*** River(Board): *** : [9c, 6s, 9s, As, 6h]
*** Showdown *** : Rake: 0.00 Total Pot: 14870.00
Fizol_off [8s, Ah] Two pair aces and nines Win: 0.00
josette1 [9h, Qc] Full house Win: 14870.00
bojangles2 Fold Win: 0.00

W ostateczności 3 miejsce. Wkurwiłem się.







0 votes

Komentarze (4)


O co mu chodziło?
  fizoloff, Jun 13 2007

EverestPoker Game #1665348916: Table Bangkok-0 - $0.01/$0.02 - No Limit Hold'em - 00:01:48 - 2007/06/14
Seat 1: Chiptrickzz ($3.37)
Seat 2: tweed3 ($1.28)
Seat 4: charly_rio3 ($0.20)
Seat 5: Lgz.AjY ($1.55)
Seat 6: LeJouhar ($1.16)
Seat 7: MFRL2311 ($1.67)
Seat 8: Fizoloff ($3.53)
Seat 10: Moritocool ($3.40)
Lgz.AjY posts the small blind of $0.01
LeJouhar posts the big blind of $0.02
The button is in seat #4
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[9d 2d]
MFRL2311 calls $0.02
Fizoloff folds
Moritocool calls $0.02
Chiptrickzz folds
tweed3 folds
charly_rio3 folds
Lgz.AjY calls $0.01
LeJouhar checks
*** FLOP *** [Th 2c Qd]
Lgz.AjY bets $0.02
LeJouhar calls $0.02
MFRL2311 folds
Moritocool calls $0.02
*** TURN *** [Th 2c Qd] 2h
Lgz.AjY bets $0.02
LeJouhar calls $0.02
Moritocool folds
*** RIVER *** [Th 2c Qd 2h] As
Lgz.AjY bets $0.02
LeJouhar raises to $1.10 and is all-in
Lgz.AjY calls $1.08
*** SHOW DOWN ***
LeJouhar shows [Ad 3s]
Lgz.AjY shows [4h Jd]
*** SUMMARY ***
Board: [Th 2c Qd 2h As]
LeJouhar collects $2.27

O co chodziło temu gościowi, który dał call?



0 votes

Komentarze (3)


To juz przestaje być zabawne.
  fizoloff, Jun 10 2007

Od piątku się zwaliło, jak słoń na podłogę Muzeum Narodowego. Nie będę tego komentował przytoczę wyłącznie statystki.

NL10 na Everest - 160$ w plecy (14 Buy-Ins)
4800 hands.

Holecards:

AA - 18 razy - Flopa zobaczyło 10 - Wygranych 2 (-35$)
AKs - 12 razy - Flopa zobaczyło 7 - Wygranych 4 (-6$)
AKo - 44 razy - Flopa zobaczyło 32 - Wygranych 10 LOL (-32$)
AQs - 9 razy - Flopa zobaczyło 6 - Wygranych 3 (+2$)
AQo - 42 razy - Flopa zobaczyło 30 - Wygranych 12 (-22$)
AJs i AJo - 75 razy (-36$)
KK - 19 razy - Flopa zobaczyło 12 - Wygranych 2 LOL!!!(-51$)
KQs i KQo - 54 razy (-26$)
QQ - 25 razy - Flopa zobaczyło 15 - Wygranych 4 (-22$)
JJ - 17 razy - Flopa zobaczyło 12 - Wygranych 6 (+6$)

Te układy gram autentycznie bardzo agresywnie od PF. I bez szans. Prawie zawsze się znajdzie ktoś z wyższym układem i kolejny BI leci w kibel.

Największym szyderstwem jest AK - jak widzę ten układ na ręce, to najpierw staję się czerwony, później zielono-niebieski a po river (jeżeli oczywiście wcześniej nie zrzucę) powracam do koloru białego za pomocą soczystego KURWAAAAAA!!! Betuję to PF 5-6 BB, na flopie gdy nie trafię robię cont-beta, a i tak wiem, że przegram tą rękę - i tak w znacznej większości przypadków się dzieje.
Nie wchodzą żadne drawy, ani str8 ani flush tracę na nich kupę kasy - a wcale nie gram ich pasywnie, tylko betuję.
Po prostu gram swoje - i nie sądzę, żeby aż tak tragicznie, a i tak lipa i kupa i syf i dostaję w dupę na non stopie.

Moja codzienność:

EverestPoker Game #1642680341: Table Riga-27 - $0.05/$0.10 - No Limit Hold'em - 01:44:40 - 2007/06/09
Seat 1: 777GUGUS ($12.01)
Seat 2: _spiffie_ ($40.59)
Seat 3: Fizoloff ($10.17)
Seat 4: giroro ($8.56)
Seat 5: superweed ($2.62)
Seat 6: 00darwin00 ($7.42)
Seat 7: WWME ($9.65)
Seat 8: Ironist ($2.00)
Seat 9: P@tryk ($9.55)
Seat 10: DocKonga ($10.67)
WWME posts the small blind of $0.05
Ironist posts the big blind of $0.10
The button is in seat #6
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[Ad As]
P@tryk folds
DocKonga folds
777GUGUS calls $0.10
_spiffie_ folds
Fizoloff raises to $0.45
giroro folds
superweed folds
00darwin00 calls $0.45
WWME calls $0.40
Ironist folds
777GUGUS calls $0.35
*** FLOP *** [3c Jh 7h]
WWME checks
777GUGUS bets $0.10
Fizoloff raises to $1.15
00darwin00 folds
WWME calls $1.15
777GUGUS folds
*** TURN *** [3c Jh 7h] 4s
WWME checks
Fizoloff bets $4.30
WWME raises to $8.05 and is all-in
Fizoloff calls $3.75
*** SHOW DOWN ***
WWME shows [Js Jd]
Fizoloff shows [Ad As]
*** RIVER *** [3c Jh 7h 4s] 3d
*** SUMMARY ***
Board: [3c Jh 7h 4s 3d]
WWME collects $19.38

--------------------------------------------------------

EverestPoker Game #1651108487: Table Riga-0 - $0.05/$0.10 - No Limit Hold'em - 23:13:46 - 2007/06/10
Seat 1: doudou37 ($6.63)
Seat 4: kutkiller34 ($6.62)
Seat 5: Duquesne-yo ($13.54)
Seat 6: SwoKinG ($9.17)
Seat 7: cheveux ($6.95)
Seat 8: Milo7 ($5.43)
Seat 9: Fizoloff ($8.72)
Seat 10: angel30 ($10.55)
Fizoloff posts the small blind of $0.05
angel30 posts the big blind of $0.10
The button is in seat #8
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[Ks Ac]
doudou37 calls $0.10
kutkiller34 calls $0.10
Duquesne-yo calls $0.10
SwoKinG folds
cheveux calls $0.10
Milo7 folds
Fizoloff raises to $0.70
angel30 calls $0.60
doudou37 calls $0.60
kutkiller34 folds
Duquesne-yo folds
cheveux folds
*** FLOP *** [4s Ad 9c]
Fizoloff bets $2.40
angel30 raises to $4.80
doudou37 raises to $5.93 and is all-in
Fizoloff raises to $8.02 and is all-in
angel30 calls $3.22
*** SHOW DOWN ***
Fizoloff shows [Ks Ac]
angel30 shows [As Kh]
doudou37 shows [4c 4h]
*** TURN *** [4s Ad 9c] Qc
*** RIVER *** [4s Ad 9c Qc] Kc
*** SUMMARY ***
Board: [4s Ad 9c Qc Kc]
doudou37 collects $19.18
angel30 collects $1.99
Fizoloff collects $1.99

---------------------------------------------------------

EverestPoker Game #1647404393: Table Riga-12 - $0.05/$0.10 - No Limit Hold'em - 07:14:41 - 2007/06/10
Seat 1: koeln1972 ($9.50)
Seat 2: stef21 ($9.15)
Seat 3: King_Leo ($4.10)
Seat 4: nikelulu ($9.85)
Seat 5: DonPetro ($9.71)
Seat 6: leturc62 ($4.94)
Seat 7: shin888 ($0.90)
Seat 8: oepo ($3.03)
Seat 9: Fizoloff ($19.81)
Seat 10: cards661 ($2.60)
koeln1972 posts the small blind of $0.05
stef21 posts the big blind of $0.10
The button is in seat #10
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[Ah Ks]
King_Leo calls $0.10
nikelulu folds
DonPetro calls $0.10
leturc62 calls $0.10
shin888 folds
oepo folds
Fizoloff raises to $0.65
cards661 folds
koeln1972 folds
stef21 folds
King_Leo folds
DonPetro folds
leturc62 calls $0.55
*** FLOP *** [Kc 3d 8d]
leturc62 bets $1.65
Fizoloff raises to $4.10
leturc62 raises to $4.29 and is all-in
Fizoloff calls $0.19
*** SHOW DOWN ***
leturc62 shows [6d Kd]
Fizoloff shows [Ah Ks]
*** TURN *** [Kc 3d 8d] Js
*** RIVER *** [Kc 3d 8d Js] 9d
*** SUMMARY ***
Board: [Kc 3d 8d Js 9d]
leturc62 collects $9.72

-----------------------------------------------------------

EverestPoker Game #1643610083: Table Riga-28 - $0.05/$0.10 - No Limit Hold'em - 11:07:07 - 2007/06/09
Seat 1: acillatem ($10.52)
Seat 2: PierreDeFeu ($15.10)
Seat 3: fredoz1664 ($20.16)
Seat 4: wolf1902 ($9.80)
Seat 5: rab_offel ($8.50)
Seat 6: OrcPlayer ($8.88)
Seat 7: ppanther13 ($1.70)
Seat 8: Fizoloff ($9.91)
Seat 9: circe2006 ($1.75)
Seat 10: inkarus ($7.03)
PierreDeFeu posts the small blind of $0.05
fredoz1664 posts the big blind of $0.10
The button is in seat #1
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[Kc Ah]
wolf1902 folds
rab_offel raises to $0.80
OrcPlayer folds
ppanther13 folds
Fizoloff calls $0.80
circe2006 folds
inkarus calls $0.80
acillatem calls $0.80
PierreDeFeu folds
fredoz1664 folds
*** FLOP *** [3c Kd Tc]
rab_offel bets $3.35
Fizoloff raises to $6.70
inkarus folds
acillatem folds
rab_offel raises to $7.70 and is all-in
Fizoloff calls $1.00
*** SHOW DOWN ***
rab_offel shows [Th Td]
Fizoloff shows [Kc Ah]
*** TURN *** [3c Kd Tc] 4h
*** RIVER *** [3c Kd Tc 4h] 5d
*** SUMMARY ***
Board: [3c Kd Tc 4h 5d]
rab_offel collects $17.82

-----------------------------------------------------------

EverestPoker Game #1650482238: Table Riga-15 - $0.05/$0.10 - No Limit Hold'em - 21:06:51 - 2007/06/10
Seat 1: COUDERQUET ($1.80)
Seat 2: j-caz ($8.30)
Seat 4: roland26 ($1.90)
Seat 5: JazzSteini ($4.80)
Seat 6: HungiVanilli ($3.16)
Seat 7: Fizoloff ($10.61)
Seat 8: Ktuuj ($4.60)
Seat 9: pascalou250 ($1.06)
Seat 10: coeurloup ($9.45)
roland26 posts the small blind of $0.05
JazzSteini posts the big blind of $0.10
COUDERQUET posts $0.10
The button is in seat #2
*** HOLE CARDS ***
Dealt to Fizoloff[Kh Kc]
HungiVanilli calls $0.10
Fizoloff raises to $0.55
Ktuuj folds
pascalou250 folds
coeurloup folds
COUDERQUET calls $0.45
j-caz folds
roland26 folds
JazzSteini calls $0.45
HungiVanilli calls $0.45
*** FLOP *** [Jc 4s 9h]
JazzSteini checks
HungiVanilli checks
Fizoloff bets $2.25
COUDERQUET calls $1.25 and is all-in
JazzSteini raises to $4.25 and is all-in
HungiVanilli folds
Fizoloff calls $2.00
*** SHOW DOWN ***
JazzSteini shows [Jh Jd]
Fizoloff shows [Kh Kc]
COUDERQUET shows [Qc 6c]
*** TURN *** [Jc 4s 9h] 2s
*** RIVER *** [Jc 4s 9h 2s] Tc
*** SUMMARY ***
Board: [Jc 4s 9h 2s Tc]

-----------------------------------------------------------

I tu nie chodzi o to, że to się nie powinno przytrafiać, tylko o to, że nie w takiej częstotliwości. To przeczy wszelkiemu prawdopodobieństwu... Na prawie 5000 handów takie cyrki, to jest chyba coś nie tak. Nie wiem, zaczęło sie jak wyrobiłem bonus powitalny i "poleciłem przyjaciela", za co dostałem kolejne 50$ do wyrobienia.

Jednym słowem MAKABRA. Ja już nie wiem, jak mam grać.

Tyle





****1 votes

Komentarze (3)


Ładny dzień
  fizoloff, Jun 06 2007

Ech, oby więcej takich dni. Przekroczyłem dzisiaj magiczną dla mnie granicę 320$ w bankrollu na Everest. Grałem miernie rano, nieco się rozochociłem kilkoma łatwymi rękami i dałem kilka totalnie idiotycznych call, które kosztowały mnie zarobione wcześniej pieniądze. Jednak później wziąłem się w ryzy i zacząłem kosić trawę. Kilka stolików na NL10 i jeden zawsze na NL25. W ok 2 godziny cieszyłem się już 50$.

Później poszedłem z Wanpim na live pokera w Krakowie do pubu TRADYCJA. Wykup 50PLN+10PLN, 25 zawodników. Zacząłem ostrożnie, bo nie wiedziałem z kim mam do czynienia, jednak nie za ostrożnie by nie dać się zabić Kilka re-raise dla zobaczenia z kim gram przyniosło odpowiedź "jak grać" - agresywnie, lecz bez przesady. Szło pięknie, żetonów przybywało, gracze przy moim stoliku raczej tight, więc problemu nie było. Aż do momentu gry nie odpadł kolejny zawodnik i nastąpiło ponownie losowanie miejsc. Inni gracze, a ja zostawiłem ten sam system i niestety, nadziałem sie na seta z 9 i już byłem na praktycznie wymuszonym all-in. Pomogły karty, dwa razy wykosiłem towarzystwo i wróciłem do żywych. Później to już bułeczka z masłem, Wzrost blindów, gracze stali sie bardzo ostrożni, a ja na tym zarabiałem. Na FT byłem leaderem lecz drugi zawodnik miał tylko 100 chipsów mniej (ja ok. ponad 3000 on 2900). I nastała wiekopomna chwilka. Blind 100/200. Ja A8o na ręce, 7 graczy przy stoliku, ja CO. Gość limp przede mną, ja raise 2 BB do 600, ktoś tam jeszcze był, ale to nie ma znaczenia, gość call. FLOP 8 10 2 rainbow, gość bez namysłu all-in. czyżby set? Myślałem dłuższą chwilkę i zrobiłem swój stary motyw live - odkryłem swoje karty nie podejmując decyzji. Gdy je chłopak zobaczył zachował kamienną twarz, ale raszta ciała nie pozostawiała żadnych wątpliwości. Po ok minucie (co jest cholernie długim czasem) powiedziałem CALL. Odkrył A 9o. Nie pomogł mu ani turn ani river. Podwoiłem żetony wyłączając w sumie mojego najgroźniejszego rywala. Później gra była już easy z ok 50% żetonów z gry miałem 6 przeciwników. Wanpi poległ na moim AKs (sam sie wypuścił jak baba w maliny, bo wszedł z rozmachem all-in na moim BB gdzie miał tylko 40 żetonów więcej niż BB, później dopiero się kapnął co zrobił i nie dał rady z K6s). Następni odpadali szybko, w pewnym momencie już miałem 75% żetonów! I 4 zawodników. I się zaczęło. Kilka iditycznych call bez karty i stack stopniał nieco. Jednak zacząłem grać dobrze znowu wykosiłem 4 zawodnika i zostało nas 3. Wtedy zrobiłem coś, czego nie powinienem zrobić, macałem sie z nimi, jak idiota. Mając przewagę 2-3 razy w żetonach nie powinienem tak grać. Jednak z drugiej strony gra zaczęła się robić idiotyczna. Każde praktycznie rozdanie konczyło się all-inem jakiegoś gracza (blindy urosły do rozmiarów starsznych, jak na takie stacki więc alternatywa była prosta, albo fold albo all-in). I tego rozdania nie zapomnę chyba nigdy. Odkrywam karty AKo, karta marzenie, chłopak przede mną, który miał tylko 20 chipsów mniej niż 3 oponent wszedł all-in. Cóż za wymarzona sytuacja! Oczywisty call! Ale co się dzieje trzeci też wchodzi all-in! Szok. Odkrywamy karty. Chłopak z pierwszym all-in K9s w kierach. Ja odkrywam z dumą moje AKo. A trzeci..... AKo!!!!! I co się stało? Oczywista rzecz 9 nas wykosiła już na flopie . Chłopak koło mnie odpadł. A ja zostałem na HU z gościem, który miał teraz tyle samo żetonów co ja . Blindy poszły w górę 400/800 ante 100. Pierwsza ręka ja Q2 gość all-in. I tu nie powinienem się przyznawać co zrobiłem, ale skończyć muszę. Sprawdziłem. Pokazał K6 i wtedy wiedziałem, że już "tylko" 2 miejsce. flop nie uraczył żadnego z nas parą turn 6 river 2. Zostało mi 360 żetonów . No cóż pierwszy all-in dla mnie podwoiłem. Na drugim sam mi dał AA. Więc znowu podwoiłem ale na trzecim - "And the lamb lies down on Broadway" . Jak na pierwszy raz jest to dobry wynik. Ale cały czas drugi... Wszystkie turnieje gdzie gram, nigdy pierwszy cały czas czołówka, cały czas FT, ale zawsze max II miejsce.
No cóż, skasowałem moje 340 PLN i poszedłem żałować... ale najlepsze jest to, że nie żałowałem tej ręki z Q2 gdzie sprawdziłem, zmęczenie po 5 godzinach było już duże, ale żałowałem tej ręki, gdzie AK zobaczyło i AK u oponenta i poległo przeciw 9 .

Tyle

P.S.
A w samochodzie, jak jechaliśmy z turnieju Wanpi mi powiedział, że ten call A8o był zajebisty i wtedy poczułem się świetnie




0 votes

Komentarze (7)




Poprzednia strona   Następna strona


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2020. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker