https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 126 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 16:44
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Podsumowanie PPSZP vol 3 (część druga)!!!!!!!!

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Blogi pokerowe
Banis   . gru 17 2013 05:56. Postów 1787
(…)
Warszawa oraz Otwock
W tych rejonach przygotowaliśmy paczki dla czterech rodzin. Aktywnie w organizacji uczestniczyli Soek, Grimm, Pakuki, Góral wraz ze swoimi życiowymi wybrankami, przyjaciółmi czy też znajomymi.

20. + Pokaż tekst +



Relacja Soeka:
Cała akcja przebiegła bardzo sprawnie. Tak na marginesie to bez kobiecej ręki nie wyobrażam sobie zapakowania takiej ilości paczek. Bez mojej ukochanej to paczki by dostali chyba na wigilię. O 17:00 pojawiliśmy się pod blokiem rodziny. Pan Adam przywitał nas z uśmiechem na twarzy. Nie wiedział chyba co powiedzieć, kiedy zobaczył samochód dostawczy pełen paczek. Sąsiedzi, którzy widzieli nas niosących paczki pytali czy się przez przypadek nie przeprowadza. Państwo są znani w całym bloku ponieważ mama Jadwiga pracuje jako gospodarz. Mieszkanie bardzo małe, ale domownicy niesamowici. Energia, która biła od tych ludzi dawała kopa. Chłopak Miłosz cierpi na chorobę Hallervordena-Spatza, która kumuluje żelazo w móżdżku przez co traci sprawność fizyczną i wzrok. Nie spodziewałem się, że chłopak tak dotknięty przez los może mieć tyle mocy, chęci i energii do życia. Cały czas się uśmiechał widząc błyszczące srebrne paczki. Mama Jadwiga przywitała nas ciastem i herbatą, po czym otworzyła największą paczkę. Mówiąc „Ja otworzę tą ponieważ czuje co to może być” Jak zobaczyła matę ozonową do rehabilitacji Miłosza powiedziała „o boże w końcu będziesz miał swoją” i się rozpłakała. (Te maty to jakiś popierdolenie jest serio. 5,5k pln za bąbelki pod dupą)
Miłosz wraz z młodszą adoptowaną Marlenką, jak dorwali paczki to papier latał po całym pokoju, a uśmiechy nie schodziły z twarzy. Jeżeli chodzi o okazywanie emocji to nie jest moja mocna strona, ale ten dziwny przedpłaczowy ucisk w brzuchu towarzyszył mi cały wieczór. Miłosz kazał sobie robić zdjęcie z każdą rzeczą nawet olejem Kujawskim :D Marlena 12 letnia ewidentnie przypodobała sobie garderobę. Wzrok latał po paczkach z ciuchami. Torebki, buty, bluzki, okulary tyle szczęścia na raz! Marlenę rodzice zaadoptowali i podejrzewam, że takiego mikołaja to się nie spodziewała. Wdzięczność ze strony rodziców było czuć w całym domu. Cała akcja wiele mnie nauczyła. Inaczej patrzę na cały świat. Zacząłem doceniać i odkryłem ile mogę zrobić dla innych. Uwierzyłem w ludzi i znalazłem fajny narkotyk - pomaganie
Dla rodziny przygotowaliśmy:
13 paczek z żywnością,
2 szafy i półki, ozonową mate rehabilitacyjną,
5 paczek z odzieżą i obuwiem,
5 paczek kosmetyków,
5 paczek środków czystości i trochę słodyczy.







21. + Pokaż tekst +



Relacja Grimma:
W niedzielne popołudnie razem z wolontariuszką Szlachetnej Paczki z rejonu warszawskiego Mokotowa wybraliśmy się by obdarować kolejną rodzinę w ramach akcji PPSZP. Zastaliśmy skromnie urządzone, zadbane, jednopokojowe mieszkanie. Zostało one praktycznie zastawione przyniesionymi przez nas paczkami. ‘Czternaście, piętnaście, szesnaście’ - dziewczynki z niecierpliwością liczyły kolejne wnoszone kartony. Widać było wielkie zdziwienie w oczach Pani Magdy - nasza praca wydawała się nie mieć końca.
Pięć minut później Ania i Karolina dostały nożyki w ręce i mogły zabierać się za rozpakowywanie. Co chwilę radośnie i energicznie otwierały nowy prezent, w sekundę zapominając o zawartości poprzedniego. Ich największą uwagę przykuły artykuły szkolne - dziewczynki złapały za blok rysunkowy, kredki i udały się do kuchni. Rodzice nie spodziewali się, że czeka na Nich jeszcze jeden upominek - łóżko piętrowe, bez którego życie rodziny po przybyciu nowego członka - Patrycji uległoby jeszcze większej komplikacji. Oczy Rodziców wypełniły się łzami radości, kiedy wnosiliśmy jego kolejne elementy. Po dostarczeniu ostatniej paczki nastał czas aby pożegnać się z Rodziną. Kiedy Pani Magdzie i Panu Dariuszowi brakowało słów by opisać swoją wdzięczność, inicjatywę przejęły Ania i Karolina obdarowując Nas efektami swoich kuchennych prac.

Dla rodziny przygotowaliśmy:
1 paczkę z artykułami szkolnymi
9 paczek z żywnością
4 paczki z chemią
2 paczki z ubraniami dla całej rodziny
3 paczki z produktami oraz ubraniami dla nienarodzonej jeszcze Patrycji
3 paczki z upominkami dla całej rodziny (Kosmetyki dla Pani Magdaleny i Pana Dariusza, klocki dla Karoliny oraz gry planszowe dla Ani).
Łóżko piętrowe dla dziewczynek.




22. + Pokaż tekst +



Ta rodzina niestety nie wyraziła zgody na kontakt z darczyńcą, więc Pakuki zawoził ją tylko do magazynu, poniżej wklejam relację wolontariuszki oraz kilka słów podziękowań od Pani Anny oraz Pana Stanisława:
Rodzina była zachwycona prezentami, do końca nie wierzyli, że ktoś ich tak hojnie obdarowuje, wyszukali już przepisy w internecie i zapraszali na ciasto. Dzieciaki były tak podekscytowane, że nawet nie zauważyły, że plecaki nie są puste. Po naszej podpowiedzi i po otwarciu plecaków ich miny były bezcenne.
Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
„Bardzo nam się podobało i strasznie nas to ucieszyło i zdziwiło bo nie mogliśmy w to uwierzyć i bardzo nas to uradowało. Bardzo jesteśmy wdzięczni, że tak nas Państwo obdarowali, takimi pięknymi rzeczami i cieszymy się z tego, że spełniły się nasze marzenia. Dziękujemy, po prostu brak słów, jak to okazać i bardzo jesteśmy uradowani, super paczka i jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego z okazji BOŻEGO NARODZENIA i Szczęśliwego Nowego Roku. Dziękujemy”


Dla rodziny przygotowaliśmy:
1 paczka z chemią,
1 paczka z prezentami dla dzieci (oddzielnie zapakowane)
1 paczka dla dziadków
5 paczek z żywnością



23. + Pokaż tekst +



Marcin pomimo tego że miał bardzo napięty kalendarz w grudniu (festiwal w Pradze) zdecydował się wesprzeć naszą akcję jako darczyńca, współorganizator oraz „negocjator”. Udało mu się uzyskać dla naszej inicjatywy wsparcie finansowe od PokerStars w kwocie 4 000$. Podobnie jak w przypadku rodziny przygotowanej przez Pakukiego, rodzina Górala również nie wyraziła zgody na kontakt z darczyńcą. Poniżej kilka słów od wolontariusza, Marcina oraz samej rodziny:
Rodzina rozpakowywała prezenty z uśmiechem na twarzy, z prezentu na prezent zaczęły pojawiać się łzy w oczach. Kulminacją było rozpakowanie świątecznej skrzyni z życzeniami i dodatkowymi prezentami dla członków rodziny. Chłopcy nie mogli opanować radości widząc sprzęt grający, a Pani Ania nie zdejmowała z siebie kurtki zimowej, jaką dostała w prezencie. Pani Anna jest również wdzięczna za kuchenkę mikrofalową, ponieważ chłopcy wracają o różnych porach do domu, w związku z czym będą mogli sami sobie podgrzewać obiad.

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Pani Ana ze łzami w oczach powiedziała, że spełniły się jej wszystkie marzenia i jest najszczęśliwszą osobą na świecie.

Na koniec kilka słów „na szybko” od Górala, w dniu wylotu do Pragi:
[12:20:42] Goral: btw, moja Wolontariuszka powiedziała, że nasza paczka była najlepsza ze wszystkich
[12:20:45] Goral: także git
[12:21:26] Goral: niestety rodzina była bardzo niesmiała i wstydziła się i nie chciała zdjęć i kontaktu z darczyńcą, więc relacji nie mam poza telefoniczna
[12:21:38] Goral: ale bardzo sie cieszyli



Legnica
W tej miejscowości Waszym przedstawicielem był Idziu – „Dinozaur wśród Dinozaurów” Polskiego środowiska pokerowego. Wraz z małżonką oraz przyjaciółmi przygotowali absorbującą paczkę dla rodziny, która od kilku miesięcy wychodzi z bezdomności.
24. + Pokaż tekst +



Relacja wolontariusza:
Państwo Anna i Piotr byli bardzo zaskoczeni rozmiarami pomocy, jaką otrzymali. Wyrazili niezmierną wdzięczność, że ktoś zadał sobie tyle trudu, żeby przygotować dla nich prezent. Ilość paczek była tak duża, że nie otwieraliśmy wszystkich wspólnie z Rodziną, w szczególności, że byli trochę onieśmieleni. Rodzina ucieszyła się bardzo z ubrań dla małej Dagmary. Buty na zimę dla Pani Anny, których zdobycie w odpowiednio małym rozmiarze wymagało sporo wysiłku i poszukiwań, pasowały idealnie.

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Państwo Anna i Piotr chcieliby przekazać serdeczne podziękowania Darczyńcom za okazane wsparcie. "Nie wiem jak możemy się odwdzięczyć" - powiedział Pan Piotr.

Dla rodziny przygotowaliśmy:
- żywność,
- artykuły chemiczne, kosmetyki
- odzież, obuwie
- kołdrę
- meble kuchenne

Świdnica oraz Kamienna Góra
Tutaj 3 paczki przygotowywali Underrated oraz Zuber.

25. + Pokaż tekst +



Relacja Underrated:
Do tej rodziny pojechaliśmy jako drugiej, więc już wiele nas nie mogło zaskoczyć. Trafiliśmy do schludnego mieszkania wynajmowanego przez rodzinę. Od razu dało się poznać, że to rodzina po przejściach i pierwszy raz biorą udział w takiej akcji, gdyż widać było lekkie skrępowanie cała sytuacją nawet, gdy nożyczki poszły w ruch. Oczywiście standardowo najbardziej ucieszone z tego wszystkiego były dzieci (Monster High robi robotę). Po Pani Dorocie widać było, że jest w lekkim szoku i powiedziała nam, że nie spodziewała się, że ktokolwiek ich wybierze. Myślę, że prawdziwą radość po otrzymaniu tej paczki zaczęła sie dopiero po naszym wyjściu. „Dziękuję Państwu jeszcze raz, jestem bardzo zadowolona a dzieci zaskoczone i szczęśliwe. Nie spodziewały się takich prezentów. Dziękuję jeszcze raz i w naszym imieniu proszę podziękować Darczyńcy” - To sms od Pani Doroty do wolontariusza.

Do rodziny pojechało 6 paczek:
2 z żywnością,
1 z chemia,
1 z materiałami szkolnymi, 1 z garnkami,
1 z odzieżą i pościelami.
Oczywiście standardowo każdy dostał też prezent, o który prosił Mikołaja.


26. + Pokaż tekst +



Relacja Underrated:
Druga rodzina bardzo mnie ujęła, widać było, że naprawdę potrzebowali tej pomocy. Warunki mieszkaniowe mieli bardzo skromne, ja nawet nie wyobrażam sobie, że można tak mieszkać. W kilkunastometrowym pokoju mieszka 5 osób. Pomieszczenie jest tak małe, że gdy przywieźliśmy rozkładane fotele dla małżeństwa (wcześniej spali na podłodze) to nie było ich gdzie postawić. Gdy przyszło do otwierania paczek, kontrolę nad wszystkim sprawował najmłodszy członek rodziny, który już po wniesieniu pierwszej paczki nie mógł się doczekać z otwieraniem i to on chyba najbardziej cieszył sie z całej akcji. Po wyrazach twarzy rodziców też dało się zaobserwować, że podarowaliśmy im trochę szczęścia mimo, że dzień wcześniej dowiedzieli się, że zostało im odebrane świadczenie pielęgnacyjne, które stanowiło na chwilę obecną ponad 50% ich przychodów.

Do rodziny pojechało 8 paczek :
3 z żywnością,
1 z odzieżą,
1 z chemią do domu,
1 z wyposażeniem typu kołdry i pościele,
1 z materiałami szkolnymi.
Jako jedną paczkę policzyliśmy profile, płyty gipsowe i drzwi, dzięki którym rodzina będzie w stanie powiększyć odrobinę swoje mieszkanie kosztem korytarza i zabudować przejście do łazienki. Dodatkowo każdy członek rodziny dostał od nas osobisty prezent o jaki prosił.










27. + Pokaż tekst +



Relacja wolontariusza (Zubereq nie czuł się na siłach żeby sam napisać  ):
Paczkę zawieźliśmy wraz z Państwem w sobotę rano. Po wniesieniu paczki zajęły calutki pokój! Mimo to dzieci energicznie zabrały się za rozpakowywanie pięknie zapakowanych pudełek. Pani Iwona nie mogła się nadziwić z powodu ilości i jakości pomocy. Zachwycona była kołdrami, ręcznikami i pozostałymi produktami, które bardzo wesprą codzienne obowiązki. Dzieci chwytały przeznaczone dla nich prezenty i wybiegały do drugiego pokoju szybciutko je rozpakować. Nie sposób opisać radości każdego z nich!

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Serdeczne podziękowania i życzenia wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku.


Rodzinie przygotowaliśmy 27 paczek:
5 z żywnością
4 z chemią
2 z przyborami szkolnymi
5 z artykułami domowymi (ręczniki, kołdry, koce)
11 z odzieżą oraz prezentami dla poszczególnych dzieci






Koszalin

W przygotowaniu tej paczki, pomagała nam moja znajoma wraz ze swoimi uczniami

28. + Pokaż tekst +



Relacja Wolontariusza:

Kiedy przyjechaliśmy do Rodziny z paczką, było już ciemno i padał śnieg. Pani Grażyna była szczerze zdziwiona, że ktoś dzwoni do drzwi, ponieważ nikogo się nie spodziewała. Dopiero kiedy otworzyła i zobaczyła wolontariuszy z paczkami, nie mogła uwierzyć, że dzieje się coś tak pozytywnego. Wnieśliśmy pudła do kuchni, ale okazało się, że jest ich tak dużo, że część trzeba wstawić do pokoju. Po naszych zachętach Pani Grażyna z Mateuszkiem zaczęli rozpakowywanie paczki od pudeł z żywnością. Okazało się, że jest tam mnóstwo słodyczy, ale też bardzo przydatnych konserw, makaronów, herbat i innych produktów. Kiedy do rozpakowywania paczki dołączyła reszta Rodziny, okazało się, że są tam też środki chemiczne, dzięki którym Mateusz będzie mógł się teraz brudzić bez ograniczeń, bo będzie w czym prać i czym myć - jak stwierdziła Pani Grażyna. Zuza zachwyciła się artykułami szkolnymi, ale największą radość miał z nich Mateusz. Od razu chciał dostać kartkę i namalować dla nas jakiś obrazek. Pan Tadeusz stwierdził, że teraz głowa będzie go bolała nie ze zmartwień, tylko od myślenia, gdzie to wszystko pochować i poukładać. Rozpakowywanie paczki sprawiło Rodzinie wielką radość, olbrzymią przyjemnością było patrzeć jak cieszy ich każda rzecz. Członkom Rodziny trudno było powiedzieć, co ucieszyło ich najbardziej, ponieważ każdy produkt był dla nich bardzo potrzebny, wybrany z myślą o drugim człowieku, przemyślany. Kiedy wychodziliśmy od Rodziny, na ich twarzach gościły uśmiechy, ciągłe jeszcze niedowierzanie i wzruszenie, że nieznani im Darczyńcy tak bardzo im pomogli.

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Rodzina chciałaby bardzo gorąco podziękować za wspaniałą paczkę, która stanowiła dla nich wielką pomoc. Pani Grażyna i Pan Tadeusz powtarzali, że to niewiarygodne i nigdy w życiu nie spodziewaliby się takiego prezentu, przygotowanego specjalnie dla nich. Rodzina zadeklarowała chęć przekazania podziękowań dla Darczyńcy, a dzieci, szczególnie Mateusz, obiecały, że przygotują rysunek dla Darczyńcy

Dla rodziny przygotowaliśmy 11 paczek:

5 z żywnością
2 z chemią
1 z artykułami szkolnymi
3 z odzieżą oraz drobnymi prezentami




Bielsko Biała:

Poniżej rodzina, dla której paczkę przygotowywał Nakai:

29. + Pokaż tekst +



Relacja wolontariusza:
Rodzina była bardzo pozytywnie zaskoczona Szlachetną Paczką. Nie spodziewali się takiej jej ilości i zawartości. Dzieci z początku bardzo nieśmiało otwierały prezenty, jednak widząc prezenty dla siebie i słodycze promieniały radością. Rodzice nie mogli uwierzyć, że darczyńca tak hojnie przygotował paczkę pamiętając o wszystkich potrzebach. Pani Agata wzruszyła się na wieść o nowej lodówce. Przygotowała dla darczyńcy oraz wolontariuszek podarunek w postaci kartek świątecznych wypisanych przez wszystkie dzieci

Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
To jest niesamowite, że są na tym świecie tak dobrzy ludzie. Chcielibyśmy zaprosić i poznać Darczyńcę oraz podziękować mu osobiście za ten wielki wkład, który wniósł w pomoc naszej rodzinie.

Poniżej Nakai opisuje co przygotowaliśmy dla rodziny:
Tegoroczna edycja SP była pierwszą w jakiej wzięliśmy udział. Mimo, iż wcześniej nie obyło się bez wątpliwości czy damy rady/czy to wypali/czy znajdziemy czas, zdecydowaliśmy, iż cel jest na tyle istotny, że dokładamy naszą cegiełkę. Na nasze szczęście trafiliśmy bardzo sympatyczną i kontaktową panią wolontariusz, co z pewnością ułatwiło nam kompletowanie wszystkiego co wybrana rodzina potrzebowała. A potrzeb było sporo - od podstawowych artykułów żywieniowych do okularów na bardzo skomplikowaną wadę wzroku. Na szczęście dzięki pomocy najbliższych udało nam się kupić WSZYSTKO o co rodzina poprosiła - w sumie zapakowaliśmy 12 ciężkich pudeł, w które zmieściło się m.in. kilkanaście kilo ryżu, mąki, cukru, kilkanaście litrów mleka, paczek makaronu i kaszy, konserw mięsnych, dżemów, niemal wszystkich podstawowych produktów kosmetyczno-chemicznych, a także ubrania dla każdego członka rodziny i prezenty dla dzieciaków i - na wszelki wypadek - sporo słodyczy. Największy i zapewne najmniej spodziewany przez Naszą Rodzinę prezent niestety nie został przez nas zapakowany, ale fakt posiadania nowej lodówki na pewno w jakimś stopniu to rekompensuje







Tarnów

Tutaj przygotowaniem paczek zajmował się Ciastek oraz co ciekawe – rodzice Makana (który aktualnie przebywa w Tajlandii)

30. + Pokaż tekst +



Relacja Ciastka:

Paczkę przygotowaliśmy wspólnie z moją rodziną i moim przyjacielem. W domu zaplanowaliśmy jakiego rodzaju produkty przygotujemy i przystąpiliśmy do działania. Udaliśmy się do sklepu z listą, która miała nam przyspieszyć zakupy. Wydawać by się mogło, że nie jest to trudne i czasochłonne zajęcie, ale nic z tych rzeczy.
Zdecydowaliśmy się wybrać tę konkretną rodzinę, ponieważ jest to rodzina zdrowa, zdolna do pracy, która prawdopodobnie ostatnio przeżywa gorsze chwile, potrzebująca wsparcia i dalszej siły do walki.
Od wolontariuszki dowiedzieliśmy się, jakie marzenia mają dzieci i postanowiliśmy je spełnić. Dwie młodsze dziewczynki prosiły o gry planszowe/edukacyjne. Kupiliśmy im bardzo popularną grę "Monopol" oraz zestaw 50 gier. Rodzina liczy sześć osób i gry oferują wszystkim domownikom miłe spędzenie czasu ze sobą. 9 letni chłopiec jak większość młodych chłopców kocha grę w piłkę nożną, marzył o ochraniaczach do gry w piłkę. Otrzymał ochraniacze oraz bardzo fajną piłkę Umbro. Najstarszej dziewczynce bardzo brakuje telewizji. Jej pragnieniem było posiadać dekoder dvbt i taki właśnie otrzymała.
Potrzebą rodziny również był pomoce szkolne. Wyposażyliśmy dzieci w zeszyty, bloki, kleje, piórniki, kredki, farbki i wiele innych. Jesteśmy przekonani, że dzieciom w najbliższym czasie niczego z tego typu rzeczy nie zabraknie.
Lodówka rodziny trochę się psuła i zamrażalnik był zbyt mały. Problem został przez nas rozwiązany i dostarczono rodzinie nową lodówkę.
Byliśmy bardzo szczęśliwi przygotowując paczki dla tej rodziny.
Życzymy im szczęścia, rodzinnego ciepła i ciągłej siły do walki.

Przygotowaliśmy:
6 paczek z żywnością (po reakcji wolontariuszy chyba przesadziliśmy z wagą)
1 paczka z chemią
1 duża paczka z prezentami dla dzieci i pomocami szkolnymi
lodówka



31. + Pokaż tekst +



Relacja wolontariusza:

Wszystkie rzeczy sprawiły ogromną radość. Choć, z każdym kolejnym otwarciem paczek euforia wzrastała. Zabawki ucieszyły najmłodszych, rodzice byli bardzo usatysfakcjonowani z ogromnej ilości chemii gospodarczej, butów dla dzieciaków i kapci. Markowy plecak i torba ucieszyły dwójkę najstarszych dzieci.

Co chce Państwu przekazać wolontariusz:
Serdecznie dziękuję za przekazaną rodzinie pomoc, pełne zaangażowanie i poświęcony czas. Paczki były bardzo dobrze zabezpieczone i pięknie udekorowane. Pozdrowienia i podziękowania dla pana Dawida. Z całą pewnością zapraszamy do kolejnej edycji. Zapewniam, że większa ilość rodzin może z sukcesem zostać obdarowana przy udziale pani Zofii.
Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Rodzina jest bardzo wdzięczna za okazaną pomoc. Jest to duże odciążenie ich budżetu, w związku z czym nadchodzące święta będą na pewno dla nich spokojniejsze.







Lublin

W tym roku w rejonie lubelskim był największy problem z darczyńcami. Dlatego, mimo, że z pokerzystów jedynym przedstawicielem PPSP w Lublinie był nasz gwiazdor znany jako Kajtusz aka CUatToCoAktualnieShipuje zdecydowałem, że z pomocą lokalnego koordynatora SZP zorganizujemy tam 4 paczki 

32. + Pokaż tekst +



Relacja oczami Wybranki Kajtka:

Summa summarum wyszło nam 25 paczek.
Najwięcej naszej uwagi, miejsca i środków pochłonęły rzeczy, które uznaliśmy za priorytetowe - zimowa kurtka, 3 pary ciepłych kozaków, czapka i szalik, 2 kołdry, poduszki i pościele. Oprócz tego kupiliśmy mnóstwo żywności- zarówno rzeczy potrzebnych na co dzień jak makaron, ryż czy konserwy, jak i takich, na widok których uśmiechnęła się szczególnie najmłodsza buźka - budynie, kisiele, Nutella. Zadbaliśmy o taką ilość, by dziewczyny przez możliwie długi czas miały codziennie z czego zrobić obiad.
Pozostałe środki wydaliśmy na różnego rodzaju chemię: proszek do prania, płyny do naczyń i inne preparaty czyszczące, a także mydła, gąbki i inne gadżety do higieny osobistej.
Kupiliśmy też karmę dla psa. Spodziewaliśmy się większego czworonoga, a na miejscu zastaliśmy zwierzaka rozmiarem niewiele przekraczającego dużego kota :D także z tym też będą mieć spokój przez długi, długi czas

Zadbaliśmy też o to, by poza zabezpieczeniem podstawowych potrzeb rodziny uczynić ich święta prawdziwie świątecznymi - Za pozostałe "drobne" kupiliśmy ok 3kg cukierków, dorzuciliśmy wigilijne sianko i kartkę świąteczną. Wszystko opakowane w ogromny cukierek
Do tego każda z dziewczyn dostała prezent o jaki prosiła - były to perfumy, a dla najmłodszej (11l.) wybraliśmy piękny pamiętnik. Dorzuciliśmy też paczuszkę z biżuterią i dodatkami (tzw. "przecenowe łupy" lub nieudane, nigdy nie przymierzane prezenty moje i koleżanek) z której każda wybrała coś dla siebie. "Woooooooow" usłyszane podczas otwierania tej paczki szczególnie mnie usatysfakcjonowało, bo mój gust kwestionował niektóre elementy zawartości, ale zgodnie z naszymi nadziejami - ktoś inny bardzo się z nich ucieszył.

Do wniesienia prezentów zwerbowaliśmy 2 dodatkowe osoby, problemem okazały się wąskie drzwi czego nie doszacowaliśmy ale po lekkich kombinacjach wszystko udało się dostarczyć.

Rodzina najpierw lekko zdystansowana i zawstydzona szybko zmieniła nastawienie i wraz z ilością otwieranych prezentów wzrastał też entuzjazm dziewczyn. Do najstarszej szybko dołączyły się obie siostry i chętnie przecinały tasiemki, rwały papier i zaglądały do paczek. Największą radość sprawiły nam nieśmiałe okrzyki zachwytu, szczególnie po odpakowaniu rzeczy, które uznaliśmy na priorytetowe. Uważam, że sprawiliśmy rodzinie sporo radości co, do której spodziewam się, że była większa niż okazywana przy - bądź co bądź - obcych im osobach.

Na koniec otrzymaliśmy świąteczną kartkę z podziękowaniami i dziewczyny zrobiły sobie z nami pamiątkowe zdjęcie.

Generalnie zaopatrzyliśmy wszystkie potrzeby wskazane przez rodzinę z pominięciem jednostki centralnej. Uznaliśmy bowiem, że komputer nieumiejętnie używany to jedynie zjadacz czasu, który nie wnosi nic pozytywnego.

Odbiór całej akcji jest bardzo pozytywny, doręczenie prezentów sprawiło nam bardzo dużo radości, podobnie jak pozytywne reakcje rodziny. Sądzę, że w przyszłym roku również chętnie przyłączymy się do akcji przygotowując Kajetańską Paczkę.





33. + Pokaż tekst +



Nie dostałem niestety do tej pory relacji od Wolontariusza, jak tylko to się zmieni to update'uje wpis.

34, + Pokaż tekst +



Z dostarczeniem tej paczki wiąże się nie lada historia…:

„Niestety nie mam zdjęć tej rodziny, gdyż wolontariuszka zapomniała wziąć aparatu, ubolewam nad tym ogromnie. Pokrótce opowiem historię tej rodziny, którą usłyszałam od wolontariusza:
Rodzina została włączona do projektu w ostatniej chwili, wolontariusze dowiedzieli się o niej od znajomej osoby. Największa trudność polegała na tym, że rodzina mieszkała 170 km od magazynu, w okolicach granicy z Ukrainą (rejon był w okolicy Lublina), jednak wolontariusze postanowili jej pomóc i zmobilizowali się, żeby ją odwiedzić. Po wywiadzie okazało się, że rodzina jest w bardzo trudnej sytuacji, dlatego nie było żadnych wątpliwości, żeby została włączona do projektu. Pani Agnieszka okazała się być osobą niezwykle skromną, wymieniała tylko najważniejsze rzeczy, wolontariusze dopytywali o konkretne rzeczy.
A przechodząc do historii ze zdjęciami. Zadzwoniła do mnie wolontariuszka w piątek wieczorem z prośbą o dostarczenie paczek w sobotę rano do magazynu, gdyż udało im się na wtedy zorganizować transport do rodziny. Okazało się, że wolontariusze dodatkowo we własnym zakresie zorganizowali dla rodziny łóżko, gdyż ktoś miał na zbyciu w dobrym stanie, a było jeszcze potrzebne tej rodzinie. Przyznaję, że musieliśmy dokończyć tworzenie paczki, bo nie była jeszcze gotowa. Udało nam się po wielu trudach spakować paczkę, co robiliśmy do 5 w nocy, gdyż jeszcze nie mieliśmy zakupionych wszystkich rzeczy, więc trzeba było wszystko dopracować.
Dotarcie do magazynu w sobotę rano okazało się ogromnym wyzwaniem z powodu pogody, jakoś udało się dojechać. Jak tylko dotarliśmy to paczki zostały przepakowane i ruszyły do rodziny. Wolontariuszka dopiero jak była u rodziny zorientowała się, że nie wzięła aparatu. Po powrocie opowiadała jak droga była fatalna. Z rozmowy z wolontariuszką wiem, że podczas podróży gubili kilkakrotnie trasę, kilka razy się zakopali. Na szczęście udało im się dojechać. Jak widać wolontariuszka nie jest osobą, która jest osobą emocjonalną. Zapewniła mnie, że wszystko było idealnie. Powiem szczerze, że sama ubolewam nad tak skromną relacją. Liczyłam na to, że więcej rzeczy zostanie opisane, chociażby upominki dla poszczególnych członków rodziny.”

Kilka słów od Wolontariusza:
Paczka jaką otrzymała rodzina wywołała wiele wzruszeń i była dla rodziny dużym szokiem. Nie spodziewali się tak wielu rzeczy. Pytani co im sprawiło najwięcej przyjemności zgodnie odpowiadali, że wszystko: kołdry, pościel, nowe kurtki dla chłopców, żywność, środki czystości i artykułu szkolne. Jak zwykle najbardziej przy otwieraniu paczki szaleją najmłodsze pociechy, a ich radość i entuzjazm udziela się wszystkim dookoła.

Podziękowania od rodziny:
Z całego serca dziękujemy za te wszystkie rzeczy. Nigdy w życiu nie spodziewaliśmy się, że ktoś nam okaże tyle serca. Wszystko na pewno się przyda. Życzymy naszym Darczyńcom dużo zdrowia i Wesołych Świąt!

W paczce znalazła się żywność:
Kawa rozpuszczalna i sypana; Herbata; Makarony, 10 kg cukru; Oleje; Konserwy mięsne i rybne w dużej ilości; płatki czekoladowe, duża ilość słodyczy i ciastek; mąka 12kg.
Środki czyszczące: Proszki do prania do białego i do koloru; płyny czyszczące; płyny do mycia naczyń; Szampon, Pasty do zębów, Szczoteczki do zębów; Żele myjące;
Odzież: zakupiono kurtki zimowe dla chłopców;
Pomoce szkolne: Zeszyty, Bloki, Kredki, Farbki, Plastelina, Papier kolorowy, Nożyczki, Klej, Piórnik, Plecak chłopięcy, Przybory do pisania - wszystko w większej ilości;
Wyposażenie mieszkania: 2 komplety poduszki z kołdrą, pościel, ręczniki dla każdego członka rodziny.
Upominki dla każdego członka rodziny: Michał - czapka z daszkiem (bejsbolówka), Matusz - profesjonalne słuchawki do komputera, Karolina - biżuteria, Klaudia - spodnie, Damian- dresy, Magda - spodnie, Mariusz - kosmetyki, Agnieszka - perfumy.
Wszystko zapakowaliśmy do 9 dużych pudeł.



35. + Pokaż tekst +



Relacja z dostarczenia i rozpakowywania paczki przez rodzinę:
Pierwszą osobą, która nas zobaczyła, był Seweryn, wracający właśnie od kolegi. Chłopiec widząc nas pobiegł do domu poinformować rodziców, że Mikołaj przyjechał. Strażacy razem z Mikołajem pomogli przynieść paczki. Pani Ewa, Seweryn i córeczka Ania rozpakowywali paczki oraz imienne prezenty. Seweryn widząc kredki, wziął je do ręki i powiedział "Dostałem kredki, będę mógł kolorować.". Malutka Ania usiadła sobie koło pudełka w którym leżał misio, spoglądając na mnie i Mikołaja, wyciągnęła go i się przytuliła do niego. Pan Jan i pani Ewa bardzo dziękują za ubrania i buty dla dzieci, oraz za pralkę, dzięki której pani Ewa nie będzie musiała prać ręcznie. Małej Ani spodobał się misio, a Sewerynowi wyścigówka, nie mógł rozpakować pudełka, lecz gdy się z nim uporał, podszedł do małej Ani i dał jej by się nim pobawiła.
Co chce Państwu przekazać wolontariusz:
Bardzo dziękuję za współpracę i przekazaną pomoc. Zaskoczyło mnie najbardziej zaangażowanie w tworzenie paczki. Życzę wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Niech Państwu błogosławi Panienka z Dzieciną w każdym dniu.
Co chce Państwu powiedzieć od siebie rodzina:
Chcielibyśmy Państwu ogromnie podziękować za tak okazałą paczkę. Nie spodziewaliśmy się, że otrzymamy aż tyle rzeczy, dziękujemy za WSZYSTKO i życzymy wesołych Świąt.


W zawartości paczki były:
Żywność: Tutaj, 10kg cukru, 8 kg mąki; konserwy, makaron, kasza, ryż, olej. Wszystko w większych ilościach; Zakupiliśmy również mleko zastępcze, soczki i przeciery dla małej Ani oraz płatki kukurydziane dla Seweryna.
Środki czystości: Zakupiono proszek do prania do rzeczy kolorowych i białych, szampony, żele myjące, pasty do zębów; Kupiliśmy pieluszki jednorazowe, chusteczki nawilżające, szampony dla dzieci
Z odzieży były dresy, piżama, spodnie dla Seweryna oraz śliczna różowa kurteczka dla Ani.
Obuwie: Zakupiliśmy buty dla Seweryna.
Pomoce szkolne: Z pomocy szkolnych zakupiliśmy bloki techniczne i rysunkowe, kredki, plastelinę, farby, przybory do pisania: ołówki, długopisy; Papier kolorowy.
W wyposażeniu mieszkania kupiliśmy: ręczniki, kołdrę z poduszką oraz koc
Specjalne upominki zostały oddzielnie zapakowane: Dla Seweryna był to samochód wyścigowy na baterie, Mała Ania dostała pluszaka - słonika. Natomiast Pani Ewa i Pan Jan - zestaw kosmetyków.
Zakupiliśmy również pralkę z gwarancją na 5 lat.







Wyniki Losowania:

Zapol – sne77
IjustGamble - FCDplayer_PL
CUatQuaterlymillion – Kaeresen
Uczniak – Daniel_87
Kmpk90 - 147maker
Ja - Graceunhearing


Wszystkie wymienione osoby proszę do końca roku o PMke ze swoim adresem na skype, który przekażę trenerom.

To chyba tyle,
Do następnego...


0 votes

Facebook Twitter

graceunhearing   . gru 19 2013 11:56. Postów 87

Super, że są ludzie którzy potrafią poświęcić swój czas i energię, żeby pomóc innym. Chyba dopiero po przeczytaniu tego wpisu uświadomiłem sobie, jak trudne i odpowiedzialne jest to zadanie.


shaggyr   . gru 19 2013 15:45. Postów 694

Trzeba powtarzać do znudzenia... Zajebista robota Panowie i Panie. Buzia się raduje jak patrzy się na te zdjęcia. No i szczególne brawa dla Banisa za ogarnięcie całej akcji


 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2018. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker