https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 175 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 16:05
Z zagranicznymi graczami

Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Wywiad z Thorladen

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Z zagranicznymi graczami
MarkN   . mar 15 2007 09:27. Postów 2541

Wywiad z Thorladenem.

Przeprowadzony przez DarkxprT’a

Imię, wiek, płeć, miejsce zamieszkania?

Wolę, abyś mnie po prostu nazywał Thorladen. Mężczyzna, Andes NY (200 km na północny zachód od New York City).

Mógłbyś to wyjaśnić?

Jako, że jestem dobrze znany na pewnej innej scenie, chciałbym zostać w miarę anonimowy w świecie pokera.

Napisz skąd w ogóle pomysł na założenie nicka ‘Thorladen,’ co to znaczy itd.

Razem z żoną mieliśmy dwa psy – owczarka niemieckiego, oraz dobermana (żona dostarała z dobermanami, a ja z owczarkami niem.). Wabiły się Thor oraz Wotan (nordyccy bogowie). Wotana czasami nazywaliśmy laden, i stąd mój nick – połączenie obu imion. Te psy nie żyją od dość długiego czasu, a obecnie mamy całkiem nową ‘generację.’ Zabawny jest fakt, że Thor był jedynym psem, którego kiedykolwiek miałem, który nie bał się grzmotu i błyskawic (Thor był bogiem grzmotu).

Pomijając pokera, czym jeszcze się zajmujesz? Jakieś hobby? Pracujesz gdzieś?

Lubię grać trochę w tenisa. Jestem też fanem nowojorskich Metsów oraz Nicksów.. lubię też amerykański football. Uwielbiam chodzić po górach oraz wybierać się na spływy kajakowe. Interesuję się ciągle giełdą, oraz gram bardzo poważnie w brydża.

Dla tych znas, którzy wiedzą bardzo mało o Brydżu, mógłbyś coś napisać?

Brydż to, moim zdaniem, najbardziej wymagająca gra karciana. Podstawy są oczywiście dość łatwe do przyswojenia, ale aby poprawnie betować/grać/bronić się potrzeba naprawdę głębokiej analizy myślowej. Jedną z pięknych a zarazem problematycznych stron brydża jest fakt, że jest bardzo skomplikowana i wymaga sporo umiejętności.. na tyle, że fart nie gra w niej prawie żadnej roli – o czym większość początkujących się szybko przekona, gdy nie będą w stanie wygrać z dobrymi graczami prawie żadnej rozgrywki.

Grasz z partnerem, a czasami z całą drużyną (zależnie od typu rozgrywki). Ze swoim obecnym partnerem gram już od 7 lat i mamy 140 stron notatek z informacjami o naszym systemie. Gram w brydża profesjonalnie i jestem opłacany w zamian za granie w drużynie, która startuje w jednych z największych turniejów w północnej Ameryce jak i w mistrzostwach świata.

Kiedy poraz pierwszy zagrałeś w Texas Hold’em Poker? Jak t się zaczęło?

Zacząłem około 3 lata temu kiedy to, będąc na giełdzie papierów wartościowych, dwóch bardzo poważnych pokerzystów podeszło do mnie i powiedziało, że był bym najlepszym graczem NL holdem gdybym tylko zaczął w niego grać. Zainteresowałem się więc tym, i nie minęło długo zanim gra mi się zaczęła naprawdę podobać.

Jak wygladały Twoje początki? Jakieś ostre swingi? Upadki? Coś, co zapadło Ci w pamięć?

Zacząłem od $1/$2 NL i w przeciągu mniej więcej swoich pięciu pierwszych rozdań ktoś mi zabrał całego stacka, myślę sobie WTF? Zacząłm się więc bardziej koncentrować i więcej myśleć o tym, co robię. Po krótkim czasie zacząłem coś tam zarabiać.. nie za dużo, bo ciągle się obijałem.

Wtedy też zacząłem szukać pokerowych instruktorów Online i trafiłem na Boba Ciaffone, który – z tego co zdążyłem zauważyć – miał nienaganną reputację. Okazało się, że facet również grał w brydża, i znał mnie (mimo, że ja nie znałem jego). Zaproponował wymianę – ja mu pomogę się doskonalić w brydża, a on mi w pokera. Zgodziłem się. Świetne było to, że zaraz po skontaktowaniu się z nim zacząłem traktować pokera znacznie poważniej (ponieważ czułem, że odpowiadam przed kimś za swoje czyny). Wysyłałem mu swoje problematyczne rozdania e-mailem razem ze swoim komentarzem a on odpisywał, krytykując moją logikę oraz dając rady. Nie sądzę, żebyśmy razem obgadali więcej niż 10 handów łącznie, ale to starczyło aby mi wskazać drogę ku osiągnięciu wysokiego poziomu jako pokerzysta. Od tamtego czasu już nigdy nie musiałem depozytowa pieniądze na pokerroom i zacząłem przechodzić na wyższe stawki bardzo szybko.

Jaki był Twój najcięższy moment w karierze pokerowej?

Myślę, że najcięższy dla mnie był okres, w którym podejmowałem decyzję – czy traktować pokera poważnie, czy nie. W końcu pomyślałem; lubię w to grać, mogę to robić kiedy chcę, sporo zarabiam. Biorę się za to.

Miałeś około 38 lat gdy zacząłeś grać w pokera. Różnisz się od wielu innych graczy tym, że nie traktujesz pokera jako główne źródło dochodu, i nie zamierzasz się z niego utrzymywać. Czemu zatem zacząłeś grać? Dla rozrywki? Aby podjąć wyzwanie? Czy uważasz, że daje Ci to psychologiczną przewagę? Tak/Nie, i dlaczego?

Bardzo lubię gry, i już kilka tygodni po tym jak zacząłem pogrywać w pokera postanowiłem, że zostanę najlepszym na świecie graczem No Limit Holdem. Wtedy jeszcze pieniądze nie były aż tak istotne (byłem wcześniej współwłaścicielem pewnej firmy na Wall Street). Obecnie na pokerze zarabiam znacznie większe pieniądze, więc na pewno też się liczą. Myślę, że mam sporą przewagę nad większością graczy – pracując na Wall Street często musiałem podejmować ważne decyzje w dosłownie kilka sekund – decyzje, które miały wpływ na znacznie większe pieniądze niż kiedykolwiek zobaczę w pojedynczym pocie. Również granie w Brydża bardzo mi pomogło – już w wieku 17 lat wygrałem North American Bridge Championships, więc byłem już świetnie wyszkolony jeżeli chodzi o koncentrację i skupienie, i to na 21 lat zanim rozegrałem jakąkolwiek rekę w No Limit Poker.

Jaka jest wg. Ciebie najczęstsza pomyłka, którą popełniają początkujący gracze? I co powinni z tym zrobić?

Myślę, że początkujący gracze rozgrywają zdecydowanie za dużo rąk (grając loose można zarabiać bardzo dużo, ale tylko jeżeli jesteś doświadczony w rozgrywaniu rak post-flop). Zauważyłem, że często popełnianym błędem jest dobieranie do flusha kiedy na stole już leży para, oraz dobieranie do ręki która nie jest najlepszym układem. Właściwie to od jakiegoś czasu udzielam lekcji pewnemu znajomemu więc mam okazję obserwować jak gra na NL $1/$2, i przyznam, że odchodzą tam chore rzeczy. Najistotniejsza rada jaką mogę udzielić początkującym, to żeby nie tracili za dużo pieniędzy w potach, które jeszcze chwilkę temu były bardzo małe, ponieważ gdy pot robi się NAGLE ogromny, coś bardzo złego szykuje się dla jednego graczy.

Jakieś rady odnośnie Bankroll Management?

O ile nie masz dużo pieniędzy poza pokerem, z których możesz skorzystać w każdej chwili, to musisz być bardzo konserwatywny jeżeli chodzi o BR management. Dla przykładu: mojemu obecnemu studentowi nie pozwolę przejść na $2/$4 NL zanim nie zbierze $15,000. Myślę, że aby grać $5/$10 NL potrzeba $50,000, oraz $100,000 żeby grać $10/$20 NL. Jeżeli nie będziesz świetnie zarządzać swoim Bankrollem, wg. mnie na 99% zbankrutujesz na którymś etapie swojej pokerowej kariery.

Poker to złożona gra, szczególnie na wyższych stawkach. Jakie wg. Ciebie umiejętności, zdolności itd. są potrzebne, aby sobie dobrze radzić? I czy uważasz, że te umiejętności są czymś, co można samemu osiągnąć po przez częste granie w pokera, czy może trzeba się z nimi po prostu urodzić?

Na wyższych stawkach trzeba naprawdę starać się rozpoznać tendencję swoich oponentów, oraz różnicować swój styl gry dla niepoznaki. Uważam też, że poker to sztuka, i czasami poprawnym zagraniem może być np. dawanie komuś dobre implied odds aby dobierał do flusha.. przeciwnik wtedy może Ci nie wierzyć na turnie i riverze, ponieważ uzna, że nie chroniłeś swojej ręki wystarczająco dobrze (po przez ostrzejsze betowanie).. w efekcie dojdzie do (nieprawdziwej) konkluzji, że blefujesz. Tego typu sytuację sprawiają, że poker staje się jeszcze bardziej skomplikowany.. ma się naprawdę duże pole do popisu. Zauważyłem, że jedna z najczęściej spotykanych przeszkód na drodze ku czemuś wielkiemu jest EGO. Większość ludzi za bardzo zwraca uwagę na to, co sądzą o nich inni, co moim zdaniem jest bardzo złe. Myślę, że sporo umiejętności przydatnych w pokerze można zdobyć jedynie w świecie pozakomputerowym.

Ogólnie nie da się nauczyć bycia twardym psychicznie jedynie grając w pokera. Dodatkowo cierpliwość oraz inteligencja to ‘umiejętności’ które można zdobyć jedynie z codziennego życiowego doświadczenia.

Poker potrafi być bardzo nieprzewidywalny… umiejętności niezbędne do poprawnego rozgrywania handów można nabyć po prostu dużo grając. Nie oznacza to jednak, że będziesz w stanie znieść potężne swingi, jeżeli nie przeżyłeś w swoim życiu wystarczająco różnorodnych sytuacji.

Już na samym początku Twojej pokerowej kariery miałeś wystarczająco duży bankroll, aby grać wysokie stawki. Czy przemieszczałeś się ze stawki na inne trzymając się zasad bankroll management, czy może po prostu przechodziłeś, gdy miałeś na to ochotę?

Robiłem to w bardzo zdyscyplinowany sposób, ponieważ chciałem się nauczyć grać poprawnie pokera już na samym początku. Główna różnica jest w tym, że zacząłem od razu od wyższych stawek ponieważ nie zależało mi na zarabianiu pieniędzy, a jedynie na tym aby grać z najlepszymi i się od nich uczyć. Nigdy nie straciłem swojego bankrolla, chociaż nie był by to specjalny problem ponieważ bez problemu byłem w stanie wpłacić więcej pieniędzy.

Na jakich stawkach obecnie grasz? Czy widzisz sporą różnicę poziomu między nimi, a stawkami które grałeś wcześniej? Czym jest to wg. Ciebie spowodowane?

Obecnie gram na wielu różnych stawkach, zależnie od humoru. Na żywo w kasynach gram nawet NL $50/$100 deep stack, ale szczerze mówiąc jednymi z najbardziej lukratywnych stołów live to $10/$20 deep stack. Niedawno grałem w Las Vegas, i można było zauważyć na tych stawkach wielu graczy ze stackami powyżej $20,000. Online gram max $50/$100 (bardzo rzadko), trochę $25/$50, oraz multitable’uje (8 stołów) na $10/$20 NL. Niedawno grałem nawet na $1/$2 oraz $2/$4 NL, jako że szkolę obecnie znajomego, i chciałem mu pokazać jak poprawnie grać na tych stawkach.

Jeżeli chodzi o wysokie stawki to ostatnimi czasy poziom się na nich znacząco podniósł, co było do przewidzenia. Ludzie rozgrywają ogromne ilości rozdań, ale przeżywają tylko najlepsi. Nawet na stawkach $10/$20 można zauważyć wzrost poziomu. Kluczem dla profesjonalisty jest ciągle być o jeden krok dalej niż ‘trendy’ na podstawie których rośnie poziom większości graczy, inaczej tracą przewagę. Stoły NL $1/$2 są żałośnie słabe. Osobiście wolę grać live, jako że gram w karty przy stole praktycznie całe życie. Daje mi to sporą przewagę nad moimi rywalami, gdyż jestem w stanie wyczuć w nich strach i niepokój.

Ile najwięcej zarobiłeś w najkrótszym okresie czasowym?

Nie mam pojęcia, dopiero niedawno zacząłem notować swoje postępy (ściągnąłem PokerTrackera). Ostatnio zamieniłem $3,000 na $100,000 całkiem szybko, tylko po to aby się przekonać, czy jest to możliwe.

Masz jakieś problemy z graniem online? Są jacyś gracze, z którymi wolisz nie grac, i których unikasz? Tak/Nie, i dlaczego? Mógłbyś wspomnieć o kilku graczach online, którzy Twoim zdaniem są jednymi z najlepszych na świecie?

Ne mam żadnych problemów i nie unikam nikogo. Oczywiście spotyka się czasami bardzo twardych przeciwników, przeciwko którym trzeba się naprawdę postarać. Gdy grałem głównie na PokerStars to Hall, Ozzy, bet2win oraz holdem_nl odstawali od reszty. Gdy Nazgul oraz Raszi zaczęli tam regularnie grać, już nie przebywałem za często na PS więc nie jestem w stanie się wypowiedzieć. Mam olbrzymi szacunek dla gry Nazgula, bardzo często z nim dyskutuję o pokerze. Prawdopodobnie jest on moim najlepszym przyjacielem online.. Uważam, że Bushman jest najbardziej niedocenianym graczem ze wszystkich online, większość ludzi po prostu nie ma pojęcia jaki on jest dobry. Swego czasu na PS grał koleś o nicku halfrek. Obecnie gra chyba głównie turnieje, ale muszę przyznać, że był jednym z najcięższych oponentów z jakimi kiedykolwiek mi przyszło się zmierzyć. Smokey też jest bardzo dobry. Ackbleh był by naprawdę dobry zaczął znowu grać głównie cash games. Jeżeli chodzi o wysokie stawki, wolę nie pisać o nikim konkretnym. Jest również masa świetnych graczy turniejowych (ostatnio gram ich trochę).

Co wg. Ciebie różni Cię od pozostałych graczy? Czy uważasz, że jest coś, o czym oni nie wiedz…, w przeciwieństwie do Ciebie?

Myślę, że jednym z moich największych plusów jest zdolność bardzo intensywnego skupiania się nad aktualnym problemem. Ta umiejętność przydaje się bardziej w brydżu, ale w pokerze zdecydowanie też ma swoje zastosowanie. Moim największym plusem jest zdolność odczytywania rąk moich oponentów z dość regularną częstotliwością, co pozwala mi zarówno często wychwytywać blefy, jak i wygrywać spore sumy gdy w końcu złapię dobrą rękę. Więcej niestety wolę nie ujawniać.

Czy jest coś konkretnego w Twoim stylu gry, nad czym chciałbyś bardziej popracować/udoskonalić? Pewnie nie masz żadnych ewidentnych ‘dziur’ ale uważam, że każdy jest w stanie coś u siebie poprawić. Co o tym sądzisz?

Zdecydowanie. Nie można nigdy stać w miejscu, konkurencja polepsza się zbyt szybko. Szczerze mówiąc widzę sporo niedociągnięć w swoim stylu gry, i staram się już jakiś czas coś z nimi zrobić. Jednak nie będę pisać o tym na publicznym forum.

Najwięcej uwagi powinno się jednak poświęcić na doskonaleniu umiejętności niepodzielnego skupiania się na tym, co robi konkurencja przy stole. Najlepszym sposobem na to jest grać mniej stołów niż zwykle. Jest to coś, nad czym powinien pomyśleć praktycznie każdy.

Napisz coś więcej o błędach często popełnianych przez nowych graczy. Każdy w którymś momencie grał jak Fish, i jedynie nielicznym udaje się wyjść z tego stanu. Co wg. Ciebie pomaga w osiągnięciu tego celu? Jakie rady możesz udzielić początkującym graczom, którzy chcą zarabiać z tej gry jakieś pieniądze?

Myślę, że powinni się nauczyć na początku grać tylko dobre ręce (tight). Powinni się nauczyć agresji (gdy Andre Agassi uczył się grać w tenisa, uderzał piłkę z całej siły, nie zwracając uwagi gdzie poleci). Gdy już opanujesz te podstawy możesz zacząć eksperymentować ze stylem LAG, a dodatkowo w trakcie tego wszystkie trzeba się nauczyć czasami foldować silne układy. Myślę również, że jedną z najczęściej spotykanych słabości jest narzekanie, że ma się pecha. Nie ma czegoś takiego jak długoterminowy pech, więc daj sobie z tym kurwa spokój i przestań tak myśleć. Gdy w końcu staniesz się wystarczająco doświadczony w graniu każdym stylem (a jest ich trochę), możesz w końcu zacząć te style ze sobą łączyć, tworząc swój własny unikalny styl który najbardziej do Ciebie pasuje.

Wszyscy jesteśmy różni – styl Hallinggola sprawdza się dla niego, ale żeby nim grać to musisz mieć zarówno głębokie kieszenie, jak i umieć świetnie rozgrywać ręce post-flop… inaczej szybko zbankrutujesz. Następną często popełnianą pomyłką to złe BR management, ale o tym rozmawialiśmy już wcześniej o ile się nie mylę. Tak więc w skrócie: opracuj swój własny styl, graj stawki kompatybilne ze swoim bankrollem, naucz się ustalać jakie ręce mają Twoi przeciwnicy. I pamiętaj – pech/fart nie istnieje. Tylko wyszkolenie oraz okazja.

Wracając na chwilę do Brydża. Czego Cię ta gra nauczyła, co uważasz za przydatne w pokerze? Dlaczego?

Wszystko się sprowadza do koncentracji, dzięki czemu popełniam stosunkowo mało błędów. W brydżu, tak samo jak w pokerze, chodzi o liczy się ilość popełnianych błędów; jeżeli uda Ci się je sprowadzić do minimum, jesteś o jeden wielki krok do przodu. Dodatkowo nigdy nie zwracam uwagi co myślą o mnie inni, i nie czuję się dziwnie wychodząc przy stole na głupka, jeżeli przyczyni się to ogólnie do powiększenia mojego zysku. Ważne jest też, aby nasze ego było z ‘siebie’ zadowolone – pozwoli to nam zawsze wierzyć w siebie, niezależnie od sytuacji. Dopiero wtedy, gdy Twoja wizja samego siebie nie będzie tworzona przez opinie innych na Twój temat, będziesz naprawdę wolny.

Co wg. Ciebie odróżnia losowych, dobrych graczy, którzy potrafią wygrywać na NL $400/$600, od bardzo dobrych graczy na stawkach NL $10/$20?

Z tego, co zdążyłem zauważyć, gracze na tych niższych limitach są nastawieni głównie na zarabianie pieniędzy, co jest oczywiście sensowne. Problem jednak leży w tym, że nie są oni w stanie dostrzec piękna, które tkwi w pokerze.. dopiero na tych najwyższych stawkach, gdy zaczynasz myśleć – „co on może mieć? co on myśli, że ja mam? co mogę z tym zrobić?” i będziesz mógł dzięki temu zrzucić oponenta z silniejszej ręki oraz zarobić krocie, gdy złapiesz monstera, poczujesz prawdziwą satysfakcje.

Dlaczego, wg. Ciebie, tak wielu graczy nigdy nie stara się dojść do tych najwyższych stawek? Brak determinacji? Odpowiednich umiejętności? Nie są wystarczająca inteligentni?

Niektórym pokerzystom faktycznie po prostu czegoś brakuje; czasami inteligencji, czasami koncentracji, samodyscypliny itp.. Większość ludzi, których w życiu spotkałem, ma takie nastawienie do życia, które nie jest pomocne, jeżeli chce się wygrywać w pokera. Nie uważam jednak, żeby było to coś złego.. wiele moich bliskich znajomych ma normalne prace i są całkowicie zadowoleni ze swojego życia. Poker potrafi – z wielu powodów – stać się całkiem nudny, i wtedy trzeba znaleźć sobie coś nowego do robienia w życiu, bo inaczej nie będziesz w ogóle szczęśliwy (tyczy się to również tych najlepszych pokerzystów).

Masz jakieś plany związane z pokerem na najbliższe lata?

Świetne pytanie, i naprawdę chciałbym znać na nie odpowiedź. Na obecną chwilę –pomijając moją rodzinę- brydż jest moim priorytetem numer jeden, a zaraz za nim poker, i bardzo możliwe, że tak już zostanie. Chciałbym stać lepszym graczem turniejowym, trochę już w tej sferze osiągnąłem, ale myślę, że stać mnie na znacznie, znacznie więcej.

Jakie jest Twoje największe pokerowe osiągnięcie Wygrałeś jakieś turnieje?

Jeżeli chodzi o turnieje to wygrałem dwa razy Sudany Re-buy na PokerStars (było to w moich pierwszych pięciu podejściach do tego turnieju). Ogólnie to pewnie wygrałem sporo, ale jeszcze nic większego live.

Na razie nie miałem żadnych niesamowitych osiągnięć, za to sporo mniejszych.

Czego Cię nauczył poker, pomijając rzeczy przydatne w samym pokerze? np. cierpliwość? respekt?

Najbardziej jestem zadowolony ze znajomości, które wyniosłem z pokera – naprawdę sporo dla mnie znaczą!

Jakie to uczucie być jedynym pokerzystą, które jest również znany na scenie brydżowej?

Wcale o tym nie myślę, i jednocześnie próbuję na to wszystko jakoś wpłynąć.

Gdy byłem młodym brydżystą, wszyscy młodzi i doświadczeni gracze wybierali się na Wall Street gdzie mieli okazję zarabiać fantastyczne pieniądze. Obecnie sprawy się trochę zmieniły i wszystko wygląda inaczej. Mój pierwszy uczeń będzie fantastyczny- jest młodym obywatelem Ameryki Północnej, bardzo znanym na scenie brydżowej. Na pokerstars gra pod Niskiem Boykee. Oczekuję, że w bliskiej przyszłości zacznę uczyć wielu innych graczy. Odczuwam wielką radość będąc w stanie szkolić tych uzdolnionych ludzi których znam z brydża, dając im szansę doskonalenia się w innej grze. Nie robię to jednak w 100% altruistycznie (nic takie nie jest). Szkolenie ich jest dla mnie pomocne, z wielu powodów.

Na jakich forach dyskusyjnych się wypowiadasz i dlaczego?

Oczywiście LiquidPoker. Lubię też P’5s (szczególnie dział off topic, jest tam poro naprawdę zabawnych ludzi). Raz na jakiś czas zaglądam na 2+2 ale ogólnie to jestem dość zajęty, więc nie robię tego zbyt często. Uważam, że forum LiquidPoker ma naprawdę ciekawych użytkowników. Pamiętam, że nieraz byłem zaskoczony zaawansowanym poziomem myślenia, który niektórzy tutaj reprezentowali.

Jakieś konkretne rozdanie, ciekawy call/fold, którymi byś się chciał podzielić? JohnnyCosmo pracuje obecnie nad wprowadzeniem „Rozdania Tygodnia” na stronę. Co o tym sądzisz?

Jeżeli chodzi o gry online, to jedno rozdanie rozegrane przeciwko cruzdog zapadło mi w pamięć. Można je zobaczyć tutaj: http://www.liquidpoker.net/h/6873. Zagrałem w ten sposób, ponieważ byłem pewien, że złapał seta na flopie.

Pewnej nocy w Bellagio grałem $10/$20 deep stack. Przy moim stole siedziała pewna kobieta która naprawdę mi nie przypadła do gustu (z powodu jej zachowania). Podsumowując, foldnąłem KK przeciwko jej QQ i udało mi się ją namówić, aby mi pokazała swoją rękę. Od tamtej chwili wiedziałem, że sporo na niej zarobię, jeżeli tylko będziemy mieli okazję dłużej przeciwko sobie pograć. Jakieś 15 godzin później miała przy stole $24,000 (miałem więcej od niej). Podbiła do 8x BigBlind tak jak to zwykle robi z wysoką parą. Sprawdziłem ją z 64o (miałem nad nią pozycję). Było nas kilka osób na flopie T75 (z dwoma pikami). Kobieta betuje $500, a ja jako jedyny ją sprawdziłem. Na turnie wyskakuje piękna trójka kier. Kobieta betuje $1,000. W tym momencie pojawił się problem; grałem cała noc aby w końcu ją załatwić i jedyny sposób, którym mogłem jej zabrać sporo kasy było sprawić, aby zainwestowała dużo pieniędzy już na turnie. W końcu pomyślałem „jebać to” i przebiłem ją do $6,500. Po dłuższym namyśle, sprawdziła mnie. Na riverze pojawił się As kier (nie ma już możliwości flusha). Kobieta natychmiast dała check, a ja zacząłem znowu myśleć. Ułożyłem przed sobą śliczną stertę studolarowych banknotów i postanowiłem, że zamiast mówić All-in, to po prostu wysunę te banknoty do przodu jako zwykły bet (byłem pewien, że kobieta musiała by wejść all-in, żeby mnie sprawdzić). 5 minut później powiedziała „Wiem, ze masz królowe, a jeżeli nie to idę spać. SPRAWDZAM!”Pokazałem nutsy, i jako że nie powiedziałem „all In” dealer musiał dokładnie przeliczyć te setki dolarów, które były przede mną. Dałem dealerowi $200 napiwek poszedłem do domu. Następnego dnia oskubałem jej chłopaka, ale ta historia nie jest już zbyt ciekawa.

Dzięki za swój czas i mam nadzieję, że będzie Ci się ciągle powodzić w pokera!

Facebook Twitter

MysticJoey   . kwi 30 2007 15:10. Postów 3849

kozak ;]


KajriSs   . cze 27 2007 16:05. Postów 671

dobra ta ostatnia historia i chyba nie trudno sie domyslic na jakiej innej scenie jest znany ;]

you miss 100% of the shoots you never take 

 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2018. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker