https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 128 Aktywnych, 1 Zalogowanych - Godzina: 15:37
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Mikołaje z TLP

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Blogi pokerowe
makan18   . lis 23 2012 06:45. Postów 5670
Od lat mieliśmy na forum na prawdę świetną inicjatywę dotyczącą zbiórek na cele charytatywne. W zeszłym roku Banis znakomicie przeprowadził całą akcję, w tym roku fajnie było by to powtórzyć, bo miło jest mieć świadomość, że sprawiamy komuś wiele radości. Osobiście chętnie podjąłbym się wykonaniem tegoż przedsięwzięcia, co do sposobu zbiórki mógłbym się tym zająć lub też jeżeli Defrag nie miałby nic przeciwko, kasę mógłby zbierać on a następnie wysłać do mnie ( do obgadania). Gwarantuje, że zrealizuje akcję niezależnie od tego czy zbierzemy 1k pln czy 10k. Jeśli chodzi o sposób wydatkowania pieniędzy to z mojego punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem wydaje się obdarowanie ludzi, mieszkających w mojej okolicy ( zaznaczam iż nie byliby ze mną spokrewnieni), lub też poprzez szlachetną paczkę, obdarowanie domu dziecka etc. Moja mama pracuje w szkole, więc zna dosyć dobrze sytuacje większości dzieciaków, niekiedy są one na prawdę przygnębiające i fajnie byłoby sprawić im radość, nawet 1x w roku. Myślę, że zbiórka mogłaby ruszyć na dniach i potrwać do 2 grudnia (niedziela). Czekam na odzew, pokój

Dane do zbiórki:

mikolajetlp@hmamail.com ( moneybookers PLN)

Riquelme89 (PS $)




23 listopada 2012 roku wystartowała po raz kolejny nasza forumowa inicjatywa. Na początku akcji liczyłem na to, iż dzięki naszej szczodrobliwości uda się zebrać kwotę, która umożliwi zorganizowanie pomocy dla 2-3 rodzin. Efekt końcowy, zarówno liczba darczyńców jak i zebrana kwota, przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Ostatecznie udało się zorganizować prezenty dla 11 rodzin, co wg mnie, biorąc pod uwagę że jesteśmy społecznością zrzeszającą wąskie grono osób zarówno pod względem ilościowym jak i specjalizacji, należy uznać za nieprawdopodobne osiągnięcie. Ostatecznie w zbiórce Mikołaje z TLP ( http://www.tlpoker.pl/forum-pokerowe/179782/Miko%C5%82aje_z_TLP.html) wzięło udział 97 osób, które w sumie przekazały 5752,23 $ oraz 2758,86 złotych polskich. Równocześnie zbiórka, która przeprowadzał UndeRRateD wsparta została przez 3 osoby. Dodatkowo informacja o akcji, spowodowała, że 4 osoby z poza TLP zdecydowały się wesprzeć naszą inicjatywę, łączna kwotą 480 złotych. Dodatkowo Banis oraz UndeRRateD, oficjalnie nie wpłacali datków, ponieważ z logistycznego punkt widzenia nie było takiej potrzeby. Dlatego też ostatecznie w naszej akcji udział wzięło 106 osób ! Oficjalnie nie będę przedstawiał sprawozdania finansowego, jednakże jeżeli ktoś chciały zobaczyć jak rozdysponowane zostały środki, proszę o przesłanie PM z nickiem oraz sposobem wpłaty oraz mailem na który chciałby takowe sprawozdanie otrzymać.

Rodzina 1. Pani Ania oraz pięcioro dzieci. Ojciec zmarł 2 lata temu i od tej pory znaczna część obowiązków spoczywa na barkach obecnie 18 letniego chłopaka. Ma on czwórkę młodszego rodzeństwa, dwójkę w wieku gimnazjalnym i dwójkę w szkole podstawowej. Dzieciaki są niezwykle utalentowane, niestety w obecnej sytuacji nie mają ułatwionego rozwoju.

Na to aby pomóc tej rodzinie zdecydowałem się już jakiś czas temu, za sprawą mojej szanownej rodzicielki. Wielokrotnie opowiadała mi ona historię, o tym jak niezwykle sympatyczne oraz uzdolnione są te dzieciaki, ale sytuacja materialna ich rodziny mówiąc delikatnie, nie jest najlepsza. Własnie dzięki mojej mamie, dowiedzieliśmy się czego rodzina potrzebuje. Okazało się, iż awarii uległ komputer (spalenie HDD). Początkowo myślałem o tym aby, kupić jakiegoś niedrogiego PC/laptopa. Jednakże Tomek ( tegoroczny maturzysta) po rozmowie z rodzeństwem stwierdził, iż nie jest im potrzebny nowy komputer, jedynie dysk twardy. Prosili natomiast, "jeżeli byłaby taka możliwość" o zakup pralki, ponieważ obecnie ich mama zmuszona jest prać wszystko ręcznie lub przy pomocy "frani". Ponadto moja mama zabrała, dziewczyny którę uczęszczają do jej szkoły na zakupy, aby mogły one kupić potrzebne ubrania dla siebie oraz rodzeństwa. Resztę zakupów, dokonaliśmy kierując się naszym własnym osądem, co najbardziej może przydać się rodzinie. Efekt naszych działań wyglądał następująco.

+ Pokaż tekst +




W sobotę około godziny 11 wyruszyliśmy aby dostarczyć prezenty. Po kilkunastu minutach udało się nam dotrzeć do celu. Pierwszą rzeczą która rzucała się w oczy były ubrania, schnące na polu ( panowała wtedy temperatura ok -5 stopni). Ponadto dom, w którym mieszka rodzina, mówiąc delikatnie nie był w najlepszym stanie. Jest to kilkudziesięcioletni budynek z drewna, którego nie oszczędził upływ czasu. Po dojechaniu na podwórko, w drzwiach ujrzeliśmy domowników, którzy przywitali nasz z uśmiechem, sięgającym dosłownie od ucha do ucha. Po przywitaniu oraz zamienieniu kilku słów zaczęliśmy wnosić paczki oraz lodówkę. Ponieważ na początku przeceniłem możliwości mojego samochodu typu kombi, na miejsce musieliśmy się udać 2 wypakowanymi po sufit autami W środku było bardzo schludnie, równocześnie bardzo ciasno. Dom składa się z kuchni, 1 pokoju, malutkiej łazienki oraz mini-pokoju, który Tomek zrobił dla Siebie ze starej spiżarni. Na oko cały budynek miał maksymalnie 30-40 m2. W skrócie, ilość pozytywnej energii oraz radości która wyzwoliła się u domowników, wypełniła dom po brzegi. Niestety/stety zastaliśmy tylko Panią Anię oraz 2 najstarszych dzieci. Najmłodsza 3, została zabrana przez sąsiadów ( emerytowanych lekarzy), na weekend. Serce roście widzą, że poza TLP są również ludzie, chcący pomagać innym. Jednak z opowieści wiem, iż po ich powrocie nastąpiła eskalacja radości i ściany wpadły w drgania Po spędzeniu kilku minut na rozmowie ( musieliśmy się spieszyć do kolejnej rodziny), oraz usłyszeniu jakieś 150x, przedzierającego się przez łzy słowa dziękuje z ust Pani Ani oraz Tomka i Magdy, Tlpokerowy Mikołaj musiał wyruszyć w dalszą podróż.




Łącznie przygotowaliśmy.

6 paczek z żywnością
2 paczki z artykułami chemicznymi
6 toreb z upominkami
Pralkę
Sprzęt komputerowy

Rodzina 2.

Pani Anna (31 l.) i pan Tomasz (32 l.) wychowują trójkę dzieci: Kasię (9 l.), Kamila (7 l.) i Karolinkę (4 l.). Ponadto pani Anna jest prawnym opiekunem swojej chorej matki Małgorzaty (68 l.).
Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest choroba dwójki dzieci: Kasia ma łuszczycę zaś Kamil ma astmę. Poza tym pani Małgorzata wymaga stałej opieki córki, gdyż choruje na nadciśnienie, ma zwapnienie rogówki oka i jaskrę, przez co ma bardzo słaby wzrok. W związku z tym pani Anna nie może podjąć pracy, a koszty leczenia pochłaniają znaczną część dochodu.
Sześcioosobowa rodzina mieszka w domu jednorodzinnym. Remontu wymaga korytarz, gdyż jest w opłakanym stanie. Na łączny dochód rodziny składa się pensja pana Tomasza (1286 zł) plus 350 zł dodatku rodzinnego oraz renta wraz z dodatkami pani Małgorzaty (1262 zł). Daje to ok. 350 zł miesięcznie na osobę. Największe wydatki przeznaczane są na lekarstwa dla Kasi i Kamila oraz na babcię (razem ok. 320 zł).
Wśród największych potrzeb pani Anna wymieniła kosmetyki antyalergiczne dla Kasi, gdyż są drogie i nie stać ich na zakup. Rodzina potrzebuje również ubrań zimowych, przede wszystkim kurtek. Zwróciliśmy uwagę na piec kuchenny, na którym gotował się obiad. Garnki tam stojące pozostawiały wiele do życzenia, były mocno zużyte

Powyższą rodzina została wybrana przy pomocy Szlachetnej Paczki. Po kontakcie z Panią Agnieszką, która była wolontariuszem przypisanym dla tej rodziny, przystąpiliśmy do zakupów. Na pewno nie udało by się wszystkiego dopiąć na ostatni guzik bez pomocy ze strony mojej Mamy, której wprawa w kupowaniu ubrań jest godna pozazdroszczenia. Jednak talent wsparty wieloletnim doświadczeniem daje wymierne efekty Artykuły potrzebne dla tej rodziny, były kupowane przy pomocy listy, która otrzymałem od szlachetnej paczki. Znajdowały się na nie m.in. obuwie oraz kurtki zimowe, garnki, leki dla chorej na astmę 9 letniej Kasi. Po 3 dniowym boju w końcu udało się wszystko zakupić, a efekt prezentował się następująco:

+ Pokaż tekst +



Żeby dostarczyć podarunki dla tej rodziny również potrzebne były 2 samochody. W sobotę o godzinie 10 rano wyruszyliśmy do siedziby SP, aby dostarczyć paczki, które wolontariusze mieli okleić w kolorowy papier. Pani Agnieszka, gdy usłyszała jaką ilość paczek udało się przygotować, była zarówno zszokowana jak i szczęśliwa. Podczas wnoszenia paczek do pomieszczenia w którym odbywała się akcja, dosyć często padało pytanie " a dla ilu to rodzin?" Następnie powróciliśmy o godzinie 13, w celu dostarczenia prezentów do wybranej rodziny. Po 20 minutach jazdy dotarliśmy na miejsce. Domek był bardzo mały, ale w środku panował porządek oraz było bardzo schludnie. W drzwiach przywitała nas Pani Ania, równocześnie uśmiechając się i łapiąc za głowę zaprosiła do środka. Po przejściu kilku kroków doszliśmy do pokoiku, w którym siedząc na łóżkach czekała młodsza część rodziny. Dzieciaki były tak podekscytowane, iż ciężko było im usiedzieć na miejscu. Kamil ukazując swoje zdolności matematyczne, liczył po kolei ile paczek jest wnoszonych do ich domu. Ostateczne licznik zatrzymał się na liczbie 17. Pani Ania początkowo nie widziała co robić, widać było że jest zaskoczona ilością wniesionych paczek ( pokoik miał ok 8m2 więc nieco ciężko był sie po nim przemieszczać przy takiej ilości paczek). Po niezbyt długich zachętach ze strony pani Agnieszki nastąpiło otwieranie paczek. Z pomocą swojej Mamie przyszły bohaterskie dzieciaki, które w przeciągu 1 sekundy były w stanie usunąć kolorowy papier z paczek niewiele mniejszych od ich gabarytów. Podczas wykonywania tej czynności wydawały z siebie całą gamę dźwięków, wskazujących na to iż dobrze się bawią Radość, bijąca od dzieciaków oraz ich mamy gdy odpakowywały prezenty przygotowane specjalnie dla nich jest ciężka do opisania. Oczy 9 letniej Kasia na widok lalek Barbie, zapaliły się takim płomieniem, że spowodowały wzrost temperatury w całym domu. " Mamo, mamo patrz Monster High, o których marzyłam". Nie mniejszą radość, spowodowały zimowe ubrania, które otrzymały dzieciaki. Po pół godzinie spędzonej u rodziny, i usłyszeniu kilkadziesiąt razy " po stokroć dziękuję" ze strony pani Ani, pozostawiliśmy domowników aby mogli cieszyć się podarunkami we własnym gronie. Na fakt jak niezwykle mocno kocha swojej dzieci Pani Ania, może wskazywać to iż najbardziej ucieszyła się z kosmetyków alergologicznych dla 9 letniej Kasi - " Szczerze dziękuję za wszystkie prezenty, ale szczególnie za te kosmetyki ponieważ nie bylibyśmy w stanie sobie pozwolić na ich zakup". Pani Ania prosiła o nieumieszczanie zdjęć w sieci, dlatego postanowiłem przystać na jej prośbę i nie publikować zdjęć z domu. Ponadto dzieciaki przygotowały rysunki dla darczyńców, niestety zapomniałem ich zabrać z mojego mieszkania. Wstawiam natomiast zdjęcie upominku, otrzymanego od rodziny z życzeniami " aby darczyńcy myśleli o nas gdy będą jedli kolację Wigilijną, my na pewno będziemy myśleli o nich. Nie wiem jak byśmy sobie poradzili bez ich pomocy. Po stokroć dziękuję". Łącznie dla rodzin przygotowaliśmy 17 paczek.




Akcję "Mikołaje z TLP" AD 2012 uznaję oficjalnie za ... nie do końca zamkniętą. Z uwagi na fakt iż zostało mi jeszcze kilkaset złotych, postanowiłem iż zamiast sprawiać radość jeden raz lepiej będzie zrobić to 2 razy. Dlatego też w najbliższych dniach udam się do rodzin, z prezentami na nadchodzące święta. Dzięki wam szanowni pokerzyści, uśmiech co najmniej 2 razy zagości na twarzach tych rodzin, chociaż coś mi się wydaje, iż w czasie świąt nie raz wspomną darczyńców dzięki, którym ich serca wypełnią się radością. Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować Banisowi oraz UnderRRated-owi, za pomoc w organizacji naszej akcji. Myślę, iż znowu udało nam się zorganizować coś na prawdę fajnego, co wierzę uda się powtórzyć co najmniej z takim samym skutkiem w przyszłym roku. Dziękuje Wszystkim darczyńcom, za to iż daliście mi możliwość naładowania swoich baterii. Nic nie daje takiej energii jak pomoc drugiemu człowiekowi i widok jaką radość sprawiliśmy swoim gestem.

Trzymajcie się,

makan


0 votes

Facebook Twitter
Vanity definitely my favorite sinOstatnia Modyfikacja: 22/12/2012 11:58

ziolosos   . lis 26 2012 12:15. Postów 674

Ja jestem bardzo powściągliwy wobec pomocy ludziom, bo z reguły sami są sobie winni - wiek emerytalny i masowe płodzenie dzieci. Takim to powinno się dać prezerwatywy pod choinkę. Już pomijam fakt, iż każdy ma 2 ręce i może sam zapewnić sobie lepsze jutro. Pomagam za to schronisku dla zwierząt w postaci dawania chapi (pokarm), bo zwierzęta nie są winne ludzkiej głupocie i to właśnie im powinno się robić takie szlachetne paczki. Oczywiście to co piszę o rodzinach patologicznych, to nie jest zasada, bo czasem zdarzają się wypadki losowe i normalnym rodzinom przytrafiają się tragedie i ok, takim można pomóc, ale to jest niewielki procent.


 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2019. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker