https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 47 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 01:34
Z zagranicznymi graczami

Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Wywiad z asdf2000

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Z zagranicznymi graczami
MarkN   . mar 15 2007 09:28. Postów 2541

Wywiad z Travis (asdf2000), przeprowadzony przez DarkXprT

Zacznijmy od… tak, zgadłeś. Imię/Wiek/Miejsce zamieszkania.

Travis Black, 21 lat, Klamat Fallus, Oregon, USA

W jaki sposób odkryłeś pokera?

W przeszłości grałem w pewną grę strategiczną, znaną jako StarCraft:broodwar. Koleś, który był w tym samym klanie, teamie itd. co ja, pokazał mi pokera. Jego nick to Liquid-Nazgul. Obecnie gra w pokera online jako Nazgul18. To od niego dostałem pierwsze pieniądze na pokera, i jeszcze więcej gdy zbankrutowałem hehe

Możemy powiedzieć, że Twoje początku w pokera były trudne?

Ogólnie, moje podejście było znacznie mniej rozważne niż większości nowych graczy. W ogóle nie przywiązywałem uwagi do Bankroll Management, więc bardzo często bankrutowałem.. ale wydaję mi się, że dość szybko nadrobiłem zaległości. Wygrywałem turnieje PokerStars na prawo i lewo już 4 miesiące po tym, jak pierwszy raz zacząłem grać.

Jak to wpływało na Twoją grę? Co Cię motywowało abyś brnął dalej?

Na początku gra w pokera była bardzo zabawna, i już wtedy zaczynałem zauważać, że skill odgrywa w tej grze jakąś rolę.. motywacja jednak pochodziła z obserwowania ludzi, którzy wygrywali kasę dzień w dzień.

Lubię podejmować wyzwania więc po prostu stwierdziłem, że rzucam StarCrafta, i że poświęcam cały swój czas na pokera starając się zostać najlepszym graczem, jakim mogę być. W sumie to ciągle się doskonale (ale już nie poświęcam CAŁEGO swojego czasu na pokera). Jakieś 6 miesięcy po moim pierwszym rozdaniu rzuciłem studia, i postanowiłem zarabiać na życie z pokera.

Interesujące. To musiała być trudna decyzja?

Musiałem płacić rodzicom $350 czynszu tygodniowo, i kupować swoje własne żarcie/jedzenie. W sumie to pewnie też mnie na swój sposób motywowało. Nie była to jednak ciężka decyzja, nienawidziłem szkoły. Podobało mi się życie towarzyskie w szkole, ale tak czy siak niedługo został bym wyrzucony ze względu na koszmarne oceny. Przeważnie w ogóle nie chodziłem na zajęcia.

Patrząc wstecz, dziwię się, że mi się w ogóle udało utrzymać z pokera. Wszystko zawdzięczam pewnie temu, że przez pierwsze kilka miesięcy mojej kariery miałem naprawdę dobry okres.

Właściwie to nie miałem nawet wystarczająco duży bankroll, żeby żyć z pokera.. był na początku taki okres w którym miałem na pokerroomie łącznie całe $100, a wymagali abym wypłacał co najmniej $50 dziennie, jako dowód, że jestem w stanie się z tego utrzymać.

Całkiem wysokie wymagania.

jak Ci się udało zarabiać aż tyle? Jak duży był Twój startowy bankroll, oraz jak wygladała Twoja wspinaczka po stawkach?

Po nauczeniu się podstaw i straceniu kilku małych pożyczek od Nazgula, zacząłem zarabiać na życie z pokera z bankrollem około $100, tak jak napisałem wyżej.

Zacząłem po prostu od NL $.01/$.02 oraz $5 SNG. Od tamtego momentu zwiększałem bankroll, grając po 18 godzin dziennie. W przeciągu miesiąca grałen NL $1/$2 i szło mi w miarę dobrze. Jakieś $100-$150 zysku dziennie. Ciągle jednak miałem straszne bankroll management – problem, z którym borykałem się przez… 2 lata. W sumie nadal mam kiepskie bankroll management.

Mój okres przełomowy rozpoczął się, gdy zacząłem grać MTT zamiast Cash Games. Dość szybko nauczyłem się grać turnieje, i w przeciągu miesiąca wygrałem na nich jakieś $20,000. Później jednak miałem dość kiepski okres i przez 6 miesięcy walczyłem o życie.

Uważasz siebie bardziej za gracza turniejowego, czy cash games?

Gram absolutnie wszystko.. wszystkie stoły, wszystkie formaty. Obecnie jednak częściej można mnie spotkać przy cash gamet. Są po prostu lepszym źródłem dochodu. Aczkolwiek gracze w turniejach są słabsi.

Prawdopodobnie jestem trochę lepszym turniejowcem niż cash gamerem, o ile jestem naprawdę skupiony, ale różnica jest pewnie niewielka.

Jak dobre wsparcie miałeś ze strony rodziców oraz znajomych w tym okresie?

Rodzice byli niesamowici.

Strasznie ryzykowałem, starając się zarabiać na życie z pokera. Moje plany zdecydowanie brzmiały zbyt nierealnie.. mimo wszystko rodzice dali mi szansę się wykazać, i gdy to w końcu zrobiłem byli dumni z moich osiągnięć. Zresztą nadal są.

Znajomi myśleli, że poker to dziwny sposób na życie, ale i tak mi pomagali praktycznie we wszystkim. Niektórzy nawet uważali to wszystko za głupotę, ponieważ nie rozumieli jak dużą rolę w tej grze odgrywają umiejętności, ich strata.

Wierzysz w farta? Uważasz się za farciarza?

Nie jestem przesądny. Nie uważam się za większego farciarza niż ktokolwiek inny, chociaż to też zależy od Twojej definicji farta. Można pewnie uznać, że przyfarciłem rodząc się w USA jako zdrowa, inteligentna osoba, itd. Chociaż to wszystko jest względne. Ilość samobójstw w Los Angeles jest pewnie wyższa niż w jakiejś brazylijskiej dżungli, czy cholera wie gdzie. Widocznie ważniejsze jest nie to, co otrzymasz, ale jak tego użyjesz.

Skoro mowa o inteligencji, czy „Umiejętność gry w pokera” jest czymś, czego Twoim zdaniem można się nauczyć? Czy może trzeba się z tym po prostu urodzić? Uważam, że inteligencja jest bardzo istotna w pokerze, co o tym sądzisz?

Inteligencja jest niesamowicie ważna, a w szczególności na wyższych etapach gry. Jestem pewien, że istnieje wielu graczy, którzy nie są w stanie przekroczyć pewnego poziomu zdobytych umiejętności wyłącznie dlatego, że nie są wystarczająco inteligentni. Można więc powiedzieć, że „umiejętność gry w pokera” to coś, co osiągnąć można będąc odpowiednio inteligentnym i poświęcając grze wystarczająco dużo czasu. Jest jednak sporo skrótów które mogę przyspieszyć proces uczenia się (najlepszym jest pewnie znajomy, który zna się na pokerze i nam pomaga – im więcej takich znajomych, tym lepiej).

Jest też kilka innych cech charakteru które są wg. mnie potrzebne, aby stać się dobrym graczem. Dyscyplina jest niesamowicie ważna. Praktycznie każdy dobry gracz ma niesamowitą samodyscyplinę. Może nie cały czas.. ale gdy są skupieni i w wysokiej farmie, dobrzy gracze cały czas robią dokładne przeciwieństwo tego, co nam karze robić nasz mózg --------------> ryzykować.

Wolisz grać online, czy na żywo w kasynach?

Jeżeli gram z dobrymi przeciwnikami, lub z ciekawą i zabawną grupą ludzi, to zdecydowanie wolę grę live.

Również jeżeli chodzi o turnieje – wolę grać je na żywo 1000x bardziej niż online.

Mimo wszystko uważam, ze poker w Internecie jest lepszy do zarabiania pieniędzy.

Czy Twój styl gry online różni się od stylu gry na żywo?

Nieważne jak słabi by nie byli gracze w kasynach, gra na żywo nie jest w stanie rywalizować z możliwością multitable’owania online, czy możliwości rozgrywania co najmniej dwa razy więcej rąk przy jednym stole, czy chociażby z faktem, że nie trzeba dawać napiwków krupierowi. Gram tylko odrobinkę inaczej na żywo, jest to jednak wyłącznie mała zmiana, która musze wprowadzić aby dostosować się do stylu gry ludzi w kasynach.

Możesz nam coś więcej o tym powiedzieć? Może podać kilka porad odnośnie gry na żywo?

Ogólnie rzecz biorąc w grach live gracze są znacznie mniej cierpliwi. Wielu z nich gra zbyt często mocno przeciętne ręce, szczególnie preflop.Praktycznie nigdy nikt nie foldnie KK przeciwko AA preflop w kasynie. Online jest to znacznie częściej spotykane.

W grze live ludzie znacznie rzadziej foldują ręce, które – po lekkim zastanowieniu się – są dość wyraźnym foldem. To pewnie głównie przez to, że w grze na żywo rozgrywa się dużo mniej rozdań na godzinę, niż w grze przez Internet. Bardzo ciężko foldnąć AA przeciwko możliwemu setowi na turnie, gdy prawdopodobnie do końca dnia już ani razu nie zobaczysz AA. Z tych właśnie powodów w grze live mając mocną rękę raisuja bardzo mocno i bardzo szybko, ponieważ wiem, że ktoś mnie pewnie i tak sprawdzi. Również częściej wchodzę all In pre flop z KK lub QQ.

Możesz opisać nam swój styl? Full ring. $5/$10 No-limit, i napisz coś o stołach 6-max

Loose-aggressive. Przynajmniej loose wg. moich standardów..
%flop seen 18-20%. Czasami przy full ringach robię się niesamowicie tight, a wtedy ten % ostro spada. Folduję na blindach znacznie częściej niż większość ludzi.

Co do 6 max NoLimit to myślę, że jestem dość tight, w porównaniu z wieloma innymi graczami, więc powiedzmy, że jestem wtedy tight-aggressive. Mam pewnie jakieś 19-22% flop seen w 6max No-Limit.

Przeciwko ilu graczom najbardziej lubisz grać?

To naprawdę zależy od mojego samopoczucia. Powiedźmy jednak, że jeżeli chodzi o stoły limit, to wolę grać z 2-4 osobami. Jeżeli chodzi o No Limit to wolę grać tyle stołów ile tylko mogę włączyć, wszystkie stoły całkowicie pełne (9 graczy max, nie lubię dziesięć).

Teraz trochę osobistych pytań Jaka jest Twoja ulubiona ręka?

Zdecydowanie najlepiej się czuję na widok AA, więc można chyba powiedzieć, że to moja ulubiona ręka. Lubię też J9s, i to chyba bardziej niż powinienem ze statystycznego punktu widzenia.. lubię też 32s.

Jakieś ciekawe historie do opowiedzenia związane z tymi rękami?

Rozegrałem tak dużo rąk, że praktycznie żadnej nie pamiętam. A nie, w sumie mogę napisać o jednej.. tylko ona się wyróżnia z pośród ponad miliona które rozegrałem. Miało to miejsce latem, ponad 2 lata temu. Miałem dość ciężki okres, kiepskie karty itd., źle się ogólnie czułem… ale jakoś musiałem zarabiać na życie. Grałem w turnieju Pokerstars Saturday Night $10+$1 rebuy. Byłem w top 18. Dostałem AA, raisuje 3x big blind z wcześnej pozycji, i zostałem min-reraise’nięty przez buttona. Callnąłem. Zostało mi jakieś 10x BB w tacku, nie licząc tych 6x BB które zainwestowałem pre flop. Miałem więc w miarę dobra sytuację.

Flop A25.
Ja check, button wchodzi all In, ja call, koleś pokazuje QQ.
Turn Q river Q.
GG.
Niezbyt szczęśliwa historia, ale jedyna która mi rzychodzi do głowy, Hehe.

Myślisz, że posiadasz jakąś umiejętność/wiedzę, przez która czujesz się inny niż pozostali gracze? Jeżeli tak, napisz co to jest.

Czuję się trochę arogancko odpowiadając Tak.. jeszcze nigdy nie spotkałem nikogo kto by tak szastał i nie szanował pieniędzy co ja. Myślę, że jest to zarówno zaleta jak i wada. Pozwala mi to grac nie czując za bardzo strachu, i prawdopodobnie pozwoliło mi grać z lepszymi graczami, co na pewno wpłynęło pozytywnie na moją grę.
Z drugiej strony, nie potrafię w ogóle gospodarować swoimi pieniędzmi. Byłbym obecnie znacznie, znacznie bogatszy, gdybym tylko lepiej zarządzał pieniędzmi. I nie mam tutaj wyłącznie na myśli granie na stawkach, na które pozwala mi mój bankroll.

Czasami po prostu trwonie pieniądze… wchodzę na wysokie staki i wchodzę all-in losowymi rękami raz po raz, dla zabawy.. albo gram w jakichś turniejach $100 rebuy, robię rebuy po każdej ręce przez pół godzin, a potem dochodzę do wniosku że mi się znudziło i przestaję grać. Widocznie bardziej mi zależy na tym, aby się dobrze bawić.
hehe

Czy łatwo jest znaleźć na Ciebie jakiegoś reada? A skoro mowa o readach, to czy nosisz okulary przeciwsłoneczne ze sobą do kasyna, lub coś podobnego?

Nie, nie noszę okularów. Co do radów, to myśle, że mam cholernie dobrą, kamienną pokerową twarz.

Uważasz siebie bardziej za kogoś grającego mechanicznie, czy raczej kogoś, kto ufa swoim read’om?

To drugie, 100% pasuje do mnie. Z drugiej strony, praktycznie każdy shark na wyżych stawkach to ktoś, kto ufa swoim read’om. Nawet osoby grające ‘mechanicznie’ mają całkiem spore umiejętności w pozyskiwaniu read’ów, i korzystają z nich. Ogólnie rzecz biorąc, gracze loose-aggresssive muszą być w stanie lepiej i wydajniej zbierać read’y, niż inni.

Jest jakiś pokerzysta (pro albo i nie) którego podziwiasz, i dlaczego?

Kilku.. osobiście znam bardzo mało pokerzystów światowej sławy, a nie mogę powiedzieć, że podziwiam kogoś, kogo nie znam…

Oprócz Phil’a Ivey.

Nie znam go, ale go i tak podziwiam. Jest po prostu taki niesamowity. Jest najlepszy, kropka. Również jeżeli obejrzysz jakiś filmik na którym go widać to zauważysz, ze nigdy nie narzeka z powodu beat beta. Przenigdy. Nigdy nic nie mówi. Nie wydaje nawet najmniejszego dzwięku. To dopiero twardziel.

Podziwiam wielu graczy online. Jeżeli chodzi o umiejętności, pierwsze miejsce zajmuje Ozzy (bigslick789, a teraz znany jako ozzy87 na pokerstars. miał tez kiedys nicka TheSeize przez jakiś czas).

Ma pewnie jakieś 19 lat ale jest po prostu niesamowity. Wg. mnie koleś spokojnie mieści się w top 5 graczy online na obecna chwilę i gwarantuję, że przed końcem tego roku będzie najlepszy (jeżeli ja nie będę).

Jakie masz plany na przyszłość jeżeli chodzio pokera?

Plany na przyszłość…
W sumie to niespecjalnie lubię planować w przód, ale chciałem zająć jakieś dobre miejsce na WSOP w tym roku. Oprócz tego nie mam tak naprawdę żadnego celu, oprócz zarobienia ogromnych ilości pieniędzy.

Czy jest coś, co chciałbyś udoskonalić w swojej grze?

No cóż, każdy zawsze może coś udoskonalić w każdej grze.
Ale jeżeli chodzi o takie ewidentne słabości… moją największą jest pewnie brak dyscypliny oraz tiltowanie. Chciałbym również grać lepiej Hades up gdy jesteśmy obaj deepstackami.

Jak sobie radzisz z tiltem?

Na dzień dzisiejszy dość rzadko tiltuje.. chociaż znam paru graczy którzy praktycznie nigdy nie tiltuja, więc chciałbym całkowicie wyeilminować tilt.

Przeważnie zaczynam tiltować po masywnej serii bad beatów. Szczególnie, jeżeli bad beaty te mają miejsce na riverze przy showdown, do którego w ogóle nie powinno było dojść. Czyli pewnie ten sam problem co wszyscy.

Jako Travis oraz wysokiej klasy pokerzysta, czy jest coś, co chciałbyś powiedzieć czytelnikom LiquidPoker? Jakieś rady itp.?

Jeżeli chcesz być dobry w tę grę, lepiej żebyś miał sporo determinacji i prawdziwej woli walki. Coraz więcej graczy chcę być świetnych w tę grę.. co do nowych graczy: jeżeli wygrali pota to myślą, że zawdzięczają to swoim umiejętnościom, a gdy przegrają pota to jest to przez bad beata.. trudno powiedzieć kiedy mają rację, a kiedy nie. Fart/Pech w pokerze potrafi się bardzo dobrze maskować. Staram się chyba po prostu powiedzieć, że: nie rób się zbyt zarozumiały jeżeli akurat dobrze Ci idzie– bardzo możliwe, że masz po prostu krótkoterminowego farta, albo przynajmniej nie masz wcale pecha. No i gdy pech uderzy w Ciebie w końcu z podwójną siłą, przetrwasz jedynie będąc naprawdę zdeterminowanym.… a potrafi się czasami zrobić naprawdę krwawo.

W skrócie: jeżeli uważasz, że stać Cię na bycie dobrym pokerzystą; praktyka, determinacja oraz dyscyplina doprowadzą Cię do Twojego celu. To wszystko.

Facebook Twitter
 Ostatnia Modyfikacja: 21/11/2007 17:34

 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2018. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker