https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 73 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 04:04
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Loose na mikro

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
Słabizna
  zbig, Sep 30 2009

No i znów zejście na NL50.
Kolejny już raz miałem dłuższy pobyt na NL100, wydawało mi się "no teraz to już się zadomowiłem" i znów nic z tego.
Ba, tym razem był już nawet moment, że chciałem atakować NL200.
Beznadzieja.
Wiem, że nie mam startu do chłopaków utrzymujących się z pokera, ale uważam, że NL100 to nietrudne stawki i nawet taki hobbysta jak ja powinien tu tylko wygrywać.
Co prawda bankroll mam teraz praktycznie na NL400 jednak psychicznie i mentalnie znów mnie zgniotło do NL50.
Zaczęło się od początku września co udokumentowałem już w poprzednim wpisie.
Kilka nowych rozdań:
http://www.tlpoker.pl/h/89052
http://www.tlpoker.pl/h/89091
http://www.tlpoker.pl/h/89086
http://www.tlpoker.pl/h/88360
http://www.tlpoker.pl/h/88359
http://www.tlpoker.pl/h/88362
http://www.tlpoker.pl/h/88115
http://www.tlpoker.pl/h/88123
http://www.tlpoker.pl/h/88124
http://www.tlpoker.pl/h/88125
coinflipy oczywiście też w plecy:
http://www.tlpoker.pl/h/88355
http://www.tlpoker.pl/h/88358
i na koniec rozdanie, które ktoś już skomentował, gdyby jednak wiedział co przechodzę, też by myślał nad foldem:
http://www.tlpoker.pl/h/88757

Wkurza mnie, że dzieje się to tak nieprawdopodobnymi seriami i są momenty, kiedy przestaje to być prawdopodobieństwo a przeradza się w pewność, że choćbym miał 97 do 3 to i tak przegram. A najbardziej wkurzające, gdy to działa:
http://www.tlpoker.pl/h/89186

Ostatnio modny jest temat wykresów EV i ich dyskusyjnej wiarygodności.
PokerOffice, którego aktualnie używam, nie ma takiej opcji, musiałem więc dorysować wykres EV sam i w mojej opinii zrobiłem to rzetelnie

Żółta część wykresu zawiera większość rozdań, które przytoczyłem powyżej.
A może jednak tak nie powinien wykres wyglądać? Może jednak rozdania te zagrałem beznadziejnie? Będę wdzięczny za komentarze.

Na koniec części pokerowej już troszkę poważniej.
Taka seria porażek to nic szczególnego, oczywiście zwykła wariancja i każdy takie ma. Normalka.
Zastanawiam się tylko, sam nie wiem czy to dobrze czy źle, że już takie krótkie serie powodują u mnie niepewność i chęć zejścia niżej (mimo bardzo bezpiecznego bankrolla)?
Z jednej strony unikam zapewne brnięcia w tilt, powoduję, że moje rushe są stosunkowo dłuższe od downswingów, które staram się szybko przerywać.
Dzięki temu $ systematycznie idą w górę w długim okresie, bankructwo mi nie grozi.
Z drugiej strony jednak tak zachowawcza i bojaźliwa gra powoduje, że nie mam szans na wybicie się z mikrostawek a zamiast rozwoju jest ciągła słabizna.
___

Teraz coś poza-pokerowo śmiesznego a może raczej tragicznego:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...rdu,wid,11489338,wiadomosc_prasa.html
Powiedzmy, że mam sąsiada, któremu
udzielam rad odnośnie diety. (ROTFL)
Natomiast sąsiad w zamian sprząta kupy po moim psie (którego nie mam).

Według Min. Fin. za konsultacje kulinarne powinienem brać powiedzmy 100 PLN tygodniowo.
Za tygodniowe sprzątanie kup sąsiad oczywiście też bierze 100 PLN.
52 tygodnie x 100 PLN to daje 5200 PLN przychodu rocznie.
Od tego 10% podatku (choć raczej nie jest to umowa o dzieło i podlegać powinno 19% stawce) to daje 520 PLN.
Czyli ja mam w zębach zanieść skarbówce 520 PLN i mój sąsiad ma zanieść drugie 520 PLN.
A przecież cały rok obracamy tą samą jedną pogniecioną stówką!
Całe lata śmiałem się, że państwo polskie to złodziej bo zabiera nam 75-80% dóbr (licząc wszystko co się płaci), tymczasem w przytoczonym przypadku podatek wynosi ponad 500%!

BTW chyba każdy wie, że Chiny prą do przodu jak lokomotywa.
Większość również myśli, że tam jest socjalizm a u nas wolny rynek.
Otóż w Chinach:
1) Są najniższe podatki spośród wszystkich pierwszych 20 potęg gospodarczych świata (o Polsce już nie wspominając)!
2) Służba zdrowia jest płatna!
3) Nie ma w ogóle zasiłków dla bezrobotnych!
4) Jest całkowity zakaz organizowania strajków pracowniczych!

Jeśli tak wygląda socjalizm to co mamy w naszej "kwitnącej" Europce?
Pozdrawiam



0 votes

Komentarze (4)


Dwie godziny
  zbig, Sep 03 2009

Ten wpis jak zwykle miał być podsumowaniem miesiąca.
Wyszło jednak na to, że będzie głównie o 2 godzinach gry z 02.09.2009.
Oto wykres za cały miesiąc z NL100 (FR PS):

Końcówka to właśnie Te 2 godziny.
A było to tak:
1) Na 95% wiedziałem, że ma 77/3x a jednak call
2) Ten sam przeciwnik co wyżej, tu już zacząłem łapać tilt
3) Znowu ten sam koleś, tym razem fartowny split
4) Od turna wiedziałem, że jestem w plecy a jednak call
5) Tilt trwa
6) W takim stanie nie mogłem zagrać inaczej
Do tego doszło jeszcze pare mniejszych pul,
7) Przykładowo takich jak ta
i ponad 5 BI w piach w ciągu 2 godzin, chociaż tyle, że zaraz wpadnie 300$ z reload bonusu (tu wychodzi jedna z zalet trzymania bankrollu rozsianego po wielu roomach).
Konstruktywny opierdziel za każde z rozdań mile widziany

Co poza tym.
Pod koniec sierpnia postanowiłem (trochę zainspirowany regrindem Defraga) popróbować znów 6max.
Jest to kompletnie inna gra. Niby też holdem, ale np. moje staty z fullringów, gdzie byłem LAGiem tutaj są standardem.
Jedno jest pewne, gra jest ciekawsza, ale i bardziej męcząca, czytanie rywali znacznie trudniejsze.
We wrześniu planuję pograć SH, z FR jednak nie rezygnuję, w końcu muszę gdzieś odrabiać oddane BI
_____

Tu zwykle był kącik polityczny, nikogo to jednak nie interesuje, więc skończyłem z pisaniem do siebie, muzyka przemówi lepiej:


I coś z zupełnie innej beczki, dla fanów strategii i taktyki:
http://www.wesnoth.org/
Gra ma wiele zalet. Poza dużą grywalnością i szybkością rozgrywek co w przypadku strategii multiplayer jest rzadkością na uwagę zasługuje fakt, że jest to freeware z otwartym kodem źródłowym (GNU). Gratka dla strategów - programistów.
Acha! no i odpala się w oknie, można ustawić "TrunBel" i wstawić w miejsce jednego ze stołów podczas multitablingu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Battle_for_Wesnoth
Polecam



0 votes

Komentarze (5)


I po urlopie
  zbig, Aug 07 2009

3 tygodnie urlopu szybko minęły i czas na powrót do firmy i do hobby.
Podczas tego wypoczynku nie miałem styczności z siecią ani z pokerkiem i co najdziwniejsze, nie brakowało mi tego wcale
W lipcu więc pokerowo nic się nie działo.

Na urlopie niestety nie obyło się bez paru telefonów od tęskniących kontrahentów.
Nie obyło się też bez kopa od naszego totalitarnego państewka.
I nie chodzi tu nawet o cenę zdjęcia samochodu - 200 PLN.
Nie chodzi też o punkty karne - 4.
Nie chodzi nawet o to, że zdjęcie zrobił mi fotoradar od tyłu samochodu gdy już oddalałem się w kierunku znaku kończącego teren zabudowany i rozpędzałem auto do zawrotnej prędkości 78 km/h.
Sedno sprawy polega na tym, że nie mogę za ten mandacik zapłacić!

No normalnie chcę wesprzeć budżet tej wsi moim mandatem i nie mogę!
Nie ma takiej opcji.
Muszę wysłać wypełnione oświadczenie odpowiadając na masę jakiś inwigilacyjnych pytań:
Gdzie pracuję, jaki mam majątek, ile zarabiam, jaką mam rodzinę, ile osób na utrzymaniu.
Normalnie jakaś kpina.
Ja rozumiem, że 95% rodaków będzie błagać o litość, będzie płakać nad swoją biedą i prosić o łaskawe umorzenie mandatu.
Ale do k...y nędzy jakim prawem zmuszają do tego wszystkich.
Ja chcę mandat normalnie zapłacić nie składając zeznania majątkowego (pod rygorem do 3 lat pozbawienia wolności) jakiemuś tępemu strażnikowi wiejskiemu!

Dobra spoko, w końcu w tym kraju ludzi spotykają większe tragedie ze strony "demokratycznego, wolnego państwa".
No bo niby mówi się, że dla przestępców kary są zbyt niskie.
A tu proszę, kto by pomyślał, że za przestępstwo "bałaganu w domu" można dostać taką karę.
Ciężko to przekalkulować i zastanowić się nad górną granicą pozbawienia wolności jaką wolałbym na siebie przyjąć zamiast tego co poniżej, ale na szybko 5 lat biorę bez zastanowienia. Trudno to w ogóle sobie wyobrazić, ale nawet dożywocie nie jest karą nie do odrzucenia, łatwiej siedzieć w kiciu i mieć świadomość, że dziecko jest szczęśliwe z matką niż zostać ukaranym tak:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...l-balagan,wid,11380967,wiadomosc.html

Niestety w Polsce nikt nie daje wyboru, ojciec czy matka nie mogą poddać się każe odsiadki, kara jest bezwzględna, najgorsze, że cierpi również dziecko, które przecież bałaganu nie zrobiło bo jest za malutkie.
Zresztą nie tylko w Polsce, co prawda tym przypadku przestępstwem nie był bałagan lecz starość:
http://www.dziennik.pl/swiat/article3...i_dzieci_dziadkom_i_oddali_gejom.html

Ot normalnie, totalitaryzm.

Na koniec coś nieco luźniejszego, co dedykuję wszystkim "challengerom".
Modne ostatnio są różnego rodzaju wyzwania i zakłady.
Oto dotychczasowe wyniki z jednego z moich ulubionych:

Żółta kropka z 23 lipca 2009 to początek wyzwania... i nie, challenge nie polegał na jak najszybszym zbankrutowaniu

Pozdrawiam



0 votes

Komentarze (0)


Znudzenie
  zbig, Jun 09 2009

Gdy mi nie szło, gdy czułem, że poza niefartem przede wszystkim moja gra jest zła, byłem bardzo zmotywowany by znów wygrywać.
Ilość czasu jaki poświęcałem na grę i analizy w miesiącu, była jak na mnie bardzo duża =30k rąk.
Miesiąc w którym zacząłem obierać już dobry kierunek = 20k rąk.
Pierwszy miesiąc w którym już tylko na plus = 13k rąk.
No i teraz mam drugi miesiąc swojej dobrej gry i w zasadzie zmuszając się do niej = 9k rąk.
Wykres (tym razem FR NL100 na PS, staty 28/17):

Pomyślałem, że czas na skok wyżej by znudzenie zwalczyć.
I kiedy właśnie planowałem wskoczyć na NL200, dostałem kilka dołujących rozdań i taką oto perełkę:

http://www.tlpoker.pl/h/79202

No i moje plany wyparowały.
Efekt taki, że czuję obrzydzenie patrząc na ikonkę PS na pulpicie.
Ale to chyba dobrze, bo znudzenie + riverstars zapowiadało zamurowanie (tak wygląda u mnie tilt). BTW fajnie, że potrafię wyczuć tilt zanim się jeszcze zacznie

Pomyślałem zatem, zmieniam soft.
Niedawno na emalie dostałem reklamę Bet365, jest first deposit bonus, postanowiłem przerzucić parę setek i spróbować go wyrobić - to będzie motywacja.
Ściągam soft i wtedy śmieszna akcja, bo przypomniałem sobie, że parę ładnych lat temu założyłem tam konto i jak grywałem wtedy freerolle zaliczyłem nawet jakieś 30$.

Pograłem dwa dni, ok. 600 rąk (FR NL50) i patrzę jak bonus idzie.
Są 2 miechy na wyrobienie 60.000 punktów a ja po 600 rękach mam punktów 450!
No 75.000 rąk to może w pół roku zrobię jak się zesram. Chyba ich pogięło - 2 miesiące?!
Wypłaciłem całość (również te 30$ z freerolli+1BI z gry) i bye bye.
Bye bye PS, bye bye Bet365, bye bye poker.
Czas na wakacje i długi urlop
_____

W polityce również czas na wakacje. Żyjemy w szczęśliwym, bogatym i sprawiedliwym kraju, w którym 97% głosujących wyraziła powyższe swym poparciem dla będących od zawsze w sejmie socjalistów i federacjonistów.
Szczęśliwość jest powszechna. Masowa i planowa indoktrynacja trwająca dzień w dzień w mediach od 20 lat, zrobiła swoje - a było to banalne bo...

Ludzie ustrój polityczny mają gdzieś, znają się na nim nie lepiej niż na pokerze, więc czego tu wymagać? Wiedzę o pokerze lud czerpie z "Wielkiego Szu" a o polityce z TVN24 i TVTrwam.
Zazdroszczę tym, którzy przedkładają wygodę, pełny brzuszek i bezpieczeństwo nad swoją wolność i nie przeszkadza im, że biurokracja trzyma ich za mordy.
Ja i te 3% narodu tak nie potrafi, ale czas się pogodzić ze swym niewolniczym stanem i wtopić w resztę trzody, podporządkować się, nie marudzić, tym bardziej, że mam lepiej niż większość "szczęśliwych"
Zresztą % nie kłamią, nie ma już nadziei na zmianę, strata czasu.
Bye bye polityko.

Pozdrawiam i żegnam... na dłużej.



0 votes

Komentarze (5)


Moje swoje
  zbig, May 07 2009

Tym razem o pokerze krótko.
Trzeci już reload bonus na Betssonie wyrobiony i kolejny raz duży +.
Wreszcie gram moją grę, czyli 29/15/1.5 fullringi, niemal identycznie jak rok temu: http://www.tlpoker.pl/blog/viewblog.php?id=35988 i efekty zgodne z oczekiwaniem

Zastanawiam się, gdzie pograć teraz, może ktoś coś zasugeruje, room z rakebackiem/bonusem, no i musi chodzić sporo stołów fullring NL50-NL200.
Jak nic nie wymyślę, chyba wrócę trochę do MTT, czas trafić coś grubszego
_____

A teraz tradycyjnie, kącik masochisty.
Od ostatniego wpisu trafiłem na kilka wprost nie związanych ze sobą tematów, jednak coś je łączy - okruchy prawdy.
Najpierw coś z naszego podwórka, czyli jeszcze nieśmiałe ale otwarte przyznawanie się SB-cji, że władzy im nie odebrano, że oddali ją tym którym chcieli a niepokornych spuszczali z kamieniem u nogi do rzeki...
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...ywalczyla,wid,11076340,wiadomosc.html
http://www.money.pl/archiwum/wiadomos...wiazkach;sb;z;mafia,195,0,246467.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,94474,tit...wal,wid,11084455,wiadomosc_prasa.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...jwyzszego,wid,11102878,wiadomosc.html
itp. itd.

Maj w pełni, wypada więc wspomnieć o maturach i młodzieży - naszej nadziei na przyszłość:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,108554,ti...aszkodzi!,wid,11090717,wiadomosc.html
Tak oto historia zatoczyła koło, niewiele lat przed moją maturą (o w mordę, kiedy to było...), również obowiązywała tylko jedna słuszna linia, indywidualne myślenie tak jak i dziś było gnojone...
Zresztą to już standard, bo rok temu:
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article167090/Krol_oblal_mature.html
Tak się produkuje ynteligentnych i "świadomych" europejskich wyborców:
http://www.blogmedia24.pl/node/13126

No dobra było zaściankowo, czas na okruchy prawdy w wielkiej polityce, bo oto twórcy europejskiego kołchozu już oficjalnie ujawniają, że ich celem jest stworzyć kołchoz globalny:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...emokracja,wid,11086068,wiadomosc.html
Zero wolności, wszystko, od kształtu ogórka i papryki, poprzez edukację, wypoczynek i pracę a na małżeństwach, adopcji i eutanazji skończywszy, wszystko to reguluje odgórnie biurokratyczna, scentralizowana machina. Jeden KC w Brukseli. Na każdym ich błędzie, na każdym chorym eksperymencie muszą cierpieć wszyscy, nie ma już gdzie uciekać.
Różnorodność, konkurencja norm, zasad i gospodarek państw została w Europie zniszczona.
By to ostatecznie sformalizować i ujednolicić potrzebny jest tylko podpis wszystkich członków na cyrografie Lizbońskim.

" - Możemy zbudować ponadnarodową demokrację na świecie. Możemy stworzyć ponadnarodowe normy, zasady i instytucje - powiedział przewodniczący."



0 votes

Komentarze (2)


Polooseowanie
  zbig, Apr 20 2009

Zacznę od SundayPL na PokerStars, który został zlikwidowany. Było to jedyne miejsce on-line, w którym co tydzień spotykała się spora grupa tylko polskich (również niezłych) graczy i w miłej, luźnej atmosferze pykała o 2,5k $.
Ja osobiście ten turniej wyjątkowo lubiłem, również ze względu na profit.
Dwa razy zająłem 1 miejsce, raz 3, raz 5 i kilka razy byłem w kasie.
Nieutulony w żalu żegnam póki co PS, choć prawdziwy powód niżej.

Tak jak sobie obiecałem, na 3 tygodnie porzuciłem cash, robiąc w głowie ctrl+alt+del.
Pod koniec marca nastąpił powrót, 3-ci już reload bonus na Betsson.
Wygląda na to, że po wizycie w głębokiej d*%$ powoli zaczynam wychodzić na zewnątrz.
Co prawda nadal jestem oblepiony "błotem", lecz zaczynam łapać dobry kierunek i co najważniejsze odzyskałem zaufanie do siebie.

Początek jeszcze po staremu, czyli seria kopniaków:
http://www.tlpoker.pl/h/71847
http://www.tlpoker.pl/h/71851
http://www.tlpoker.pl/h/71853
Stare błędy z gry tight, podczas której AA to dla mnie monster i oddaję stacka jak imbecyl.

Pojawiły się jednak pierwsze jaskółki zwiastujące powrót do normalności:
http://www.tlpoker.pl/h/71854
http://www.tlpoker.pl/h/72278
http://www.tlpoker.pl/h/72225
Co prawda nadal w plecy, ale gra już luźniejsza.

No i w końcu troszkę lepiej:
http://www.tlpoker.pl/h/72300
http://www.tlpoker.pl/h/72357
http://www.tlpoker.pl/h/73408
http://www.tlpoker.pl/h/73407
Zacząłem wreszcie grać przeciwnikami, coraz lepiej wiem, gdzie jestem w każdym rozdaniu, odzyskuję pewność siebie.

Grając w taki sposób, karty mniej interesują. Jak trzeba zrzucam AA/KK bez mrugnięcia, natomiast jak czuję to coś, okradam kolesi z kompletnym syfem.

W mordę, jak ja za tym tęskniłem, przecież siedzenie i czekanie na premium hand a potem oddawanie z nią stacka bo los ma akurat ochotę na kpiny to jakiś masochizm... o np. tu http://www.tlpoker.pl/h/74572.
Teraz znów variance to mało istotne tło, dodatek do rzeczy podstawowej, czyli rozegrania.
Myślę, że będzie dobrze, znów mam radochę z gry a pozytywne myślenie i fun to podstawa u hobbysty.
Wykresik:


Pokerową część wpisu zacząłem od turnieju to na turnieju skończę.
Wypatrzyłem bardzo przyjemny na Betssonie, co poniedziałek z pulą 2k $ - freeroll za VIPy w którym gra tylko ok. 120 osób. W jednym już scashowałem 250$ za 3-cie miejsce, warto więc gringując jeden stół cash zamienić na ten MTT.
---

W polityce niewiele, normalne, standardowe pitolenie warchołów u żłobu o bzdurach, teatrzyk dla ludu.
Z ciekawych rzeczy ostatnio miałem duży ubaw ze sfory ujadającej na pracę magisterską tyczącą Wałęsy, której to pracy żaden z ujadających nawet nie widział na oczy...
zresztą doskonale sprawę opisał RAZ:
http://fakty.interia.pl/felietony/zie...s/rzygajac-czyli-o-hipokryzji,1285366

Był ubaw, to teraz coś smutnego. Coś o prawdziwym bohaterze, zresztą na ten temat też znalazłem ciekawy wpis, więc nie będę komentował, polecam przeczytać:
http://crusader.salon24.pl/507928.html

Pozdrawiam



0 votes

Komentarze (4)


Tight na mikro
  zbig, Mar 02 2009

Tytuł wpisu to wprost odniesienie do tego z maja roku 2008:
http://www.tlpoker.pl/blog/viewblog.php?id=35988

Tamte staty 29/13 były z fullringów, teraz mam 22/14 na stołach krótkich.
Wtedy grając loose po 37k rąk miałem prawie 7 BB/100 na plus a później było jeszcze lepiej.
Teraz grając tight po 31k rąk mam... a wrzucę wykres, ku pamięci:

To wykres z gry na PP (nie udało się wyrobić firstdeposit bonus - wcześniej uciekłem) oraz z PS.
Zastanawiałem się nad przyczyną tej rozpaczliwej sytuacji i znalazłem:
http://www.tlpoker.pl/blog/viewblog.php?id=62632
Niby porzuciłem multitabling i starałem się wrócić do swojej normalnej gry loose, ale złe nawyki z murowania zostały.

Zatem kończę z grą cash do 23 marca, zero, ani jednego rozdania na stolikach, będę grał tylko S&G i MTT.
Do 24 marca muszę aktywować reload bonus na betssonie i tak też zrobię, wtedy wrócę na cash z mam nadzieję zresetowaną mózgownicą.
---

Teraz kącik polityczny. Tu również kryzys. A w kryzysie, wiadomo, trzeba zacisnąć pasa... e nie okazuje się, że politycy mają dokładnie przeciwne zdanie.

O ile jeszcze w czasie rozkwitu gospodarki jestem w stanie zrozumieć marnotrawstwo i rozdawnictwo pieniędzy firm, które ten rozkwit i wzrost gospodarczy generują to w czasie kryzysu jest to dla mnie nie do pojęcia.

Pomyślcie, czym zakończy się przepompowywanie pieniędzy z tych nielicznych miejsc, gdzie jeszcze dobro powstaje do miejsc marnotrawstwa, do czarnej dziury.

Przecież ta patologia doprowadzi do tragedii, mając firmę, czy będąc osobą która daje sobie radę (daje pracę innym i wytwarza dobra ludziom potrzebne) widząc te pieniądze rozdawane nieudacznikom i złodziejom to natychmiast chce się zwolnić ludzi z pracy i ogłosić bankructwo. Chce się rzucić firmę w cholerę i stanąć w kolejce po zapomogę.

Trzeba być frajerem by dalej ciężko pracować podczas tej "troskliwości państwa" i być okradanym na rzecz np. bankrutujących banków lub tych nieodpowiedzialnych, którzy nabrali kredyty na domy.
Takie są fakty. Tak się już dzieje. Zobaczcie na bezrobocie, wszyscy zwalniają pracowników a będzie jeszcze gorzej, bo "liberalna" nasza władza kochana zapowiada kolejne rozdawnictwo pieniędzy - to będzie kaplica, bo w końcu nie będzie już czego i komu odbierać.
Jeśli ktoś myśli, że mamy kryzys, to się nieźle zdziwi, poczekajcie jeszcze 3-4 lata a TAKA polityka doprowadzi do rozszabrowanych sklepów i barykad na ulicach...



0 votes

Komentarze (0)


Sprawiedliwość
  zbig, Jan 29 2009

Chcę jeden wpis na miesiąc robić - koniec stycznia, więc niechętnie, ale robię.
Downswing na cashu póki co zatrzymany, jestem w męczącym i nudnym horyzoncie.
Tylko dwa razy wydawało się, że już wychodzę na prostą (wznoszącą) i zaraz po przejściu na wyższe stawki seria wtop.

Jedyna miła przygoda to pierwsze miejsce w SundayPL zaraz na początku roku.
Bardzo miłe uczucie, nawet nie ze względu na zaksięgowanie $, ale na fakt, że znów poczułem już trochę zapomnianą fazę, trans, w której wiem, że niszczę.
Uwielbiam to uczucie, to przyjemne prawie jak seks, wiesz, że panujesz nad wszystkim, przeciwnicy wydają się tacy malutcy, ich próby walki żałosne a wszystkie karty jak bym widział. Najdziwniejsze w tej fazie jest przekonanie, że im nie spadnie, że moje 70-30 się utrzyma i to działa, kompletnie nie logiczne a jednak nie zawodzi.
Niestety to zdarza mi się już coraz rzadziej a z każdym następnym dniem stycznia coraz bardziej odechciewa mi się grać.

Ogólnie od downswingu listopadowego do teraz jestem ciągle mocno w plecy i tak tylko myślę sobie jak ja współczuję zawodowcom... Świadomość, że muszą zacząć w końcu wygrywać, bo jak nie, to nie będzie na życie na pewno nie należy do przyjemnych.
A ja, no cóż, odstawiam sobie pokerka na wolniejszy tor i robię swoją normalną pracę w której ani downswing, ani nawet horyzont mi nie grozi
---

W kącik polityczny dla odmiany tchnę trochę optymizmu... (w mordę uświadomiłem sobie, że to pierwszy raz na tym blogu).
Chodzi o ministra sprawiedliwości. Został nim człowiek, którego najlepiej charakteryzuje jedno: jest za zwiększeniem dostępności broni dla zwykłych i uczciwych obywateli (jest duże prawdopodobieństwo, że taki gość nie powsadzał by nas do więzienia za grę w pokera ani nawet za jazdę bez kasku na nartach).
Słowem pierwszy prawdziwy wolnościowiec i liberał w polskim rządzie od... od chyba 1992 roku.
Zmiana tym donioślejsza, że obejmuje urząd w miejsce przedstawiciela starego, zatęchłego, kolesiowskiego bagna.
Oby tylko Pan Czuma zdołał ten "sprawiedliwościowo" - mafijny syf uzdrowić, bo poprzednia próba naprawy zakończyła się porażką a Pan "próbujący" prawdopodobnie w nagrodę pójdzie siedzieć.

ps. Ehm, jak na wpis robiony z niechęcią to nawet sporo tego wyszło

Pozdrowionka!



0 votes

Komentarze (16)


Kolejny rok
  zbig, Dec 30 2008

Mija kolejny rok mojej hobbystycznej przygody z pokerem.
Rok najlepszy, czego dowodem pojawienie się gdzieś w październiku głupich myśli by może zwolnić trochę z normalną pracą (która BTW daje mi dużą satysfakcję) i spróbować pograć w pokera poważniej.
Niestety (albo na szczęście) niemal od razu zacząłem obrywać na wszystkich pokerowych frontach.
Zaczęło się w listopadzie od kretyńskiego udziału w ochłapach z VPP Ring.
Przestałem grać loose i dołączyłem do stada murków grając multi 12-16 stołów.
Efekt - zysk z poprzednich dwóch miesięcy szlag trafił.
Teraz "podbijam" kolejny room - party (wyrabiam first deposit bonus) i czasem zaglądam jeszcze na ps.
Póki co udało się zatrzymać spadek, zarówno na ps jak i na party od kilku tygodni stoję w miejscu.
Dobre i to, lepsze niż wtopa.
Mimo fatalnej końcówki 2008 był dobry i z nadzieją patrzę w nowy 2009 rok.

Czas też na małe podsumowanie roku w moim drugim hobby - polityka.
Żeby opisać wszystkie kretyństwa, kłamstwa, złodziejstwo i chamstwo jakie w tym roku miały miejsce trzeba by się strasznie rozpisać.
To bez sensu, dlatego wskażę tylko kilka faktów moim zdaniem najlepiej oddających to co "nowa jakość" przyniosła:
1) Galopujący postęp totalitaryzmu kradnący Polakom wolność w kolejnych dziedzinach.
- http://wiadomosci.wp.pl/kat,83914,tit...cka,wid,10683180,wiadomosc_prasa.html
- http://tech.wp.pl/kat,1009779,title,D...anie--GPS,wid,10590210,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/-1,1556510,0,1,nielegalny-skype-i-firefox,wiadomosc.html
- http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9930451,wiadomosc.html
2) Niedotrzymanie ani jednej istotnej przedwyborczej obietnicy przez PO.
- http://biznes.interia.pl/news/po-kladzie-lape-na-ofe,1168626
- http://biznes.interia.pl/news/biznes-oszukany,1108119
- http://blogrzeczpospolitej.salon24.pl/107124,index.html
3) Złodziejstwo Państwa na obywatelach postępujące w zatrważającym tępię, godnym "liberałów".
- http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,titl...i-palaczy,wid,10345962,wiadomosc.html
- http://wiadomosci.wp.pl/kat,1355,titl...nke,wid,10697268,wiadomosc_prasa.html
- http://www.rp.pl/artykul/237782.html
- http://finanse.wnp.pl/w-2009-r-wydatk...zrosna-o-53-3-mld-zl,68116_1_0_0.html
- http://www.hotmoney.pl/artykul/4852/2...zna-banki-robia-z-rzadu-glupka-1.html
4) Podatek od powietrza wprowadzony dzięki kłamstwu i manipulacji na skalę gigantyczną.
- http://www.rp.pl/artykul/2,230987.html
- http://www.ogrzewnictwo.pl/index.php?akt_cms=2443&cms=15
- http://finanse.wp.pl/wid,10418843,najnowsze_tresc.html?ticaid=16b78
No i na koniec unijna perełka zza naszej południowej granicy:
- http://www.fronda.pl/news/czytaj/skandal_w_pradze

Niestety w przeciwieństwie do części pokerowej bloga, w "politycznej" nie mogę napisać, że w nowy rok patrzę z nadzieją.
Czarno to widzę.

Jutro ostatnia w tym roku ogólnonarodowa biba, więc życzę Wszystkim szczęśliwego Nowego Roku



0 votes

Komentarze (1)


World Blogger Championship
  zbig, Dec 08 2008

Online Poker

I have registered to play in the PokerStars World Blogger Championship of Online Poker!

This PokerStars tournament is a No Limit Texas Hold’em event exclusive to Bloggers.

Registration code: 562331





0 votes

Komentarze (0)




Poprzednia strona   Następna strona


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2021. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker