https://www.tlpoker.pl/


LP international Poland latinoamerica Iceland    Kontakt            Użytkownicy: 144 Aktywnych, 1 Zalogowanych - Godzina: 15:01
Z zagranicznymi graczami

Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


Wywiad z Ryan Daut

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
Indeks > Z zagranicznymi graczami
MarkN   . mar 15 2007 09:25. Postów 2541

Wywiad z BigBalls

Witaj, podasz nam swoje imię/wiek/miejsce zamieszkania?

Ryan Daut, 22 lata, New Jersy albo Pennsylvania, w zależnosci czy jestem akurat w domu czy na studiach.

Czym się ogólnie interesujesz?

Jestem wielkim fanem sportu, a w szczególności baseball i football amerykański. A tak poza tym to interesuję się tym, czym większość ludzi na tym forum... poker, filmy, muzyka, dziewczyny, słodycze itd.

Mógłbyś nam przypomnieć pod jakim nickiem jesteś znany w internecie, i skąd on się dokładnie wziął?

W sumie to mam sporo nicków. Pierwszym był jednak BigBalls, stworzony na potrzeby Starcrafta gdy byłem jeszcze w 7 klasie podstawówki. A wzięło się to stąd, że pewnego dnia ja i paru znajomych zebraliśmy się u kumpla i postanowiliśmy sprawdzić -nie mam pojęcia czemu- kto z nas ma większe jaja, no i z całej naszej piątki moje były największe (cóż mogę powiedzieć, jestem prawdziwym mężczyzną) i stąd się wziął mój pierwszy nick do StarCrafta, pod którym zna mnie większość ludzi. Z czasem jednak, chcąc wyjść na bardziej dorosłego, zacząłem używać nicka Daut44, i to pod tym nickiem kojarzy mnie większość ludzi ze sceny pokerowej. Myślałem nad zmianą swojego nicka w LiquidPoker na Daut44 aby było formalniej.. no ale bez kitu, nie ma chyba lepszego nicka niż BigBalls, szczególnie gdy jego właścicielem jest koleś znany z częstego foldowania. Niesamowita ironia.

Świetnie! Jak więc ktoś taki jak Ty zainteresowałsię pokerem? I kiedy to było?

Jakieś dwa lata temu w wakacje, gdy jeszcze grałem w StarCrafta całkiem sporo, Roman (empire2000) i Rekrul opowiadali mi jak to im dobrze szło w pokera, i opisywali jak łatwo tam zarabiać, sugerując abym się za to wziął. Postanowiłem więc sprobówać - wpłaciłem $40 na PartyPoker i zacząłem grać najniższe stawki LIMIT które były tam wtedy dostępne.

Pamiętasz jakie miałeś wtedy nastawienie do pokera?

Traktowałem to jak dobry sposób na zarobienie trochę dodatkowej kasy - coś, co każdemu biednemu studentowi jest potrzebne.

I jak Ci poszło z tymi $40?

Na moje szczęście, nigdy nie zbankrutowałem. W przeciągu roku udało mi się zamienić te 40 dolarów na 600, grając na jednym stole najniższe stawki LIMIT na party. Nie grałem za często - jedynie gdy się nudziłem i nie miałem nic do roboty. Znałem podstawy gry i wiedziałęm co robić, ale nigdy nie zagłębiałem się w analizę poszczególnych zagrań, ani nie starałem się za bardzo rozwijać, w przeciągu pierwszego roku gry.

Kiedy się to zmieniło? Jakie było pierwsze olśnienie w Twojej pokerowej karierze?

Rok później, w wakacje, mój współlokator pogrywał sobie na moim koncie PP, zapisując się do różnych turniejow $10, i jakiś cudem wygrał dla mnie miejscówkę na WSOP. Jako, że konto na PP było na moje dane, to ja musiałem jechać. Przed tym momentem nigdy praktycznie nie grałem No Limit, i tak więc w maju 2005 roku postanowiłem przerzucić się na NL z zamiarem nauczenia się jak najwięcej przed WSOP. Od tej chwili szło mi w pokera znacznie lepiej a moje umiejętności szybko rosły, ponieważ miałem motywację do bycia lepszym graczem. Gdy zauważyłem, że można zarabiać nienajgorsze pieniądze nawet na tych najniższych stawkach zdałem sobię sprawę, że poker to coś więcej niż źródło 'dodatkowej kasy.'

Szkoda, że wszyscy nie mamy współlokatorów, którzy by wygrywali dla nas miejscówki na WSOP... no ale wracając do tematu. Wszyscy wiemy, że jesteś bardzo zdeterminowanym graczem który bardzo się skupia na matematycznych elementach gry. Czy miało to jakiś wpływ na Twoją karierę?

Obecnie studiuję z zamiarem uzyskania stopnia magistra matematyki i pomimo, że na studiach uczę się głównie teoretycznej matmy, to mam wyjątkowo rozwiniętą zdolność szybkiego wykonywania różnych obliczeń. Uważam, że matematyczne aspekty gry sa bardzo istotne i że zdecydowanie za dużo ludzi ma w tej sferze braki.

Czy zgodziłbyś się z twierdzeniem: "najważniejszą cechą dobrego pokerzysty jest jego dyscyplina"?

Zdecydowanie, jest to najważniejszy element. Znam masę naprawdę mądrych i kreatywnych dzieciaków którzy by sobie świetnie radzili w pokera gdyby mieli więcej dyscypliny, szczególnie jeżeli chodzi o bankroll management oraz panowanie nad tiltem.. niestety zawsze tracą cały BR w taki czy inny sposób. Większość graczy na wyższych i średnich stawkach staje się coraz lepszych w pokera, każdy wie mniej więcej jak grać. Jednak jeżeli w trakcie ostrych wahań bankrolla jesteś w stanie panować nad emocjami zyskujesz nad innymi graczami ogromną przewagę, którą być może nadrobisz braki w innych sferach pokera. Proszę też pamiętać o tym jak ważne jest poprawne bankroll management... sporo ludzi ciągle o tym zapomina.

Masz jakieś osobiste rady odnośnie zarządzania bankrollem?

Dla stawek od NL200$ w dól proponuję 30 buyinów, potem od NL400$ w górę nie mniej niż 40-50 buyinów, a poczynając od NL1,000$ i w górę co najmniej 75. Co do tych najwyżsyzch stawek, to jeżeli masz poważne podejście do gry proponuję nie mniej niż 100 buyinów. To naprawdę świetne uczucie; być w stanie odwalać różne ciekawe zagrywki i nie martwić się, że musisz wrócić na niższe stawki jak tylko stracisz 5 buyinów. Ilość buyinów jest również powiązana z tiltem; jeżeli mam duży bankroll to strata kilku buyinów tu i tam za bardzo mnie nie boli, jednak jeżeli mój BR jest mały jest większa szansa, że przy stracie kilku buyinów zacznę grać gorzej niż zazwyczaj.

Patrząc na pokera z bardziej matematycznej strony; jak duża przewagę trzeba mieć nad pozostałymi graczami przy stole, aby zarabiać?

Przewaga, którą musisz mieć aby wychodzić na zero jest bezpośrednio zależna od stawek które grasz, ponieważ im wyższe stawki tym stosunkowo mniejsze straty wywołuje płacenie Rake'a. Jest również zależność od tego jak bardzo Loose grasz - im bardziej loose, tym większą potrzebujesz przewagę aby 'przezwyciężyć' rake ponieważ wygrywasz więcej małych potów. To są dwie najważniejsze rzeczy. Niestety nie jestem w stanie podać żadnych konkretnych liczb - za trudno to policzyć.

Spróbujmy teraz podejść do pokera trochę bardziej analitycznie. Jak wielu (procentowo) graczy regularnie zarabia pieniądze?

Biorąc pod uwagę sam Rake, jakieś 35%. Biorąc pod uwagę również wahania długoterminowe, problemy z tiltem, brak odpowiedniego BR management itd. powiedziałbym, że niecałe 20%.

Załóżmy, że wszyscy gracze chcą się stopniowo przenosić na coraz to wyższe stawki, i wygrywać. Większość dobrych gracze grają (lub będą niedługo grać) na wysokich stawkach. Pytanie, które zadaje sobie sporo początkujących graczy brzmi: "Czemu Phil Ivey gra ciągle na tych samych stołach co Brunson i kilku innych pro?" Czy istnieje jakiś poziom umiejętności w pokera, którego się nie da przekroczyć? Czy może dojść do takiej sytuacji, że nikt tak naprawdę nie wygrywa żadnych pieniędzy, bo wszyscy reprezentują identyczny poziom?

Załóżmy, że jest pewien poziom umiejętności, którego nie da się przekroczyć. To by oznaczało, że gracz grał by perfekcyjnie, nie popełnianił nigdy błędow, zawsze betował odpowiednią ilość, zawsze by wiedział kiedy może zmusić przeciwnika do zrzucenia lepszej ręki oraz wiedział by zawsze dokładnie kiedy sam powinnien foldować.

Nie ma na świecie gracza który jest nawet blisko osiągnięcia takiego poziomu, więc nawet jeżeli by uznać, że istnieje możliwość bycia perfekcyjnym jest to tak odległe, że każdy człowiek ciągle ma możliwość poprawienia się. Nie zgadzam się jednak z Twoją tezą, że niby wszyscy gracze chcą się przenosić ciągle na coraz to wyższe stawki. Znam wielu graczy którzy są całkowicie zadowoleni z pieniędzy które zarabiają na NL400 czy NL600, i nigdy nie zamierzają przechodzić wyżej, gdzie variance i swingi są dużo większe.

Co do powodu dla którego Ivey miałby grać z Doylem... jeżeli Phil uważa, że ma jakąś przewagę (chociaż malutką) nad Doylem, to będzie z nim grał.. szczególnie, że im wyższe stawki, tym mniejsza przewaga potrzebna aby zarabiać duże pieniądze. Sporą rolę odgrywa w tym wszystkim napewno ego.

Jakie masz plany związane z pokerem?

Obecnie gram głównie NL $5/$10 i nie zamierzam się przenosić wyżej do póki nie uznam, że jestem na to gotów psychicznie oraz bankrollowo. Co do mojej kariery, zamierzam nadal uczęszczać na studia, jednak nie jestem w stanie wyobrazić sobie siebie robiącego cokolwiek innego niż granie w pokera... trudno jednak powiedzieć czy będzie to możliwe.

Już teraz można zauważyć, że poziom graczy w przeciągu ostatnich paru miesiący znacząco wzrósł. Trudno również przewidzieć jaki wpływ na pokera będzie miała nowa ustawa wprowadzona w USA. Jestem jednak w miarę pewien, że poker będzie popularny przez bardzo długi czas, ponieważ ludzie zawsze będą szukać sposobu na łatwe zarobienie pieniędzy, jednak nie jestem w stanie przewidzieć jak opłacalne to wszystko za parę lat.

Czy jest coś, co wg. Ciebie odróżnia Cię w jakiś sposób od pozostałych graczy NL $5/$10?

Dwie rzeczy. Po pierwsze, moja zdolność dostosowania się do warunków panujących przy stole. Jeżeli trzeba to potrafię grać bardzo tight, bardzo agresywnie, pasywnie.. potrafię miksować swój styl w najbardziej optymalny sposób.

Druga rzecz, która jest w sumie powiązana z pierwszą, to fakt że na NL $5/$10 jestem jednym z bardziej agresywnych graczy, ale potrafię foldować gdy trzeba. Jest to szczególnie ważne w full ringach, gdzie większość ludzi gra albo zbyt tight, albo nie są w stanie w ogóle foldować.
Myślę, że znalazłem odpowiedni balans w tym wszystkim, dzięki czemu jestem w stanie bardzo dużo wygrywać. W sumie jeszcze jedna rzecz która mnie odróżnia od innych graczy to moja zdolność kontrolowania tilta. Nie pamiętam kiedy ostatni raz się wkurzyłem chociaż trochę z powodu jakiejś przegranej reki. Nieważne jak dana sesja się nie toczy jestem w stanie cały czas grać na wysokim poziomie. Jeżeli zaczynam czuć, że chociaż trochę coś idzie nie tak, natychmiast wstaję od komputera.

A w jaki sposób zdobyłeś te umiejętności? Jakieś pomocne rady dla początkujących w tej kwestii?

Przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na dobre bankroll management. Jeżeli masz sporo pieniędzy dla stawek które grasz, nie będziesz się denerwować w przypadku straty paru buyinów. Po drugie, trzeba sobie uświadomić, że bad beat w żaden sposób nie zmienia Twój potencjalny długoterminowy wynik. Bez znaczenia czy stracisz pechowo dużego pota; jesteś na etapie ćwiczenia dobrego bankroll management, więc to tak naprawdę bez różnicy. Na koniec, apeluję do wszystkich aby nie byli zbyt emocjonalnie nastawieni do gry. Jeżeli zagrałeś coś nie tak jak trzeba nie wkurzaj się na siebie. Zapytaj się: "czy to napewno było złe zagranie? a jeżeli tak, to co powinnienem był zrobic?" Staraj się być kreatywnym, i przy każdej stosownej okazji zadawaj sobie następujące pytania: czy mogłem wygrać więcej, czy mogłem go zrzucić z ręki, czy mogłem mniej stracić, czy był to najlepszy sposób na rozegranie tej ręki w tych okolicznościach, w którym momencie straciłęm niepotrzebnie pieniądze itd. Staraj się po prostu kwestionować wszystkie swoje posunięcia i nigdy nie zakładaj, że jakieś konkretne zagranie jest zawsze w 100% poprawne.

Gdybyś miał zacząćgrać w pokera od początku, jakbyś się za to zabrał?

Gdybym nic praktycznie o tej grze nie wiedział, poczytałbym jakieś artykuły/książki aby sobie stworzyć jakąś podstawową strategię. Następnie zaczałbym grać na $.01/$.02 NL z bankrollem $200 na pokerroomie z najsłabszymi graczami, a potem znalazłbym kilka osób z którymi mógłbym dyskutować na temat swoich rozdań. Potem po prostu grałbym dużo, w pełnym skupieniu, zawsze dając z siebie wszystko, a po każdej ręcę analizowałbym dokładnie swoje zagrania.


Niedawno zostałeś wybrany jednym z trzech uczniów GreePlastica. Możesz nam coś o tym powiedzieć?

Jest całkiem fajnie. Ja jeszcze jeden koleś, Brian Rue (znany na większości pokerroomów jako hyperaggrdonk) oraz Tylor (Greenplastic) spotykamy się około raz w tygndiu. Jeden z nas gra, pozostała dwójka obserwuje, i wszyscy cały czas rozmawiamy na temat tego co się dzięje. Tylor ma taki program dzięki któremu można zdalnie monitorować pulpit czyjejś osoby, dzięki czemu wszyscy widzimy to, co widzi ten z nas co aktualnie gra.

Trudno jest Taylorowi nauczyć mnie zbyt dużo ponieważ już jakiś czas jestem jednym z lepszych graczy na NL1000, jednak czasami pojawiają się sytuacje w których on ma wieksze doświadczenie ode mnie, i wtedy właśnie jego pomoc jest bardzo przydatna. Dobrze jest ogólnie mieć znajomego który jest bardzo dobrym graczem, i którego mogę w każdej chwili poprosić o pomoc, jeżeli nie jestem pewien jakiegoś zagrania.

Czy są gracze, których podziwiasz, i którzy mieli jakiś wpływ na Twój styl gry?

Nie bardzo. Jest sporo graczy których podziwiam, ale grać nauczyłem się całkowicie po przez analizowanie wszystkiego co robię przy stole pokerowym. Uważam, że jeżeli próbujesz naśladować czyiś styl to nie masz pełnej możliwości rozwoju ponieważ jesteś ograniczony tym, co robi Twój 'idol,' Jednak jeżeli ciągle starasz się doskonalić metodą prób i błędów, Twój potencjał jest nieograniczony.

Wiemy zatem, że Twoim zdaniem każdy ma w swojej grze coś, co można poprawić. Co u Ciebie osobiście wymaga podszlifowania?

Jest kilka rzeczy, o których wolę jednak nie mówić aby nie pomagać konkurencji.. myślę jednak, że powinnienem popracować nad swoją grą przy stołach 2-4 osobowych. Wraz z przechodzeniem na wyższe stawki spada ilośc stołów 7-9 osobowych, i trzeba grać dużo więcej Heads Up, a mam w tym bardzo mało doświadczenia. Oczywiście każdy zawsze może udoskonalić swoją zdolność zbierania readów, nauczyć się foldować gdy trzeba, robić mniejsze value bety by wyciągnąć więcej kasy, lepiej blefować itd. Tak więc myślę, że ogólnie powinnienem się po prostu bardziej koncentrować i lepiej zbierać ready.

Gdzie gra Ci się najlepiej, online czy na żywo? Jakie masz doświadczenie w tym drugim?

Nie grałem w kasynie od bardzo dawna (prawie rok) ale wydaję mi się, że szłoby mi dużo dużo lepiej na żywo, ponieważ moje silne strony (kontrola tilta, strategiczne podejście, zdolności matematyczna, cierpliwość, dyscyplina, zdolność dostrzegania schematów oraz dobra pamięć) są dużo wyraźniejsze na żywo. Przykładowo: Trzeba samemu liczyć rozmiar pota, co jest dość wolne więc potrzebna jest cierpliwość. Zdolność dostrzegania schematów oraz dochodzenie do logucznych wniosków na podstawie tego, co się dzieje, to wyjątkowo ważne umiejętności gdy gramy tylko przy jednym stole. Wydaję mi się, że wszystko, w czym jestem dobry, to bardzo duże zalety w grze w kasynie. Jednak mimo wszystko wolę sobie grać w pokera w bokserkach, nie musieć dawać napiwków dealerowi, itd.

Największe osiągnięcia w Twojej karierze pokerowej?

Jako osoba grająca cash games, trudno mieć inne osiągnięcia oprócz wygrywania pieniędzy, myślę więc, że moim największym osiągnięciem są pieniądze które do tej pory uzbierałem. Oprócz tego, myślę, że jestem jednym z najlepszym graczem full ring na PokerStars, na stawkach poniżej $25/$50 - można to uznać za swego rodzaju osiągnięcie.

Jakie jest nastawienie Twoich rodziców/znajomych do Twojej 'profesji'? Jak widzisz pokera za 10 lat?

Rodzice bardzo lubią pokera i podoba im się fakt, że dobrze sobie w nim radzę, jednak chcieliby abym mimo wszystko zrobił magistra zanim się totalnie poświęce pokerowi, po prostu na wszelki wypadek. Jeżeli chodzi o znajomych, to raz na jakiś czas z nimi sobie pogram na żywo, ale nie traktują gry zbyt poważnie. Co do tego jak widze pokera za 10 lat to myślę, że ogólny poziom graczy się znacząco podniesie i większość ludzi będzie mieć większe pojęcie o grze. Myślę również, że gra nie będzie już tak popularna jak teraz. Tak jak pisałem wcześniej, zawsze będą jakieś stoły z kiepskimi graczami ponieważ ludzie będą zawsze szukać najszybszego i najłatwiejszego sposobu na zarobienie kasy, jednak takich stołów w przyszłości będzie dużo mniej niż obecnie.

Czy uważasz, że po odpowiednim treningu i z odpowiednią determinacją każdy może zostać dobry w pokera? Czy może umiejętności pokerowe są czymś naturalnym?

Niektórzy ludzie z mniejszym ilorazem inteligencji prawdopodobnie nigdy nie będą w stanie nauczyć się dobrze grać w pokera. Jednak jestem pewien, że osoby z przeciętną (lub wyższą) inteligencją mogłyby - po odpowiednim treningu i z odpowiednią determinacją - bez większego problemu nauczyć się regularnie wygrywać na NL 2/4 czy NL3/6, i to w krócej niż rok.

Dobrze, że podałeś jakiś przedział czasowy, ponieważ nowi gracze dość często mają nierealne oczekiwania jeżeli chodzi o czas w którym można zbudować duży Bankroll. Co o tym myślisz? Ile wg. Ciebie potrzeba mniej więcej czasu, aby dojść do stawek na których Ty grasz?

Większość ludzi nigdy nie dojdzie do NL1,000 ponieważ brakuje im determinacji, dyscypliny, lub czegoś innego co jest niezbędne do osiągnięcia tego celu. Ktoś, kto ma wystarczająco dyscypliny, oraz znajomych z którymi może rozmawiać o pokerze, powinnien dotrzeć do NL$5/$10 w około 2 lata.

Opowiedz nam teraz o jakichś ciężkich okresach które miałeś w swojej pokerowej karierze. Jak sobie z nimi poradziłeś? Coś, co Ci utkwiło w pamięci?

Miałem dośc trudny okres około rok temu. Po zakończeniu WSOP, grałęm cash games i szło mi całkiem dobrze - udało mi się zbudować bankroll na poziomie 5,000$ i grałem NL $1/$2. Ktoś mnie namówił abym spróbował swoich sił w pot-limit Omaha... zgodziłem się, nie zdając sobie sprawy z tego jak duże tam są Swingi.. w rezultacie straciłem prawie wszystko co miałem online (zostało mi jakieś 500$). Zrobiłem sobie wtedy przerwę od pokera, zacząłem grać znowu w lutym tego roku, i od tego czasu idzię mi bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o jakieś ciekawe ręce, które mi utkwiły w pamięci, będzie to pewnie rozdanie po którym odpadłem z WSOP w zeszłym roku. Wszedłem all in na flopie AQ7 mając AQ. Przeciwnik również miał AQ, ale trafił runner runner flusha. Dość fajny sposób na odpadnięcie z turnieju.

Jak wygląda Twoje życie codzienne? Czy udaje Ci się zachować pewien balans pomiędzy pokerem a pozostałymi czynnościami?

Raczej tak. Co prawda spędzam sporo czasu grając, mysląc i rozmawiając o pokerze, jednak mimo wszystko znajduję czas na robienie wielu innych rzeczy. Chodzę do barów raz albo dwa w tygodniu, śledzę wydarzenia sportowe, spotykam się ze znajomymi całkiem częsco, chodzę na siłownie (nie uprawiam żadnych sportów zbyt regularnie, chociaż planuję zacząc znowu grać w baseball'a) no i ciągle chodzę do szkoły.

Masz 22 lata. Czy uważasz, że młodsi ludzie mają przewagę nad starszymi? Niektórzy mogą powiedzieć, że młodzi gracze są bardziej kreatywni, inni stwierdzą, że starsi gracze są bardziej dojrzali i rzadziej tiltują. Co o tym myślisz?

Największą przewagę jaką mają młodzi gracze to większa wytrzymałość fizyczna oraz zdolność szybkiego myślenia. Są w stanie rozgrywać dłuższe sesje i grać na większej ilości stołów jednocześnie - coś, z czym starsi gracze sobie aż tak dobrze nie radzą. Zgadzam się z twierdzeniem, że im dojrzalszy człowiek tym łatwiej mu przychodzi kontrolowanie tilta, jednak sądzę, że dużo ważniejsze od wieku gracza jest jego doświadczenie w pokerze.

Jak Twoim zdaniem wygląda przyszłość pokera online? Co sądzisz o nowej ustawie zakazującej hazardu online w USA?

Jedyne co wiem to że nowa ustawa utrudnia ludziom depozytowanie kasy online, co napewno powstrzyma wielu słabych graczy przed graniem, a to z kolei spowoduje, że poziom pokerroomów się podniesie. Całe zdarzenie napewno zmniejszy popularność pokera, niezależnie od tego co się zmieni w przyszłości.

Czy uważasz, że poker jest czymś, przed czym rząd powinnien 'chronić' niektórych ludzi? Czy widzisz jakieś plusy tej nowej ustawy?

Nie. Pomijając dzieci uważam, że każdy mężczyzna i kobieta powinien mieć możliwość zagrać w pokera online jeżeli ma na to ochotę. Ogólnie to jednak nie jestem za dobrze zapoznany z treścią samej ustawy, więc nie będę się wypowiadać.

Czy uważasz, że z nauki gry w Omaga, Stud czy Razz można wynieść coś, co się przyda w Texas hold'em?

Jasne, napewno coś w tym jest. Nie wiem jednak czy poleciłbym komuś granie w inne odmiany pokera w celu udoskonalenia swoich umiejętności w hold'em.

Czy są jacyś gracze przeciwko którym lubisz grać? Czy są jacyś, których unikasz? Tak/Nie, i dlaczego?

Są gracze z którymi lubię grać - albo dlatego, że granie z nimi jest wymagające, albo po prostu dlatego, że znam ich styl bardzo dobrze i jestem w stanie sporo z nich wygrać. Przeważnie unikam grania heads up ze stałymi bywalcami pokerroomu.. są też gracze których unikam w 3 handed, jednak nie ma nikogo kogo bym unikał grając przy stołach z większą ilością graczy.

Czy uważasz, że obecna czołówka graczy online jest sobie w stanie poradzić z gwiazdami pokera offline? A może sam grałyś z którymś z nich?

Myślę, że czołówka pokera online jest lepsza od czołówki offline jeżeli chodzi o no-limit cash games. Jednak w grze mieszanej (hold'em, omaha itd.) niewielu graczy online byłoby sobie w stanie poradzić z czołówką gry offline. Co do drugiej części pytania to jedynym znanym graczem offline z którym kiedykolwiek grałem jes tPhil Laak. Grałem z nim na Ultimate Bet, i szczerze mówiąc nie wydawał mi się wyjątkowo ciężkim przeciwnikiem, aczkolwiek trzeba przyznać, że był całkiem dobry.

Co sądzisz o obecnych internetowych forach pokerowych? Uważasz, że mogą być pomocne? Czy polecasz nowym graczom odwiedzanie takich for i regularnego wypowiadania się na nich?

Zdecydowanie; jest to świetny sposób na naukę. Bardzo dobrze jest przeczytać co sądzą inni ludzie na temat poszczególnych zagrań - albo po to aby się upewnić, że masz rację, lub po prostu w celu zapoznania się z innym punktem widzenia niż Twój własny.

Dzięki za wywiad, Daut! Jesteś młodym, świetnym graczem z fantastycznymi planami. Tak trzymaj!

Facebook Twitter
 Ostatnia Modyfikacja: 21/11/2007 17:33

 



Bonusy pokerowe


Streamy pokerowe



Copyright © 2018. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker