https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 144 Aktywnych, 1 Zalogowanych - Godzina: 15:00
Dla zaawansowanych

Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Mity gry pre-flop

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Dla zaawansowanych
MarkN   . lip 07 2007 11:28. Postów 2541

MITY GRY PRE-FLOP

Pre-flop jest być może najważniejszym streetem w Hold Em. Bardzo silnie oddziaływuje na dalszy przebieg ręki, czasami bardziej niż nawet zdajemy sobie z tego sprawę. Tu też, z moich obserwacji, ludzie popełniają najwięcej blędów. Nawet na najwyższych stawkach można spotkać graczy, którzy mają bardzo elementarne luki. Dlaczego tak się dzieje? Jest szereg fałszywych przekonań nt. gry pre-flop. Postaram się obalić część tych mitów.

#1 "W Hold Emie nie są tak naprawdę ważne Twoje karty tylko to jak czytasz przeciwnika"

Jest to bardzo popularne przekonanie wsród mniej doświadczonych graczy, którzy lubią wypowiadać efektowne stwierdzenia i w ten sposób upraszczają całą skomplikowana sztukę jaką jest No Limit Hold Em. Zdanie to mogłoby być prawda, jesli cala gra sprowadzała się do blefowania. Tak nie jest. Niezależnie od tego jak dobrzy jesteśmy w czytaniu ludzi, w absolutnej większości wypadków nie będziemy w stanie zawężyć tego co nasz przeciwnik ma do jednej, jedynej ręki. Możemy jedynie podać okreslony zasieg rąk. Czasem mniejszy, czasem większy, ale przeważnie mówimy tu o co najmniej kilku możliwosciach. Po zalożeniu danego zasięgu wybieramy najbardziej optymalną decyzję. A decyzja ta jest nieodlącznie powiązana z tym co my sami posiadamy. Nawet jeśli decydujemy się na duży blef to chcemy, żeby nasza ręka miała choćby małe, ale jakieś szanse na zasięg rąk przeciwnika (jeśli mówimy o blefach przed riverem).

A najprostszą metodą na obalenie tego stwierdzenia jest zobaczenie kolumny waszych najbardziej dochodowych rąk w PokerTrackerze. Przy reprezentatywnej próbce zawsze bedą ułozone analogicznie do ich siły - wielkie pary na górze, blotki na dole. Gdyby nasze karty miały zaledwie drugorzędne znaczenie tak by się nie działo.

#2 "Na słabszych przeciwników mogę grać marginalne ręcę, ponieważ jestem w stanie ich ograć."

To mniej radykalna wersja poprzedniego mitu. Ale mimo wszystko jest nieprawdziwa. Nie możemy sobie pozwalać na błędy pre-flop i uważać, że jesteśmy w stanie je nadrobić naszą gra post-flop. Błąd to błąd.

Oczywiście istnieją wyjątki od reguły. Na graczy, którym zepsuł się przycisk "fold" i którzy, co bardzo ważne, jednocześnie są pasywni chcemy widzieć więcej flopów niż zazwyczaj. "Więcej niż zazwyczaj" w tym przypadku oznacza 1-2% więcej - chodzi o sytuacje, które sa na granicy folda, ale ze wzgledu na ten slaby punkt na stole przekładają się na raise/call. Natomiast na tych, u których przycisk "fold" działa w porządku i traktują go jak najlepszego przyjaciela, możemy stać się bardziej agresywni. Jeśli jednak nasz przeciwnik nie spełnia tych warunków to nie ma podstaw by przypuszczać, że możemy go "ograć" mając słabsze karty.

Nie oszukujmy się. W ostatecznym rozrachunku najwięcej zarabiamy na "prawdziwych", solidnych rękach. Na dluższą mete gorsze ręce przynoszą straty.

#3 "Na wyższych stawkach grają LAG - wchodzą z wszystkim i blefują jak szaleni. Grając stylem ABC zostaniemy tam zniszczeni."

Myślę, że spora część osób ma złe wyobrażenie nt. pojęcia LAG i gry na wysokich stawkach. Nie sprowadza się to, jak wiele osób uwaza, do wchodzenia kartami typu 74o, K2o i grania z nimi olbrzymich potów. Często takie rzeczy można zobaczyć w programach telewizyjnych takich jak "High Stakes Poker", ale nie należy tych programów traktować edukacyjnie. Gracz LAG to dla mnie inteligentna osoba, która poprzez swoją agresje (w szczególnosci w późnej pozycji) stara się zgarniać jak najwięcej mniejszych i średnich potów i dzięki swojemu image'owi przy stole jest opłacana w dużych pulach, gdy autentycznie trafi coś bardzo mocnego. Nie jest to osoba, która za punkt honoru stawia sobie wygranie każdego pota i uważa, że może wejść pre-flop z byle gównem.

Bycie loose ma swoje granicę. Jeśli ktoś gra 25% swoich rąk pre-flop na 6osobowym stole to jest loose. Jeśli widzi ich 35% to znaczy, że najprawdopodobniej nie jest dobrym graczem (są wyjatki, ze znanych graczy można wymienić samoleusa i bldsa).

Jak powiedział sbrugby (przez wielu uważany za najlepszego gracza online NLHE) gra na najwyższych stawkach tak naprawdę sprowadza się w 95% do stylu ABC - dobrego, solidnego pokera. Wszystkie te szalone rozdania, które są postowane w internecie to tylko drobny ułamek tego co tam się naprawdę dzieje. Gra pre-flop nie odbiega w sposób znaczący od nieco niższych limitów. Na 6osobowym stole NL200$/400$ nikt nie gra więcej niż 30% swoich rąk, inaczej byłoby to brutalnie przez innych wykorzystane.


#4 "Mogę callować do 1/10 swojego stacka z każdym pocket pair z intencją trafienia seta ("reguła 10%")

Jeśli mamy pocket pair nasze szanse na trafienie seta lub wyżej (full house, quads) na flopie wynoszą 7.5/1. Zatem jeśli nasz przeciwnik ma podobnego albo większego stacka niż my i opłaci nas w calosci, gdy trafimy seta callowanie do 1/10 naszego początkowego stacka będzie matematycznie opłacalne, prawda? Nie.

Błąd tkwi w założeniu, że przeciwnik nas opłaci, gdy trafimy seta - nigdy nie mamy takiej pewności. Załóżmy, że stacki początkowe graczy to 100bb. Otwierasz 3,5bb z środkowej pozycji z 5h 5d. Przeciwnik na buttonie podbija do 12bb. Callujesz powołujac się na "regule 10%". Flop przychodzi 3c 5c Qh. Checkujesz. Przeciwnik betuje 16bb w 25bb. Podbijasz. Przeciwnik folduje. Później dowiadujesz się, że zagral w ten sposób Jd Td.

Problem tu polega na tym, że w przypadku, gdy nie trafimy seta na flopie będziemy foldować za każdym razem na jego continuation bet, a w momencie, gdy go trafimy nasz przeciwnik wcale nie będzie musiał nas opłacić.

Zatem musimy wiedzieć z jak szerokim wachlarzem rąk raisuje pre-flop, abyśmy mogli callować w tej sytuacji pre-flop. Załóżmy więc, że stacki znowu wynosza 100bb. Otwieramy 3,5bb z naszym 5h 5d i osoba grająca wyjątkowo tight podbija do 12bb. Callujemy w tym przypadku, bo robimy zalożenie, że tym razem

powinniśmy zgarnąć stacka jeśli trafimy 5kę na flopie. Flop przyszedł Ah 5s Jd. Checkujesz. Przeciwnik robi continuation bet. Przebijasz. Przeciwnik długo myśli i folduje pokazując Qh Qd.

W powyższym przykładzie zrobiliśmy odpowiednie zalożenie, że nasz przeciwnik miał silną ręke, ale mimo to nie bylismy w stanie zgarnąć calości jego stacka, aby reguła 10% była matematycznie poprawna. Podobnych przykladów można podać wiele. Przeciwnik może miec AK, a flop może się składać z blotek. Może mieć KK, a na flopie pojawi się As. Zatem NIGDY nie możemy mieć pewności, że odda nam stacka jeśli trafimy seta.

Reguła ta więc nie jest prawdziwa i bliżej prawdy byłaby regula 5%, choć i to zależy od wielu czynników.

#5 "Suited connector jest doskonałą ręką."

Suited connectory są przeceniane. 8h 7h pre-flop z pewnością wizualnie wygląda bardzo ładnie, ale ostatecznie patrzysz jedynie na 8 high i póki co prawie na pewno Twój przeciwnik jest faworytem. Wiem, masz w głowie już ten flop 456 albo same hearts. Niestety stanowi to bardzo drobny ułamek tego co naprawdę ujrzysz. Najczęściej nie trafisz nic. W 1/3 przypadków trafisz parę z którą nie będziesz mógl grać większych potów. W ~18% przypadków trafisz flush albo straight draw - jedynie drawa, co oznacza, że jeśli przeciwnik ma prawdziwą rękę wciąż jest faworytem ~3:1. Jedynie w niecałych 2% trafimy naszego wymarzonego straighta lub flusha (i zawsze istnieje ryzyko, że nasz flush trafi na wyższego że względu na nasze niskie karty).

Ponieważ większość czasu nie będziemy zbyt silni na flopie BARDZO istotne jest to, żebyśmy mieli pozycję nad naszymi przeciwnikami. Drawy są znacznie, znacznie słabsze jeśli jesteśmy bez pozycji. Także ważne jest, abyśmy wiedzieli czy nasz przeciwnik będzie nas odpowiednio opłacal jeśli je już trafimy.

Zatem zanim postanowimy grać suited connectory warto uwzględnić jaką pozycję będziecie mieli nad przeciwnikiem, ile osób będzie w potcie, szanse na to, że ktoś jeszcze raisnie za nami pre-flop i, co być może najwazniejsze, rozmiary stacków (im mniejsze stacki tym ważniejsza autentyczna siła danej ręki pre-flop).

#6 "Na blindach mogę callować z wieloma rękoma, ponieważ mam lepsze oddsy"

Załóżmy, że gracz limpuje w początkowej pozycji. Foldnięto do Ciebie na small blindzie. Masz 9h 6c. Wiele graczy powołuje tu się na oddsy i callują.

Byłoby to poprawne zakładając, że jesteśmy w stanie podejmować prawie bezbłędne decyzje post-flop. Niestety nie jesteśmy. Jest wiele powodów dla których powinnismy tego typu ręce w tej sytuacji foldować, postaram się wymienić kilka:

- jesteśmy w najgorszej pozycji, większość naszych decyzji będzie przez to znacznie utrudniona
- dodatkowo nasza ręka jest bardzo słaba i w przypadku, gdy trafimy drobną część flopa (np. na As 9s 6d) ciężko będzie stwierdzić na czym stoimy
- istnieje ryzyko, że big blind postanowi raisnąć za nami pre-flop.

Podobna sytuacja występuje, gdy gracz UTG otwiera 3.5bb, jest foldnięte do nas na big blindzie. Mamy As 6s. Tutaj również wiele osób calluje i także warto zastanowić się czy jest to +EV.

- nie mamy pozycji
- nie jesteśmy agresorem, więc bardzo często będziemy foldować na continuation bet przeciwnika
- nasz kicker jest problematyczny, nawet jeśli trafimy asa nie będziemy w stanie zagrać dużego pota

#7 "Nie powinniśmy nigdy tylko callować pre-flop z rękoma, które prawie na pewno biją naszego przeciwnika."

Celem gry jest maksymalizowanie zysków, nie minimalizowanie wahań. Dlatego też, gdy jesteś na pierwszej pozycji i widzisz AA pre-flop nie będziesz wchodził all-in. Załóżmy, że otwierasz to AA tak jak zwykle. Zostajesz raisnięty przez gracza, który robi to z bardzo szerokim wachlarzem rąk. Załóżmy, że stacki wynoszą 100bb. Powiedzmy, że masz dość bad beatów na ten dzień i reraisujesz go. W większości wypadków będzie foldował, bo robi to z różnymi marginalnymi rękoma. Jeśli natomiast callniemy mamy szansę dodatkowo zgarnąć to co ponownie betnie na flopie i być może całego stacka jeśli trafi coś drobnego przy okazji.

W przypadku AA lub KK tego typu zagrania są proste, bo niewiele flopów może znacznie osłabić wartość tej ręki. Jeśli mówimy o ręce typu JJ lub TT możemy skusić się na reraisowanie pre-flop (o ile zasięg przeciwnika jest bardzo szeroki), ponieważ jest znacznie więcej flopów, które będą dla nas wygladąć brzydko.

tomson

Facebook Twitter
 Ostatnia Modyfikacja: 10/12/2007 09:09

 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2018. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker