https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 78 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 12:44
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Grudzień i rok

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Blogi pokerowe
Fenomenio   . gru 30 2009 18:11. Postów 2299
Siemka
kolejny rok gry za mną. Niestety regularne wpisy mi nie wyszły (teraz znów spróbuje, gl me) i zrobiłem tylko podsumowanie stycznia i lutego bodajże. Teraz chcę to naprawić i poczęści napisać przebieg mojej kariery w tym roku miesiąc po miesiącu w skrócie oraz skupić się na wynikach z od 17 grudnia. Jeżeli nie macie chęci czytać co było opuście część pierwszą
CZĘŚĆ I
w pokera gram już 2,5 roku rok temu (był to przełom października i listopada) zamieniłem FR gdzie grałem NL50 na stoły SH. Początkowo byłem chojrakiem i rozpocząłem grę od razu na NL25, ale szybko okazało się, że SH to nie to samo co FR. Zszedłem więc kolejno na NL10 (baty) i NL5 i tam systematycznie uczyłem się specyfiki SH oraz budowałem cierpliwie rolla. W marcu grałem już NL25 i tu zaczęły się małe problemy ponieważ nie umiałem poradzić sobie z NL50. W marcu oraz kwietniu próbowałem 3 ataków na NL50 niestety Party Poker mnie nie oszczędzało i za każdym razem kończyło się pokaźną stratą roll. Tak więc zmieniłem room początek maja to moje urodziny dostałem reloada na Evereście i tam mając chyba 30bi zacząłem walkę na NL25. W czerwcu (parenaści bi do przodu + reload + rb) i stosując wszelkie zasady bm zaatakowałem z sukcesem NL50. Niestety w lipcu,w którym z całą pewnością miałem wiele zapału do gry (chciałem więcej się szkolić artykuły + filmiki szkoleniowe + większe udzielanie się na forum - częstrze postowanie problematycznych rąk)zawaliłem wszystko co planowałem. Przeniosłem się na Cake Poker (poziom bardzo, bardzo niziutki), gdzie napierdalałem jak idiota 16 stołów (nie można tam używać HUD-a) przez całe dnie nie idąc w kierunku skilla do przodu, co więcej zacząłem się cofać. Wyniki finansowe były fantastyczne (660$ bonus od I wpłaty + 113$ (miesiąc gry)na plus z gry + bardzo duży rb) spowodowały, że mój roll sporo wzrósł. Niestety miałem dość pokera, a dodatkowo przyjechał mój przyjaciel z Irlandii więc odstawiłem pokera na 3 tygodnie ostro imprezując. Pod koniec sierpnia przeniosłem się na Entraction pierwszy tydzień to potyczki na NL20 z dniem 1 września powrót na NL50. Wrzesień był najlepszym miesiącem w mojej karierze o ile w ogóle tego nie planowałem dzięki świetnym wynikom z wrześnie już w połowie października grałem NL100. Grało mi się bardzo komfortowo ustaliłem 15bi straty sam dla siebie jeżeli przegram wracam na NL50. Po 3 tygodniach gry byłem 7bi na + i wszystko wskazywało na to, że pierwsza próba ataku na NL100 będzie udana. Niestety coś rypło. W 5dni wróciłem na NL50 nie będę się dokładnie rozpisywał jakiego to ja pecha nie miałem, a pecha miałem przeogromnego wróciłem pokornie na NL50 ... i ds bo to na pewno nie było normalne trwał nadal. Gdyby nie rb za listopad z pewnością spadłbym na NL20 (pewnie niektórzy pamiętają serie badbeatów jakie tu wklejałem). Natenczas byłem -1400euro -ev jakże żałuję, że nie mam bazy danych z tego okresu, żeby to udowodnić, ale o tym za chwilę. Nastał grudzień.
CZĘŚĆ II
Grudzień zacząłem od regularnego grania i radziłem sobie nieźle. Puściłem w niepamięć porażki i rozpocząłem walkę na nowo. Niestety dnia 14 grudnia zepsuł mi się dysk cała baza została sformatowana iii nie miałem nic. Może to mnie zmotywowało, może nie faktem jest, ze zły los się ode mnie odwrócił. Wykres od 15 grudnia:



Naturalnie zagrałem sporo rąk bowiem nadeszły święta i przerwa od uczelni, oraz grywam teraz 9 stołów więc, można powiedzieć, że jest to jako taki multitabling jeżeli chodzi o grę na SH.



Teraz chciałem napisać troszkę o statach. Gram jeszcze zbyt nitowato, ale będę starał się to poprawić niestety multitabling polega też na ym, że gra się bardziej taight, unika ciężkich spotów i trudnych decyzji co wcale nie jest dla mnie takie dobre.



1. wiadomo, 11 bb/100 nie da się utrzymać, room ostatnio oddaje co zabierał co ma się parować paruje, a gdzie się nie ma parować tam nie paruje 2 wygrane na deepach KK vs AA ai pf oraz TT vs 97 na flopie T86r powodują, że jestem prawie 1k euro powyżej. Nie mam nic przeciwko
2. VPIP 17,5 - zdecydowanie chciałbym podciągnąć ta statystykę do 18-19 na pewno zbyt taight gram na buttonie oraz CO
3. PFR 13,5 też chciałbym otwierać więcej rąk zadowalało by mnie jakieś 15-16 kłania się gra ponownie z dealera i z CO
4. 3bet - 6,1 w miarę okej aczkolwiek wiadomo, chciałbym więcej 3betować jednak jak na NL50 taki 3bet jest w miarę okej
5. 4bet range - bez komentarza - żal !
6. Squeeze 6,8 z tego jestem najbardziej dumny. Squeezuje sporo, bardzo mądrze, często graczy z dużym PFR i staelujących oraz dużym foldem do3beta rzadko regów grających z UTG. Nie widzę sensu poprawiać tego, sądzę, że squuzowanie wychodzi mi bardzo dobrze.
7. Agg factor 3 Zbyt mała. Szczególnie moja gra na turnie nie jest jest najlepsza sam fakt, że na flopie przejawiam większą agresję niż na turnie jest pozytywny. Muszę szczególnie poprawić grę postflop i na turnie bardziej skupiać się na przeciwniku, teksturze flopa i to co działo sie dotychczas.
7. Flop cbet 66,5% Turn Cbet 41% Nie cbetuje zawsze szczególnie unikam donków w takich spotach albo w sytuacji gdzie mam JJ na flopie A84, czasami też gram chceck - raise myślę, że na ten limit jest to statystyka przyzwoita to samo tyczy się second barrelu gram go rozważnie czasami atakuje check-raisem
8. SB fold to Steal 83$ BB fold to Steal 82% chyba zbyt często poddaje się na blindach, ale jestem osobą, która raczej woli grać z pozycją. Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi/sugestie bardzo chętnie przyjmę je do wiadomości.
PODSUMOWANIE
Rok zaliczam do udanych pod względem pokerowym. Za mało czasu poświęcam na szkolenie się (filmy artykuły itp) ale to się zmieni w tym rok. Ktoś powie, że w rok z NL5 wszedłem tylko na nL50 ja jednak uważam inaczej. Wydaję sporo kasy na "życie" (utrzymują mnie rodzice, ale kino, ciuchy, bilet miesięczny czy jakieś inne pierdoły musze kupować sobie sam). Przykładem mogą też być święta w zeszłym roku wydałem na prezenty 1,5k złotych w tym aż 6k. Jakie mam cele ? Cel mam tylko i wyłącznie jeden ( o ile każdy ma tam jakieś odgórne marzenia u mnie jest to wygranie WSOP) o tyle chciałbym, abym w życiu był szczęśliwy, zdrowy i żył jak do tej pory. Co do pokera chciałbym abym sprawiał mi taką przyjemność i frajdę jak do tej pory. Tylko tyle i aż tyle. Chciałbym oczywiście grać wyżej i poznawać nowych lepszych przeciwników i z nimi chciałbym rywalizować, ale jeżeli hmmm życie zdecyduje inaczej na pewno przyjmę to z pokorą.

A wam drodzy znajomi z tlpoker życzę w Nowym Roku tego abyście zrealizowali swoje cele, żeby nie spotykały Was bad beaty i mieli większy bb/100 niż ja w ostatnich 65k rozdaniach (czytajcie mieli jeszcze większego rusha)
Pozdro i trzymajcie się i do zobaczenia w Nowym Roku 2010 oby lepszym dla na Wszystkich
Fenomenio




0 votes
Facebook Twitter
 Ostatnia Modyfikacja: 30/12/2009 18:58

oblodzisz   . gru 30 2009 18:16. Postów 3498

od 15 grudnia 60k handow?? OMG


NL20 to NL400   . gru 30 2009 18:25. Postów 57

miażdzysz Graty ! ale życia to ty chyba nie masz skoro robisz 65k/15dni : D

Stajesz się kimś tylko w starciu z tym, co stawia Ci opór. 

HateMonday   . gru 30 2009 18:30. Postów 3143

gratulacje, widze ze zrobiles duuuzy postęp


nawias   . gru 31 2009 05:47. Postów 1038

wow, respekt

wpadnij pogadać | IRC #tlpoker.pl @ quakenet 

deo   . gru 31 2009 05:58. Postów 306

Fajnie sie czyta. Powodzenia w nowym roku!


 


Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2021. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker